Góry Wałbrzyskie, Suche i jeden dzien w Karpaczu
: 26-10-2012 06:35
Witam,
Poniżej załączam linki do mojej wyprawy z ostatnich 2 tygodni, które spędziłem w okolicach mojego domu w Wałbrzychu z 1 extra dniem w Karpaczu na sam koniec.
Nie wklejam zdjęć do postu, jakoże jest ich ponad 130, więc zajęło by mi to wieki. A każde zdjęcie jest opisane z osobna.
Miłego klikania:
Dzien 1
Krótka wyprawa na rozgrzewkę z dworca Głównego PKP Wałbrzych. Trasa Prowadziła stamtąd zielonym szlakiem do Andrzejówki, skąd zszedłem do Sokołowska i dalej do Kowalowej, żeby złapać Nyskę z powrotem do domu.
Dzien 2
Drugi dzień wyprawy. Początek - Szczwano Zdrój, później niebieskim długodystansowym szlakiem E3 na Chełmiec przez Konradów. Z Chełmca zielonym zejście do Lubomina, później wejście na Trójgarb żółtym, zejście tym samym i wyprawa powrotna zółtym szlakiem do Dworzyska w Szczawnie Zdroju, skąd wracałem do domu.
Dzien 3
Wyprawa na Dzikowiec i Lesistą Wielką z Boguszowa, która się skończyła przedwcześnie jakoże mokra trawa po poprzednim, deszczowym dniu, przesączyła moje buty do suchej nitki.
Dzien 4
Długa wyprawa z PKP Wałbrzych Główny niebieskim szlakiem w kierunku Andrzejówki przez Zamek Rogowiec i dalej na Sokołowsko i Unisław Śląski.
Dzien 5
Bardzo długi dzień w Karkonoszach z niesamowicie wysoką temperaturą i pogodą jak na zamówienie.
Poniżej załączam linki do mojej wyprawy z ostatnich 2 tygodni, które spędziłem w okolicach mojego domu w Wałbrzychu z 1 extra dniem w Karpaczu na sam koniec.
Nie wklejam zdjęć do postu, jakoże jest ich ponad 130, więc zajęło by mi to wieki. A każde zdjęcie jest opisane z osobna.
Miłego klikania:
Dzien 1
Krótka wyprawa na rozgrzewkę z dworca Głównego PKP Wałbrzych. Trasa Prowadziła stamtąd zielonym szlakiem do Andrzejówki, skąd zszedłem do Sokołowska i dalej do Kowalowej, żeby złapać Nyskę z powrotem do domu.
Dzien 2
Drugi dzień wyprawy. Początek - Szczwano Zdrój, później niebieskim długodystansowym szlakiem E3 na Chełmiec przez Konradów. Z Chełmca zielonym zejście do Lubomina, później wejście na Trójgarb żółtym, zejście tym samym i wyprawa powrotna zółtym szlakiem do Dworzyska w Szczawnie Zdroju, skąd wracałem do domu.
Dzien 3
Wyprawa na Dzikowiec i Lesistą Wielką z Boguszowa, która się skończyła przedwcześnie jakoże mokra trawa po poprzednim, deszczowym dniu, przesączyła moje buty do suchej nitki.
Dzien 4
Długa wyprawa z PKP Wałbrzych Główny niebieskim szlakiem w kierunku Andrzejówki przez Zamek Rogowiec i dalej na Sokołowsko i Unisław Śląski.
Dzien 5
Bardzo długi dzień w Karkonoszach z niesamowicie wysoką temperaturą i pogodą jak na zamówienie.