Przez Wzgórza Włodzickie - 10.11.2012r

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
włodarz
stary wyga
Posty: 1098
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Przez Wzgórza Włodzickie - 10.11.2012r

Postautor: włodarz » 11-11-2012 19:26

Plany na sobotę były inne, miał być Pradziad i Vysoka Hole, ale dzięki konsultacji ze znawcą tamtych terenów uniknęliśmy zawodu. Bo gdyby trzymać się naszego planu to czekałoby nas gonienie po górach z jęzorem na brodzie, albo tylko częściowe zrealizowanie zamierzeń i tak czy siak powrót do auta po ćmaku.
W domu jednak siedzieć nie zamierzaliśmy i nasz wybór padł na Wzgórza Włodzickie. Rozpoczęliśmy w Świerkach przy tunelu pod Świerkową Kopą na linii kolejowej Wałbrzych - Kłodzko.
Nie jest źle - widać światełko w tunelu.
Obrazek

Dość stromym podejściem wdrapujemy się na najwyższe wzniesienie tych wzgórz - Włodzicką Górę (757m).
Z podejścia widoczek na Wzgórza Wyrębińskie.
Obrazek

Na Włodzickiej Górze funkcjonował kiedyś kamieniołom, po którym, oprócz wyrobisk, pozostały ruiny młyna kruszącego kamień.
Obrazek

Na szczycie stała kiedyś wieża widokowa. Teraz to ruina. Las zasłonił widoki z tego miejsca.
Obrazek

Bardziej nas jednak ciekawi dalszy przebieg szlaku do Nowej Rudy. Niedaleko szczytu nad ścianą wyrobiska urządzono punkt widokowy.
Widzimy w dole drogę 381 i zabudowania Świerków Dolnych. Nad nimi Wzgórza Wyrębińskie. Od lewej Poręb (708m), Gontowa (723m) i kawałek Gruntowej (685m). Wyżej Sokół (862m), Sokolica (915m) ze schroniskiem "Orzeł" i Grabina (946m). Na samym końcu Mała Sowa i Wielka Sowa - całkiem płaska z tej perspektywy.
Obrazek

Tu dalszy ciąg widoczku. Po prawej Ludwikowice Kłodzkie. Nad drogą kawałek Gontowej, Gruntowa z łąkami na szczycie i Włodyka (682m). Wyżej Góry Sowie - Grabina, Rymarz (913m), Słoneczna (949m), Kalenica (964m) i inne.
Obrazek

Opuszczamy Włodzicką Górę i wchodzimy na rozległe łąki na grzbiecie Wzgórz Włodzickich. Stąd widok na Góry Suche. Na skraju po lewej czubek Ruprechtickiego Szpicaka, w środku Waligóra. Ostatnie dwa po prawej to Jeleniec i Rogowiec. Na pierwszym planie oczywiście Włodzicka Góra.
Obrazek

Idąc przez łąki napotykamy ślady dawnej osady. Te kupki pod drzewami to ruiny zabudowań.
Obrazek

Wędrujemy dalej podziwiając widoki na Góry Sowie.
Obrazek

W końcu pojawia się trochę słonka. Świat weseleje.
Obrazek

Wieża na Wielkiej Sowie pobłyskuje w słońcu.
Obrazek

Tu widzimy poziomą kreskę wiaduktu kolejowego w Ludwikowicach Kłodzkich. Pod nim prowadzi droga w miejsce, gdzie kiedyś funkcjonowała kopalnia Vencelaus i elektrownia. Kopalnię zamknięto jeszcze przed wojną po katastrofie górniczej, w której zginęło 151 górników. Elektrownia działała do czasu uruchomienia Turowa. Teraz wszystko zostało obrócone w gruz.
Obrazek

Pamiątką po elektrowni jest tzw. muchołapka. W rzeczywistości szkielet chłodni kominowej. W teoriach jednego z "badaczy" tajemnic Riese miejsce próbnych startów niemieckiego UFO. Trzeba bowiem wiedzieć, że Gontowa i Włodyka mają swoje tajemnice z okresu II wojny światowej.
Obrazek

Przed nami wzgórze Krępiec (631m) a dalej z masztem Góra Św. Anny. W dolinie między nimi położona jest Nowa Ruda.
Obrazek

Inne ujęcie.
Obrazek

Za nami bezimienne wzgórze, z którego oglądaliśmy muchołapkę.
Obrazek

Po naszej prawej na tle Gór Stołowych Gardzień (556m), zaliczany do Korony Sudetów Polskich, najwyższy punkt Obnizenia Ścinawki.
Niedługo PTTK Wałbrzych będzie chyba musiało zmienić regulamin odznaki KSP, bo Gardzień zostanie unicestwiony przez działajacy na nim kamieniołom.
Obrazek

A tu Góry Stołowe.
Obrazek

Omijając szczyt Krępca schodzimy do Nowej Rudy. Najpierw wsród
ogródków działkowych a potem przez osiedle. Tutejsza Spółdzielna
Mieszkaniowa ma bardzo oryginalną nazwę.
Obrazek

Kierując się w stronę "dworca" kolejowego mamy okazję zerknąć na kościół pw św. MIkołaja.
Obrazek

I tuż przy stacji niedawno odrestaurowany renesansowy Dwór Górny. Obecnie hotel i restauracja.
Obrazek

I w tym miejscu wycieczka dobiegła końca. Szlakowskaz w Świerkach podawał, że do Nowej Rudy można dotrzeć w trzy godziny. Można, ale po co się spieszyć bez potrzeby. My wędrowaliśmy pięć godzin.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Przez Wzgórza Włodzickie - 10.11.2012r

Postautor: cezaryol » 11-11-2012 22:48

Pierwsze skojarzenie - prawie "Siłownia" z Twojej innej relacji.

włodarz pisze:Na Włodzickiej Górze funkcjonował kiedyś kamieniołom, po którym, oprócz wyrobisk, pozostały ruiny młyna kruszącego kamień.
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 12-11-2012 18:13

Miło obejrzeć jesienne widoki z "Połoniny Włodzickiej" (jak dla mnie Wzgórza Włodzickie to kawałek Bieszczad w Sudetach :wink: ).

Obiekt, o którym pisze cezaryol, bardziej przypomina tzw. "obiekty typu >>kasyno<<" na zboczach góry Soboń (niestety, nie mogłem 3 XI pokazać wszystkich ciekawych miejsc na tej górze, a na "liście strat" były m.in. dwa tego typu budynki).

O "muchołapkach", V-7 (czyli owo niemieckie UFO) i roli ludwikowickiej kopalnii "Wacław" w kompleksie "Riese" niejaki Igor Witkowski napwypisywał tyle bzdur, że czytając je miałem wrażenie, że Erich von Daeniken to całkiem rozsądny gość :lol: Faktem jest, że w górze Gontowa wydrążony jest podziemny kompleks, tyle że są duże wątpliwości, czy należał do "Olbrzyma". Faktem też jest, że centrum "Harenda" (ci, którzy obsługują "Włodarz") nielegalnie zaczęli prowadzić prace górnicze nad udostępnieniem sztolni nr 3 kompleksu "Gontowa" i pogoniono ich na drzewo (choć wcale nie używali koparki :twisted: ), co mnie niezmiernie raduje.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 12-11-2012 18:37

Leuthen, nie no- to jest obiekt przesysłowy. Prawdopodobnie część kruszarki. Kasyno to klasyczny budynek parterowy (albo prawie parterowy :)).

A muchołapkę to identyczną jak w Ludwikowicach mamy tuż pod nosem, dosłownie 8)


Wróć do „Relacje z wypraw”