Strona 1 z 1

Na Fridrichstrasse, czyli marsz we mgle

: 18-11-2012 22:43
autor: cezaryol
Tak było dzisiaj w Niskim Jesioniku

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A dlaczego Fridrichstrasse?
Obrazek

Obrazek

: 19-11-2012 20:32
autor: adaśmiał
No właśnie - dlaczego ?
Ten nadajnik, te zabudowania - nic mi nie mówią, jedynie ten buczek zamglony - jakbym kiedyś przechodził obok niego...

: 19-11-2012 20:36
autor: ecowarrior
Ha! Podróżowaliśmy tego dnia stosunkowo blisko siebie :)
O której godzinie wykonałeś zdjęcie? Nie mogę się nadziwić tak zróżnicowanej pogodzie w tak nieodległych rejonach...

Re: Na Fridrichstrasse, czyli marsz we mgle

: 19-11-2012 20:44
autor: Leuthen
cezaryol pisze:Tak było dzisiaj w Niskim Jesioniku

Znaczy - mgliście :wink:

: 19-11-2012 20:46
autor: cezaryol
adaśmiał pisze:No właśnie - dlaczego ?

Dlatego, że ktoś w Roudnie umieścił na budynku tabliczkę z taką nazwą. A buczek na pewno ten, o którym myślisz :wink:

ecowarrior pisze:Ha! Podróżowaliśmy tego dnia stosunkowo blisko siebie
Własnie stwierdziłem to samo, po przecztaniu relacji Michała :)

ecowarrior pisze:O której godzinie wykonałeś zdjęcie? Nie mogę się nadziwić tak zróżnicowanej pogodzie w tak nieodległych rejonach...
Pierwsze około 9, ostatnie ok. 14.
Wam pogoda trafiła się rzeczywiście świetna. W linii prostej, była to odległość chyba nie większa, niż 40 km.

: 19-11-2012 21:04
autor: ecowarrior
cezaryol pisze:
ecowarrior pisze:O której godzinie wykonałeś zdjęcie? Nie mogę się nadziwić tak zróżnicowanej pogodzie w tak nieodległych rejonach...
Pierwsze około 9, ostatnie ok. 14.
Wam pogoda trafiła się rzeczywiście świetna. W linii prostej, była to odległość chyba nie większa, niż 40 km.

Niebywałe. To tak jakby słońce wyszło tylko nad naszym cyplem aby umilić nam wycieczkę :) Gdy o 9:50 ruszałem rowem do Kędzierzyna to również było zachmurzone. Dopiera gdy zaparkowaliśmy samochód to wyjrzało słońce - duchy wysiedlonych nad nami czuwały :wink:

: 19-11-2012 21:10
autor: cezaryol
Leuthen pisze:Znaczy - mgliście :wink:

Tego nie da się ukryć. Za to okoliczne wzgórza i doliny skutecznie się ukrywały.

ecowarrior pisze: Dopiero gdy zaparkowaliśmy samochód to wyjrzało słońce:wink:

Może trzeba w przyszłości wybierać te okolice, w których będziecie zaklinać słońce :wink: