Strona 1 z 2

Beszczelnie dobra pogoda, Karpacz 2013-01-20

: 21-01-2013 19:57
autor: 1976
K. Biały Jar -> Polana -> Słoneczniki -> Lucni Bouda -> Śnieżka -> Strzecha -> Samotnia -> Wang -> K. Biały Jar

https://plus.google.com/photos/10091209 ... 7727504513

: 22-01-2013 14:10
autor: Sico2
Nic, tylko zdobywać zimową GOT :)

Pięknie, oby tylko tak na miejscu można by było mieszkać.

: 24-01-2013 09:23
autor: Kot
Trasa na którą namawiam moją lepszą połowę. Dzięki za te cudne foty, mam nadzieję, że ją przekonają. :)

: 24-01-2013 10:37
autor: 1976
Lepsza połowa powinna się skusić. Trasa trochę przydługa, ale jeśli uda się wstrzelić w dobrą pogodę i jednocześnie niewielką liczbę ludzi na szlaku to jest po prostu kwintesencja Karkonoszy. Co ważne, szlaki z reguły są tam przetarte i wydeptane także nie potrzeba rakiet, nart etc.
Pozdrawiam :)

: 24-01-2013 11:08
autor: Kot
Dla niedzielnych turystów na środek tygodnia i dwa dni spacerku ideał. :-] Właśnie specjalnie planuję wypad nieweekendowy i dokładnie tą trasę z dodatkiem noclegu pod Strzechą i małym wypadzikiem na wschód słońca ... Jak będzie dobra pogoda i mimo wszystko się nie spodoba, to już chyba nie dam rady zarazić lepszej połowy górami. Co nie znaczy, że zrezygnuję z próbowania. ;-)

: 24-01-2013 11:34
autor: teodozjusz
Kot pisze:Dla niedzielnych turystów na środek tygodnia i dwa dni spacerku ideał. :-] Właśnie specjalnie planuję wypad nieweekendowy i dokładnie tą trasę z dodatkiem noclegu pod Strzechą i małym wypadzikiem na wschód słońca ... Jak będzie dobra pogoda i mimo wszystko się nie spodoba, to już chyba nie dam rady zarazić lepszej połowy górami. Co nie znaczy, że zrezygnuję z próbowania. ;-)


Zarażanie górami zdecydowanie lepiej wychodzi w cieplejszych porach roku. Jest spora grupa osób, które są zagorzałymi górołazami, ale zimy po prostu nie lubia i jest to dla nich "czas stracony" jak to którys z nich mi powiedział.

: 24-01-2013 16:28
autor: MsSewik
Ej, W górach nie ma czasu straconego...nawet jak leje czy wieje :)
A swoją lepszą połowę najlepiej zabrać faktycznie jak ładna pogoda...Nie będzie miała na co narzekac :D

: 24-01-2013 18:00
autor: 1976
MsSewik pisze:A swoją lepszą połowę najlepiej zabrać faktycznie jak ładna pogoda...Nie będzie miała na co narzekac :D


Zawsze jest ryzyko, że powie że fajnie, ale góry wszystko zasłaniają i nic nie widać :lol:

: 24-01-2013 20:33
autor: skiboy
MsSewik pisze:Ej, W górach nie ma czasu straconego...nawet jak leje czy wieje :)
A swoją lepszą połowę najlepiej zabrać faktycznie jak ładna pogoda...Nie będzie miała na co narzekac :D
To są takie kobiety które nie narzekają? Jak nie będzie miała na co narzekać to będzie narzekała że stromo,nierówna droga i nogi bolą. :D

: 24-01-2013 21:02
autor: MsSewik
skiboy pisze:
MsSewik pisze:Ej, W górach nie ma czasu straconego...nawet jak leje czy wieje :)
A swoją lepszą połowę najlepiej zabrać faktycznie jak ładna pogoda...Nie będzie miała na co narzekac :D
To są takie kobiety które nie narzekają? Jak nie będzie miała na co narzekać to będzie narzekała że stromo,nierówna droga i nogi bolą. :D


Ja w górach nigdy nie narzekam :) I może Was zdziwi, ale właśnie marudzi moja druga połowa - czyli mąż :/ a czasem to nawet łądna pogoda nie pomaga.

: 24-01-2013 22:08
autor: 1976
MsSewik pisze:Ja w górach nigdy nie narzekam :)


Cholercia, szkoda że mężatka :(

: 25-01-2013 10:20
autor: MsSewik
:D :D ale na wycieczkę zawsze można sie razem wybrać :)

: 25-01-2013 23:25
autor: 1976
Ale pod warunkiem, że mąż nie waży więcej niż 55 kilo i nie trenuje judo ani inne takie :lol:

: 26-01-2013 16:29
autor: Dolnoślązak
Ja kiedyś robiłem taką również w podobnej scenerii:

K. Biały Jar -> Polana -> Słoneczniki -> Śnieżka -> Strzecha -> Wang -> K. Biały Jar

Dodam, że w jeden dzień od przyjazdu "Karkonoszami" do Jeleniej i powrotu nań. Jelenia - Karpacz - Jelenia busem. Czasu więc niewiele i był to niezły hardkor. Teraz już bym się na coś takiego nie porwał. A co do zimy, również jak kiedyś wspominałem to wybitnie nie moja pora gdyż w górach z racji swej tuszy wylewam litry potu. Super ciuchów także nie posiadam, ot zwyczajna zimowa kurtka płaszczowa, pod którą tak mi przygrzało, że szedłem w samym podkoszulku i kurtce :wink: Że zapalenia płuc nie dostałem to cud :)

: 26-01-2013 19:41
autor: MsSewik
1976 pisze:Ale pod warunkiem, że mąż nie waży więcej niż 55 kilo i nie trenuje judo ani inne takie :lol:


:) Waży troszkę więcej, ale karateką nie jest :D

Żarty żartami, ale w taką ( jak wyżej wymieniona trasa - chociaż jest cudna, latem zimą, jesienią itp) lepiej początkujących nie zabierać. Żeby tej 'lepszej' połowie się spodobało nalezy zacząć od bardziej 'lajtowych' wypraw...no i nie zimą. Ze swojej strony dodam,że czasem pomaga małe przekupstwo :twisted: