Zimowe wejście na Šerák
: 05-02-2013 17:27
Witam w nawiązaniu do tematu http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3611 przesyłam małą relację z wejścia na Serak w dniu 30 XII 2012r.
Warunki pogodowe przypominały te jesienne ani w Jeseniku ani na innych nie wysokich pagórkach sniegu nie było. Dopiero przed Ramzovą można było doświadczyć niewielkiej pokrywy śnieżnej (ok.10cm poza stokami)
Wędrówkę zaczęliśmy z dziewczyną z Ramzovej ok. godz.8 jest wtedy jeszcze szansa na darmowe miejsce parkingowe obok wyciągu. Pierwszą część (zielonym szlakiem) prowadziła trochę przez las [Zdj.1] trochę drogą [Zdj.2] a przed Obrimi Skałami ścieżką na zboczach góry [Zdj.3 i 4]. Przy Obrich Skałach zastał nas bardzo silny wiatr jakiego już dawno nie doświadczyłem [Zdj.5]. Dobrze, że jest budka/wiatrochron w którym można na chwilę stanąć. Następny etap prowadzi już prosto na szczyt niebieskim szlakiem przez las [Zdj.6]. Tu już drzewa i góry chroniły nas od wiatru. Po ok. 2,5 godz. wędrówki dotarliśmy na szczyt. Skąd dzięki przychylnej aurze rozpościerały się ładne i dalekie widoki [Zdj.7 i 8]. Następnie udaliśmy się do schroniska coś zjeść oraz się ogrzać. Siedzieliśmy na werandzie podziwiając piękne góry za oknem [Zdj.9]
. Widać że część schroniska jest po remoncie nowe okna itp. Jeśli chodzi o powrót zjechaliśmy wyciągiem. Na górnej stacji można kupić bilet zjazdowy.
Zdj.1
Zdj.2
Zdj.3
Zdj.4
Zdj.5
Zdj.6
Zdj.7
Zdj.8
Zdj.9

Wędrówkę zaczęliśmy z dziewczyną z Ramzovej ok. godz.8 jest wtedy jeszcze szansa na darmowe miejsce parkingowe obok wyciągu. Pierwszą część (zielonym szlakiem) prowadziła trochę przez las [Zdj.1] trochę drogą [Zdj.2] a przed Obrimi Skałami ścieżką na zboczach góry [Zdj.3 i 4]. Przy Obrich Skałach zastał nas bardzo silny wiatr jakiego już dawno nie doświadczyłem [Zdj.5]. Dobrze, że jest budka/wiatrochron w którym można na chwilę stanąć. Następny etap prowadzi już prosto na szczyt niebieskim szlakiem przez las [Zdj.6]. Tu już drzewa i góry chroniły nas od wiatru. Po ok. 2,5 godz. wędrówki dotarliśmy na szczyt. Skąd dzięki przychylnej aurze rozpościerały się ładne i dalekie widoki [Zdj.7 i 8]. Następnie udaliśmy się do schroniska coś zjeść oraz się ogrzać. Siedzieliśmy na werandzie podziwiając piękne góry za oknem [Zdj.9]
Zdj.1
Zdj.2
Zdj.3
Zdj.4
Zdj.5
Zdj.6
Zdj.7
Zdj.8
Zdj.9
