[21-04-2013] Powrót do 3 kółek - Wielka Lesista

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

[21-04-2013] Powrót do 3 kółek - Wielka Lesista

Postautor: krzych » 23-04-2013 14:43

W niedziele postanowiliśmy wznowić sezon rodzinnych pieszych wycieczek, wybór padł na Wielka Lesista. Do tej pory znana tylko z opowieści mimo, że wielokrotnie widzieliśmy ją z okolic Dzikowca czy Unisławia.

Zaparkowaliśmy przy głównej drodze, paręset metrów za Unisławiem na parkingu pod skałka. Wózek przygotowany, koła przymocowane, córka nakremowana, my wyszpejeni - można ruszać:
Obrazek
Ruszamy zółtym szlakiem, las jeszcze przedwiosenny, z pełnym prześwitem,runo przykryte uschniętymi liśćmi:
Obrazek.
Początek zółtego szlaku pnie się mocno w górę, w takim przypadku wolimy małą wsiąść na barana, myślę że nie miała nic przeciwko:
Obrazek.
Gdy szlak rowerowy łączy się z naszym, nachylenie robi się bardziej znośne. Gdzie nie-gdzie leży jeszcze kupka brudnego śniegu:
Obrazek
Im wyżej tym śniegu jest więcej i więcej - o dziwo tylko na drodze - las jest suchy:
Obrazek
Na jednym z zakrętów przystajemy na krótki odpoczynek i pamiątkowe zdjęcie Stożka,będzie jednym z następnych celów spacerów o ile pożyczymy gdzieś nosidło.
Obrazek
Niedaleko szczytu wychodzimy na pełne słonce, droga rowerowa leniwie wije się pod górę:
Obrazek

Po wejściu w szczytowe świerki zaczynamy jeździć wózkiem po śniegu zamiast po ziemi:
Obrazek
Krótki pit-stop pod wiata,czas na dokarmienie i można iść dalej:
Obrazek
Z polecenia idziemy paręset metrów czerwonym szlakiem na punkt widokowy na Karkonosze. Oczyma wyobraźni widzimy zapierający dech w piersiach widok ośnieżonych szczytów, może innym razem uda się trafić na lepszą przejrzystość:
Obrazek
Zawracamy na szczyt i obieramy niebieski szlak na Polankę przez szczeliny wiatrowe. Jeszcze tylko chwilkę powalczmy ze śniegiem i można spokojnie schodzić:
Obrazek
Szczelin nie udało się zobaczyć (i tak pewnie najlepiej zimą przy srogim mrozie), bez trawy i krzaków schodzi się fenomenalnie - twarde podłoże, co chwile jakieś urozmaicenie,świetny szlak:
Obrazek
Pasażer wózka też był zachwycony:
Obrazek
Na Polance skręcamy w prawo idąc w stronę Łąk Unisławskich zielonym szlakiem. W lesie czuć wiosnę,dużo ptactwa,widać ślady zwierza,latają motyle,kwitną kwiaty:

Obrazek

Obrazek

Świetna trasa,nie za długa i nie za ciężka,urozmaicona - oby takich więcej:

Obrazek

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-04-2013 14:58

Wy jacy? Abstrahując od faktu, że można się najwyżej szpejić, a nie wyszpejić to szpeju jednakowoż żadnego nie macie. Szpej to jest sprzęt wspinaczkowy. Nie wspinacze nie mogę się szpeić tak samo jak nie mogą restować.

krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: krzych » 23-04-2013 15:01

Human pisze:Wy jacy? Abstrahując od faktu, że można się najwyżej szpejić, a nie wyszpejić to szpeju jednakowoż żadnego nie macie. Szpej to jest sprzęt wspinaczkowy. Nie wspinacze nie mogę się szpeić tak samo jak nie mogą restować.


Szpej ma szersze znaczenie niż sprzęt wspinaczkowy,to okreslenie uzywane jest w wielu kregach niezwiazanych ze wspinaczka.

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 23-04-2013 15:46

krzych pisze:
Human pisze:Wy jacy? Abstrahując od faktu, że można się najwyżej szpejić, a nie wyszpejić to szpeju jednakowoż żadnego nie macie. Szpej to jest sprzęt wspinaczkowy. Nie wspinacze nie mogę się szpeić tak samo jak nie mogą restować.


Szpej ma szersze znaczenie niż sprzęt wspinaczkowy,to okreslenie uzywane jest w wielu kregach niezwiazanych ze wspinaczka.


Jest pewna szansa, że Human jednak bardziej drwi ze wspinaczy niz z Was :wink: Choć kto Go tam wie :twisted:

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-04-2013 17:18

krzych pisze:Szpej ma szersze znaczenie niż sprzęt wspinaczkowy,to okreslenie uzywane jest w wielu kregach niezwiazanych ze wspinaczka.


Szpej nie ma żadnego innego znaczenia niż wspinaczkowe. Takiego określenia używają co najwyżej analfabeci, którzy nie rozumieją jego znaczenia. To tak samo jak zrobienie wyrypy z gejowskiego trzygodzinnego spaceru w lecie.

To jest dokładnie wyjaśnione w którymś z numerów Gór.

krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: krzych » 23-04-2013 18:38

Human pisze:
Szpej nie ma żadnego innego znaczenia niż wspinaczkowe. Takiego określenia używają co najwyżej analfabeci, którzy nie rozumieją jego znaczenia.
To jest dokładnie wyjaśnione w którymś z numerów Gór.


Periodyki typu Góry są dobrym miejscem do poczytania o sprzęcie,technice,wyprawach,biografiach,historii ale mogą co najwyżej wyrazić swoje zdanie o kontekście używania danego wyrażenia powstałego w kręgach górskich. Co by nie pisali to nie zmienią tego,ze język polski jest językiem żywym,w którym powstają nowe słowa a stare nabierają nowego znaczenia. Dziara to to samo co tatuaż, auto to to samo co automobil, komórka to telefon komórkowy, laczki/trepy to buty itp. Tak samo jest ze szpejem - powstało w odniesieniu do sprzętu górskiego a obecnie odnosi się do wszelkich rodzajów gratów w danym hobby - . http://sjp.pl/szpej czy http://www.miejski.pl/slowo-Szpej. Jezeli sie z tym nie zgadzasz to zapraszam na forum ASG,nurkow, lotniarzy, biegaczy i do dzieła - naprostuj ich niewiedze.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 23-04-2013 19:13

Human pisze:To tak samo jak zrobienie wyrypy z gejowskiego trzygodzinnego spaceru w lecie.

No Human, jak się tak wczytać w to zdanie... :lol:

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-04-2013 19:18

krzych pisze:
Human pisze:Periodyki typu Góry są dobrym miejscem do poczytania o sprzęcie,technice,wyprawach,biografiach,historii ale mogą co najwyżej wyrazić swoje zdanie o kontekście używania danego wyrażenia powstałego w kręgach górskich. Co by nie pisali to nie zmienią tego,ze język polski jest językiem żywym,w którym powstają nowe słowa a stare nabierają nowego znaczenia. Dziara to to samo co tatuaż, auto to to samo co automobil, komórka to telefon komórkowy, laczki/trepy to buty itp. Tak samo jest ze szpejem - powstało w odniesieniu do sprzętu górskiego a obecnie odnosi się do wszelkich rodzajów gratów w danym hobby - . http://sjp.pl/szpej czy http://www.miejski.pl/slowo-Szpej. Jezeli sie z tym nie zgadzasz to zapraszam na forum ASG,nurkow, lotniarzy, biegaczy i do dzieła - naprostuj ich niewiedze.


Ale to jest problem ludzi od ASG, nurków, lotniarzy, biegaczy i innych, że nie rozumieją słów, których używają. Naprawdę to nie jest mój problem. To, że 90% ludzi pisze bolid o samochodzie rajdowym to znaczy, że samochód rajdowy jest bolidem? Słowo "szpej" wymyślili łojanci i to łojanci decydują co jest szpejem, a co nie. Przypadkiem każdy łojant powie Ci, że szpejem są graty do wspinu i nic innego szpejem nie jest. A jak się komuś nie podoba, to słynny cytat użyty w stosunku do Mazeno na Brytanie obowiązuje.

A co do gór- ja naprawdę nie wiem, dzie w Górach jest cokolwiek o sprzęcie... Ciebie się z Magazynem Górskim nie pomyliło?

krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: krzych » 24-04-2013 08:16

Human pisze:
Ale to jest problem ludzi od ASG, nurków, lotniarzy, biegaczy i innych, że nie rozumieją słów, których używają. Naprawdę to nie jest mój problem.

Jak nie jest problem to po co drazysz temat?

A co do gór- ja naprawdę nie wiem, dzie w Górach jest cokolwiek o sprzęcie... Ciebie się z Magazynem Górskim nie pomyliło?


Nie, nie pomylilo. Wyraznie napisalem
Periodyki typu Góry

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2070
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 24-04-2013 11:06

Fajna wyprawa, gratuluję wytrwałości z tym wózkiem :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 24-04-2013 13:51

Super wycieczka,
mam nadzieję, że bedzie mi dane
pochodzić tam latem.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-04-2013 14:03

krzych pisze:Jak nie jest problem to po co drazysz temat?


Bo wypisujesz jakieś banialuki, że się szpeiliście, skoro nie mieliście żadnego szpeju. Nie mówiąc o tym, że nie łoiliście.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 24-04-2013 14:38

Ten Human jakiś taki nie humanitarny... Gratuluję wyprawy i zachęcam do następnych.

krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: krzych » 24-04-2013 14:38

Human pisze:
krzych pisze:Jak nie jest problem to po co drazysz temat?


Bo wypisujesz jakieś banialuki, że się szpeiliście, skoro nie mieliście żadnego szpeju. Nie mówiąc o tym, że nie łoiliście.


Dropi Panie Gramar Nazi - dostalem pozwolenie na uzywanie tego slowa w znaczeniu potocznym od znajomego taternika. Zyczy sobie Pan pisemne potwierdzenie ? Bez odbioru.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-04-2013 17:37

Taternika, czy łojanta? Bo to jest dość zasadnicza różnica. Masz li takie pozwolenie od Szalonego na przykład? Bo taki Szalony to ja rozumiem. Albo Napał.


Wróć do „Relacje z wypraw”