Strona 1 z 3

[21-04-2013] Powrót do 3 kółek - Wielka Lesista

: 23-04-2013 14:43
autor: krzych
W niedziele postanowiliśmy wznowić sezon rodzinnych pieszych wycieczek, wybór padł na Wielka Lesista. Do tej pory znana tylko z opowieści mimo, że wielokrotnie widzieliśmy ją z okolic Dzikowca czy Unisławia.

Zaparkowaliśmy przy głównej drodze, paręset metrów za Unisławiem na parkingu pod skałka. Wózek przygotowany, koła przymocowane, córka nakremowana, my wyszpejeni - można ruszać:
Obrazek
Ruszamy zółtym szlakiem, las jeszcze przedwiosenny, z pełnym prześwitem,runo przykryte uschniętymi liśćmi:
Obrazek.
Początek zółtego szlaku pnie się mocno w górę, w takim przypadku wolimy małą wsiąść na barana, myślę że nie miała nic przeciwko:
Obrazek.
Gdy szlak rowerowy łączy się z naszym, nachylenie robi się bardziej znośne. Gdzie nie-gdzie leży jeszcze kupka brudnego śniegu:
Obrazek
Im wyżej tym śniegu jest więcej i więcej - o dziwo tylko na drodze - las jest suchy:
Obrazek
Na jednym z zakrętów przystajemy na krótki odpoczynek i pamiątkowe zdjęcie Stożka,będzie jednym z następnych celów spacerów o ile pożyczymy gdzieś nosidło.
Obrazek
Niedaleko szczytu wychodzimy na pełne słonce, droga rowerowa leniwie wije się pod górę:
Obrazek

Po wejściu w szczytowe świerki zaczynamy jeździć wózkiem po śniegu zamiast po ziemi:
Obrazek
Krótki pit-stop pod wiata,czas na dokarmienie i można iść dalej:
Obrazek
Z polecenia idziemy paręset metrów czerwonym szlakiem na punkt widokowy na Karkonosze. Oczyma wyobraźni widzimy zapierający dech w piersiach widok ośnieżonych szczytów, może innym razem uda się trafić na lepszą przejrzystość:
Obrazek
Zawracamy na szczyt i obieramy niebieski szlak na Polankę przez szczeliny wiatrowe. Jeszcze tylko chwilkę powalczmy ze śniegiem i można spokojnie schodzić:
Obrazek
Szczelin nie udało się zobaczyć (i tak pewnie najlepiej zimą przy srogim mrozie), bez trawy i krzaków schodzi się fenomenalnie - twarde podłoże, co chwile jakieś urozmaicenie,świetny szlak:
Obrazek
Pasażer wózka też był zachwycony:
Obrazek
Na Polance skręcamy w prawo idąc w stronę Łąk Unisławskich zielonym szlakiem. W lesie czuć wiosnę,dużo ptactwa,widać ślady zwierza,latają motyle,kwitną kwiaty:

Obrazek

Obrazek

Świetna trasa,nie za długa i nie za ciężka,urozmaicona - oby takich więcej:

Obrazek

: 23-04-2013 14:58
autor: Human
Wy jacy? Abstrahując od faktu, że można się najwyżej szpejić, a nie wyszpejić to szpeju jednakowoż żadnego nie macie. Szpej to jest sprzęt wspinaczkowy. Nie wspinacze nie mogę się szpeić tak samo jak nie mogą restować.

: 23-04-2013 15:01
autor: krzych
Human pisze:Wy jacy? Abstrahując od faktu, że można się najwyżej szpejić, a nie wyszpejić to szpeju jednakowoż żadnego nie macie. Szpej to jest sprzęt wspinaczkowy. Nie wspinacze nie mogę się szpeić tak samo jak nie mogą restować.


Szpej ma szersze znaczenie niż sprzęt wspinaczkowy,to okreslenie uzywane jest w wielu kregach niezwiazanych ze wspinaczka.

: 23-04-2013 15:46
autor: teodozjusz
krzych pisze:
Human pisze:Wy jacy? Abstrahując od faktu, że można się najwyżej szpejić, a nie wyszpejić to szpeju jednakowoż żadnego nie macie. Szpej to jest sprzęt wspinaczkowy. Nie wspinacze nie mogę się szpeić tak samo jak nie mogą restować.


Szpej ma szersze znaczenie niż sprzęt wspinaczkowy,to okreslenie uzywane jest w wielu kregach niezwiazanych ze wspinaczka.


Jest pewna szansa, że Human jednak bardziej drwi ze wspinaczy niz z Was :wink: Choć kto Go tam wie :twisted:

: 23-04-2013 17:18
autor: Human
krzych pisze:Szpej ma szersze znaczenie niż sprzęt wspinaczkowy,to okreslenie uzywane jest w wielu kregach niezwiazanych ze wspinaczka.


Szpej nie ma żadnego innego znaczenia niż wspinaczkowe. Takiego określenia używają co najwyżej analfabeci, którzy nie rozumieją jego znaczenia. To tak samo jak zrobienie wyrypy z gejowskiego trzygodzinnego spaceru w lecie.

To jest dokładnie wyjaśnione w którymś z numerów Gór.

: 23-04-2013 18:38
autor: krzych
Human pisze:
Szpej nie ma żadnego innego znaczenia niż wspinaczkowe. Takiego określenia używają co najwyżej analfabeci, którzy nie rozumieją jego znaczenia.
To jest dokładnie wyjaśnione w którymś z numerów Gór.


Periodyki typu Góry są dobrym miejscem do poczytania o sprzęcie,technice,wyprawach,biografiach,historii ale mogą co najwyżej wyrazić swoje zdanie o kontekście używania danego wyrażenia powstałego w kręgach górskich. Co by nie pisali to nie zmienią tego,ze język polski jest językiem żywym,w którym powstają nowe słowa a stare nabierają nowego znaczenia. Dziara to to samo co tatuaż, auto to to samo co automobil, komórka to telefon komórkowy, laczki/trepy to buty itp. Tak samo jest ze szpejem - powstało w odniesieniu do sprzętu górskiego a obecnie odnosi się do wszelkich rodzajów gratów w danym hobby - . http://sjp.pl/szpej czy http://www.miejski.pl/slowo-Szpej. Jezeli sie z tym nie zgadzasz to zapraszam na forum ASG,nurkow, lotniarzy, biegaczy i do dzieła - naprostuj ich niewiedze.

: 23-04-2013 19:13
autor: cezaryol
Human pisze:To tak samo jak zrobienie wyrypy z gejowskiego trzygodzinnego spaceru w lecie.

No Human, jak się tak wczytać w to zdanie... :lol:

: 23-04-2013 19:18
autor: Human
krzych pisze:
Human pisze:Periodyki typu Góry są dobrym miejscem do poczytania o sprzęcie,technice,wyprawach,biografiach,historii ale mogą co najwyżej wyrazić swoje zdanie o kontekście używania danego wyrażenia powstałego w kręgach górskich. Co by nie pisali to nie zmienią tego,ze język polski jest językiem żywym,w którym powstają nowe słowa a stare nabierają nowego znaczenia. Dziara to to samo co tatuaż, auto to to samo co automobil, komórka to telefon komórkowy, laczki/trepy to buty itp. Tak samo jest ze szpejem - powstało w odniesieniu do sprzętu górskiego a obecnie odnosi się do wszelkich rodzajów gratów w danym hobby - . http://sjp.pl/szpej czy http://www.miejski.pl/slowo-Szpej. Jezeli sie z tym nie zgadzasz to zapraszam na forum ASG,nurkow, lotniarzy, biegaczy i do dzieła - naprostuj ich niewiedze.


Ale to jest problem ludzi od ASG, nurków, lotniarzy, biegaczy i innych, że nie rozumieją słów, których używają. Naprawdę to nie jest mój problem. To, że 90% ludzi pisze bolid o samochodzie rajdowym to znaczy, że samochód rajdowy jest bolidem? Słowo "szpej" wymyślili łojanci i to łojanci decydują co jest szpejem, a co nie. Przypadkiem każdy łojant powie Ci, że szpejem są graty do wspinu i nic innego szpejem nie jest. A jak się komuś nie podoba, to słynny cytat użyty w stosunku do Mazeno na Brytanie obowiązuje.

A co do gór- ja naprawdę nie wiem, dzie w Górach jest cokolwiek o sprzęcie... Ciebie się z Magazynem Górskim nie pomyliło?

: 24-04-2013 08:16
autor: krzych
Human pisze:
Ale to jest problem ludzi od ASG, nurków, lotniarzy, biegaczy i innych, że nie rozumieją słów, których używają. Naprawdę to nie jest mój problem.

Jak nie jest problem to po co drazysz temat?

A co do gór- ja naprawdę nie wiem, dzie w Górach jest cokolwiek o sprzęcie... Ciebie się z Magazynem Górskim nie pomyliło?


Nie, nie pomylilo. Wyraznie napisalem
Periodyki typu Góry

: 24-04-2013 11:06
autor: Raubritter
Fajna wyprawa, gratuluję wytrwałości z tym wózkiem :wink:

: 24-04-2013 13:51
autor: miles59
Super wycieczka,
mam nadzieję, że bedzie mi dane
pochodzić tam latem.

: 24-04-2013 14:03
autor: Human
krzych pisze:Jak nie jest problem to po co drazysz temat?


Bo wypisujesz jakieś banialuki, że się szpeiliście, skoro nie mieliście żadnego szpeju. Nie mówiąc o tym, że nie łoiliście.

: 24-04-2013 14:38
autor: Fadel
Ten Human jakiś taki nie humanitarny... Gratuluję wyprawy i zachęcam do następnych.

: 24-04-2013 14:38
autor: krzych
Human pisze:
krzych pisze:Jak nie jest problem to po co drazysz temat?


Bo wypisujesz jakieś banialuki, że się szpeiliście, skoro nie mieliście żadnego szpeju. Nie mówiąc o tym, że nie łoiliście.


Dropi Panie Gramar Nazi - dostalem pozwolenie na uzywanie tego slowa w znaczeniu potocznym od znajomego taternika. Zyczy sobie Pan pisemne potwierdzenie ? Bez odbioru.

: 24-04-2013 17:37
autor: Human
Taternika, czy łojanta? Bo to jest dość zasadnicza różnica. Masz li takie pozwolenie od Szalonego na przykład? Bo taki Szalony to ja rozumiem. Albo Napał.