linia jedlina- swidnica
-
buba
linia jedlina- swidnica
pod koniec czerwca chcemy sie wybrac na wycieczke torami tej linii. Czy ktos moze szedl tamtedy, ma jakies rady, moze ktorys budynek stacyjny nadaje sie na nocleg, a ktorys trzeba szczegolnie omijac, moze ktorys most jest w zlym stanie i lepiej na niego nie wchodzic, moze gdzies w najblizszym poblizu jest jakies fajne pole namiotowe...
-
buba
wycieczka sie odbyla i naprawde sie dziwie ze jest tak malo amatorow chodzenia starymi torowiskami (moze na cale szczescie bo tak to nie spotkalismy nikogo i nikt nam nie wyzarl poziomek;) ) trasa jest naprawde przeniesamowita! idzie sie i przez malownicze pola torami wsrod traw i niekiedy trzeba sie przedzierac przez zarosla gdy las wkroczyl juz na tory a juz najwspanialsza rzecza sa te wiadukty!! zwlaszcza trzeci (idac od swidnicy) tak isc sobie po podkladach i kilkanascie metrow nizej widziec rzeke... albo sobie siasc w polowie wiaduktu i zjesc sniadanie!!! a i stacyjki przemile- zal tylko tej w lubachowie ze sie rozpadla:( no i szkoda ze tereny sa tak ludne ze nie udalo nam sie znalezc miejsca na dziki biwak- tylko trzeba bylo isc na pole namiotowe...moze zle szukalismy;) no i piwo karpackie jest pyszne-dziwne ze serwuja je tylko w sudetach 
buba pisze:a juz najwspanialsza rzecza sa te wiadukty!! zwlaszcza trzeci (idac od swidnicy) tak isc sobie po podkladach i kilkanascie metrow nizej widziec rzeke... albo sobie siasc w polowie wiaduktu i zjesc sniadanie!!!
Oglądałem dzisiaj wiadukt pomiędzy Bystrzycą Górną a Lubachowem - naprawdę robi wrażenie "od dołu", a co dopiero widok z góry.
