Góry Orlickie we wrześniu

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Góry Orlickie we wrześniu

Postautor: sekrecja » 07-10-2013 19:49

Jako,że ostatni weekend września lubi być pogodny postanowiłem uciec z moich Kujaw i zobaczyć co tam w Sudetach.We czwartek 26.09 rzuciłem cumy i po prawie sześciu godzinach byłem już w Niemojowie ,w jak zawsze klimatycznych progach tutejszego Gościńca.Ponieważ właścicielki nie było postanowiłem trochę pospacerować.Ruszyłem więc na wschód czarnym szlakiem w kierunku Solnej Jamy
Obrazek
W miarę jak zdobywałem wysokość ,roztaczał się coraz milszy widok na Czeską stronę.
Jednak z każdym kwadransem gęstniała mgła ,żeby w końcu osiągnąć zawiesistość wręcz Makbetowską:
Obrazek
W związku z powyższym ,a także z uwagi na zapadający zmrok zarządziłem odwrót z postanowieniem odbicia sobie nazajutrz rano...
Jak sobie przyrzekłem tak uczyniłem i w piątek o 9 dreptałem już asfaltem w stronę Lesicy:
Obrazek
Mam nadzieję,że na zdjęciu widać temperaturę ...było coś ok. +3st. C.
Żegnali mnie św. Jan z Pawłem...
Obrazek
A ja -byle do słoneczka
Obrazek
Wreszcie Lesica - w tym młynie już nikt ziarna nie mieli...
Obrazek
dalej takim zniszczonym asfaltem dochodzę do kościoła św. Marcina
Obrazek
Jego wielkość świadczy o tym,jak duża to była kiedyś wieś... Aktualnie podobno coś około 40 mieszkańców. Siedząc na schodach ,próbowałem wyobrazić sobie gwar wychodzących z kościoła ślubnych gości...
Obrazek
a tu jeno Zimowity...
Obrazek
Minąwszy kościół skręcam na pd-wsch ,piękną łąką w kierunku opuszczonej wsi Czerwony Strumień,bo to jest głównym celem mojego dzisiejszego wędrowania.
Ostatni rzut oka na Lesicę,w tle na lewo Czerniec (891m.n.p.m)
Obrazek

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 08-10-2013 00:29

piękna wycieczka.moje rodzinne strony :) wędrowałeś może tą ścieżką którą wyznakowało towarzystwo róża kłodzka (wokół ruin wsi Czerwony strumień)?
Where cold winds blow

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Postautor: sekrecja » 08-10-2013 08:56

Szedłem. Postaram się w wolnej chwili zamieścić parę zdjęć. A propos ,skąd pochodzisz ?

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 08-10-2013 13:40

Vorunah pisze:piękna wycieczka.moje rodzinne strony :) wędrowałeś może tą ścieżką którą wyznakowało towarzystwo róża kłodzka (wokół ruin wsi Czerwony strumień)?


Moje tez rodzinne strony...(Międzylesie) :lol:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
PiotrekP
podróżnik
Posty: 120
Rejestracja: 05-05-2010 16:53
Lokalizacja: Świdnica

Postautor: PiotrekP » 09-10-2013 08:28

Tłumów na szlaku nie widać, fajne wędrowanie w ciszy u spokoju. :)
Do zobaczenia na szlaku.
Nasze Wędrowanie

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Postautor: sekrecja » 09-10-2013 19:49

Faktycznie ,przez cały dzień spotkałem dwóch rowerzystów w Lesicy

Po kilkunastominutowym ,niezbyt męczącym podejściu szeroką łąką napotkałem taką oto tablicę,informującą ,że zaczyna się ścieżka edukacyjna i wkroczyłem na teren nieistniejącej wsi Czerwony Strumień:
Obrazek
Niestety, w oznaczeniu "tu jesteś " jest błąd,albowiem jest to oznaczony pd koniec tejże trasy. Idąc samotnie przez mocno już zarośnięte zabudowania nie mogłem uwierzyć ,że jeszcze sto kilkadziesiąt lat temu była tu gospoda,warsztaty tkackie,a nawet browar...

Obrazek

Obrazek
Powyżej ruiny barokowego domu sudeckiego
Na tym małym wzniesieniu była kiedyś szkoła...

Obrazek
Dziś cisza... tylko strumień szumi jak kiedyś...
Ścieżka biegnie skrajem lasu łęgowego,po dalszych kilkunastu minutach dochodzi siędo najlepiej zachowanego budynku wsi,kaplicy.

Obrazek
Obrazek

Idę dalej kończy się las ,zaczyna się łąka-to już niepozorny (na mapie ) szczycik Kamyk 721m npm. Niepozorny, atu niespodzianka w postaci takich widoczków:

Obrazek
Masyw Śnieżnika,w głębi po prawej Pradziad

Obrazek
Centralnie kościół i kamieniołom w Nowej Wsi ,w dole na pierwszym planie Międzylesie, a dalej na północ Czarna Góra i Igliczna

Obrazek.
Nie bardzo chce mi się stąd ruszać,ale coś bym już zjadł,więc ruszam na dół do Kamieńczyka,żeby obejrzeć kościółek,a potem zjeść coś u braci Czechów.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2070
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 12-10-2013 13:25

sekrecja pisze:Ścieżka biegnie skrajem lasu łęgowego,po dalszych kilkunastu minutach dochodzi siędo najlepiej zachowanego budynku wsi,kaplicy.

Obrazek
Obrazek


Wprost wymarzone miejsce na biwak! Uwielbiam takie klimaty, muszę tam przenocować! :D
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Postautor: sekrecja » 12-10-2013 20:59

Rzeczywiście ,zwłaszcza w dobrym towarzystwie...

Po przekroczeniu granicy udałem się więc do Kasparovej Chaty na Adamu i posiliłem się tradycyjną czeską kuchnią (cienki gulaszyk i knedliki),a także zatankowałem 2x Holba co dało mi siłę do dalszej marszruty. :)
Zachciało mi się jeszcze zejść do Kamieńczyka ,obejrzeć kościółek

Obrazek

Oczywiście zamknięty na cztery spusty,jak również wejście na przykościelny cmentarz.Przed kościołem stoi krzyż przeniesiony tu właśnie z Czerwonego Strumienia

Obrazek


Przy takich panoramach nawet procesje rezurekcyjne nie mogą być nudne...

Obrazek

Spod kościoła dość stromo ,pod górę z powrotem na Kamyk,powietrze jakby się jeszcze oczyściło,odsłonił się widok na Kraliky i klasztor nad nim

Obrazek

Z Kamyka malowniczą ląką na pn-wsch i w dół

Obrazek

a potem przez las


Obrazek

po kolorze wody widać ,jakie skarby kryje ta ziemia:

Obrazek

aż ujrzałem miły leśny hotelik

Obrazek
nie omieszkałem zajrzeć do wnętrza...
Obrazek



za niewielką opłatą udostępnię kol.kol. Bubie i Toperzowi szczegółową lokalizację...

Z lasu na asfalt i kilkaset metrów w kierunku Lesicy,klimaty nieraz naprawdę bieszczadzkie, tylko krzyż inny...

Obrazek

Potem znów pod górkę obok dużego gospodarstwa

Obrazek
Anna na pewno już nie mieszka tu...
Z grzbieciku jeszcze widoczki na wiadomy masyw-tu dobrze widoczna Maria Śnieżna

Obrazek
i jego szefa...
Obrazek
Nawet święci opuścili to miejsce jakby w popłochu...

Obrazek
Potem jeszcze trochę drogą przez las ,do krzyżówki z czarnym szlakiem i w dół do Niemojowa,pod zachodzące słońce.

Obrazek
Tak mile zakończyłem dzień.

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 13-10-2013 13:23

piękna sprawa,świetne fotki :) ja wychowałem się w Lasówce;))

czy ten żółty szlak z międzylesia do mostowic jest dobrze oznakowany w terenie?Wybieram się w przyszłym roku i chciałbym wiedzieć czego sie spodziewać mniej więcej;) Gdzie najlepiej zanocować na trasie?Spałeś w gościncu w Niemojowie?Jakie wrażenia?
Where cold winds blow

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Postautor: sekrecja » 13-10-2013 20:41

piękna sprawa,świetne fotki :) ja wychowałem się w Lasówce;))

Zazdroszczę...

Nie przypominam sobie jakichś problemów z odnalezieniem szlaku,chociaż przeszedłem tylko odcinek Kamieńczyk-skrzyżowanie z czarnym szlakiem pod Czerńcem.Udało mi się natomiast zabłądzić właśnie tam,idąc czarnym w kierunku Solnej Jamy,ale to dlatego ,że panowie budujący leśną drogę wyrzucili kilkadziesiąt ton tłucznia akurat na początek szlaku na rozdrożu.
Co do noclegu -ja osobiście bardzo lubię niemojowski" Gościniec",byłem tam już drugi raz-podoba mi się ta kolekcja staroci ,które wyzierają z każdego kąta.Ceny po polskiej stronie (Gościniec -35zł/doba) są jednak niższe niż w Czechach, a z Niemojowa do zastawki CSAD w Bartosovicach jest 10 min spacerkiem,dlatego uważam,że to jest optymalna baza do eksploracji Gór Orlickich. W ubiegłym roku odwiedziłem Zemską Branę,Pastviny i południową część Orlickich z Zakletym

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

...

Postautor: sekrecja » 14-10-2013 21:42

W związku z tym ,że na razie penetrowałem polskie góry,nazajutrz postanowiłem ruszyć w czeskie orlickie.Choć wstałem wcześnie,słońce już robiło swoją robotę -całe szczęście ,bo w nocy było ok -3 st.C. Nawet najbardziej zmarznięte łby tajały :)

Obrazek
... w niemojowskim ogrodzie...
A zatem ruszyłem dziarsko do Bartosovic by tzw.cyklobusem pojechać wzdłuż Orlicy na północ aż do Cernej Vody ,skąd zacząłem drapać się trochę nudnymi asfaltowymi zakosami na główny grzbiet Gór Orlickich.Tu turystów było już znacznie więcej,zarówno pieszych,jak i cyklistów a nawet dog -trekkingowców,przy czym średnia wieku (zwłaszcza rowerzystów) imponująca.Mijając co rusz takie budowle:

Obrazek




dotarłem na Anensky Vrch z rozhledną.Konstukcja wieży solidna ,acz nieco ażurowa,co powoduje ,że kolana nieco miękkie .Ale za to niezłe widoki,choć widać ,że niedługo drzewa ograniczą widok .

Obrazek
na Zaklety (991m) z trasą zjazdową

Obrazek
czy na Velką Destną na pn-zach.
Schodzę na dół,ignorując odbicie na największy kompleks obronny dawej Czechosłowacji-Hanickę.Jakoś nie ciągnie mnie do zwiedzania tej dumy myśli techniczno-militarnej,zwłaszcza ,że po drodze pełno jej mniejszych sióstr i braci...
Obrazek

a ja chcę jeszcze odbić do Neratova ,zobaczyć kościół.

Obrazek

Takie drogi w Sudetach lubię najbardziej...

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Nie sposób się zgubić ,święci mają na mnie oko.

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Postautor: sekrecja » 26-10-2013 20:09

Ładny widok z miejsca zwanego Vysoky Koren na bezleśny stok Połoma (766m,po prawej)i dalej Bukovą Horę
Obrazek
Dochodząc do Neratova
Obrazek
Mijam pociąg pod specjalnym nadzorem
Obrazek

Obrazek
Jeszcze trochę w dół ,mijam dobrze zachowane , a nawet odrestaurowane chaty sudeckie
Obrazek

Obrazek
Obrazek
trochę wesołej farby na ościeżnice i życie staje się łatwiejsze :)
Wkrótce pokazuje się neratovski kościół w całej okazałości

Obrazek wnętrze udostępnione ,kręci się parę osób. Szklany dach robi wrażenie:
Obrazek
Obrazek
Robi się późno więc pora na powrót ,też przez Vysoki Koren.Ponieważ do Neratova schodziłem ,więc teraz czeka mnie dość mozolne podejście,a nogi już czują pare kilometrów dziś zrobionych. Jeszcze jeden widok na Połom w świetle coraz bliższego już wieczora:

Obrazek potem dość błotnistą z początku ścieżką dochodzę do Vrchni Orlice z ich największą atrakcją,opuszczonym kościołem św. Jana Nepomucena

Obrazek
okazuje się , że będzie tu dziś wieczorem koncert ,tzw. svetylka zespołu Ora Pro Nobis z jego liderem Oldrichem Janotą. Z uwagi na pusty żołądek i coraz bardziej przenikliwe zimno postanawiam wrócić do Niemojowa,a potem przyjechać tu już autem. Żwawo więc ruszam (niestety już asfaltem) na południe.Zachodzące słońce nad doliną Orlicy przypominają mi ,że jutro czs opuścić te piękne strony
Obrazek
Obrazek

Obrazek
W Bartosovicach posilam się w jak zawsze ciepłej i domowoatmosferowej knajpie o wiele mówiącej nazwie "U Nas"
Obrazek
i już autem wracam do Vrchni Orlice . Koncert jest naprawdę magiczny, kościół jest bez prądu ,oświetlony dziesiątkami świec. Nie robię zdjęć,nie chcąc rozpraszać bajkowej atmosfery . Próbka muzyki Oldricha i jego dziewczyn o anielskich głosach:
http://www.youtube.com/watch?v=iW5JJXloKKA
Po koncercie podchodzę do Oldricha ,pytam czy ma jakieś swoje płyty ze sobą. Ma,więc kupuję "Mesice". Słyszę ,że Oldrich naradza się z zespołem, nie mają czym wrócić do Barosovic,proponuję więc podwiezienie z czego skwapliwie korzystają , zwłaszcza ,że temperatura spada do +5 st. C. I tak przyjemnie kończy się mój ostatni wieczór w Sudetach...
Na drugi dzień ,nie mogąc jakoś się rozstać z górami ,postanawiam ,opuściwszy gościnne mury niemojowskie ,wracać przez Jedlnik i tam śniadać przy pięknych widokach:
Obrazek
Obrazek
I to już naprawdę koniec...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4349
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 28-10-2013 10:06

Czy "pociag pod specjanym nadzorem" stal gdzies na prywatnej dzialce za plotem czy w miejscu powszechnie dostepnym? jak daleko od zabudowan? jak go znalezc?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

sekrecja
łazik
Posty: 56
Rejestracja: 25-11-2011 23:48
Lokalizacja: kuj-pom

Postautor: sekrecja » 28-10-2013 21:46

Ten sympatyczny wagon trudno przeoczyć,jest przy samym szlaku,widać to kilka fotek wstecz.Jest to kilka minut drogi od pierwszych zabudowań Neratova ,jeśli się idzie doń niebieskim szlakiem od zachodu. Stoi chyba na łące niczyjej,nie dostrzegłem żadnego ogrodzenia ,ale dość blisko wsi,więc raczej należy się liczyć z towarzystwem. Za to paśniczek z poprzedniej strony... wymarzony :D


Wróć do „Relacje z wypraw”