Jak co roku kilka dni urlopu w Karkonoszach. Ścieżki po których chodziłem już nie raz.
Ale radość z wędrowania jest zawsze wielka.
Pogoda dopisywała.
Czego chcieć więcej.
Tylko tyle żeby wrócić za rok
https://picasaweb.google.com/1170251091 ... iernik2013
październikowe Karkonosze
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Bo październik już to ma do siebie, że pogoda jest dobra. Ja byłem w końcówce sierpnia i była duuużo gorsza i zimniejsza (chyba). W "schronisku" a raczejh restauracji Jelenka termometr w południe wskazywał 12st. Do tego na grzbiecie wiało, że mało łba nie urwało
A schronisko Okraj o 8 rano zamknięte na głucho, więc trza było spożyć śniadanie na ławeczce przed schroniskiem, choć jak pisałem powyżej wskutek sztormu było to mocno utrudnione i długo nie dało rady biesiadować
PS Z tego co widze, trasę Kowary - Okraj - Przeł. Karkonoska miałeś taką samą, tyle że ja robiłem to w jeden dzień schodząc do Przesieki
Idąc zaś niebieskim szlakiem od Lucni Boudy do Łaby myślałem, że owy szlak się nigdy nie skończy...
A schronisko Okraj o 8 rano zamknięte na głucho, więc trza było spożyć śniadanie na ławeczce przed schroniskiem, choć jak pisałem powyżej wskutek sztormu było to mocno utrudnione i długo nie dało rady biesiadować
PS Z tego co widze, trasę Kowary - Okraj - Przeł. Karkonoska miałeś taką samą, tyle że ja robiłem to w jeden dzień schodząc do Przesieki