Pomysł na odwiedzenie Gór Wałbrzyskich miałem już od dawna, menel nie pogardził, więc w pewien październikowy poranek spotkaliśmy się w pociągu relacji Wrocław - Jelenia Góra.
Zaczęliśmy w Marciszowie, po spacerku wzdłuż drogi powoli zaczęliśmy zmierzać w kierunku Krąglaka.
Marciszów spod Krąglaka
Jesień w pełni
Zejścia do Gostkowa, szlak prowadzi pięknymi łąkami.
Widok w kierunku Masywu Trójgarbu
Za Gostkowem na chwilkę odbijamy, żeby zobaczyć wiatrak, niestety beż śmigła.
Witamy się też z sympatycznym czworonogiem, który towarzyszy nam aż do szczytu Trójgarbu.
Widoczność całkiem dobra, widać nawet Karkonosze.
Zmierzamy w stronę Trójgarbu
Na szczycie, na pamiątkę, zdjęcie z liściem
Znajduje się tam też klimatyczny szałas
Zachodzimy też do Bacówki
Niestety z bigosu nici, od kilku lat nikt już w piecu nie pali
Rozsiadamy się w kącie, żeby nastawić na herbatę...
...i po chwili dopieprza się jakaś kobieta i zaczyna kazanie: że to teren prywatny, że tu palić nie wolno, że właściciel zaraz przyjedzie - na szczęście po kwadransie odpuszcza.
Dalej zahaczamy tylko o Lubomin i truchcikiem pod górkę na Chełmiec.
Podejście dało w kość
Sam szczyt mało ciekawy, anteny, płoty, ławki.
Jest też krzyż papieski, wielkością imponuje.
Pamiątkowe zdjęcie "na szczycie"
Ściemnia się i zaczynamy szukać miejsca na nocleg. Na górze mocno wieje, dlatego schodzimy niżej i rozbijamy namioty obok szczytu Małego Chełmca.
W planach było jeszcze ognisko, ale nie dajemy rady powstrzymać się przed snem.
Nasza miejscówka
Wieczorem z ogniska nic nie wyszło, ale na śniadanie czemu nie
Na ogień idzie kiełba i ziemniaki.
Smakosz
Zaczyna padać, ale od czego mamy wiatkę
Przed południem się rozpogadza i ruszamy dalej
W Wałbrzychu wbijamy na oranżadę i słodką bułkę do Kanady, polecam
Podążając dalej szlakiem w kierunku Niedźwiadków, posilamy się "ruskimi" w Harcówce.
8 swojskich pierogów za nie wygórowaną cenę - polecam
Przechodząc przez wzgórza Niedźwiadków, trafiamy do Mauzoleum, tajemnicze miejsce z ciekawą historią
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mauzoleum_ ... %82brzychu
Na najwyższym Niedźwiadku, w bukowym lesie
Na tym zakończyliśmy wyjazd.
Dokończenie przejścia całego pasma, miejmy nadzieję jeszcze tej jesieni.
Przepraszam za ilość zdjęć, ale dawno nic nie pisałem i musiałem sobie odbić
