Strona 1 z 1

Skalne miasta i wiosenne krasnoludki

: 09-01-2014 10:19
autor: buba1
Nie pamietam kiedy tak czesto zima ciagnelo mnie w gory. Ale teraz duza ilosc dlugich weekendow i niezwykle sprzyjajaca pogoda zachecaja do jak najczestszych wyjazdow. W sobote wiec zgarniamy po drodze Ize, ktora czeka w umowionym miejscu w Brzezimierzu oraz jakas przypadkowa autostopowiczke, ktora opowiada nam cala droge zadziwiajace historie np. o imprezach pod Ślężą zwanych "Harmonia Kosmosu".
W Lubawce zatrzymujemy sie w schronisku PTSM, gdzie od wczoraj zamieszkuje juz Ziutka, Grzes i Tomek. Kwaterujemy sie w jednym z domkow kempingowych. Szkoda ze najfajniejsze domki zostaly "wylaczone z eksploatacji"

Obrazek

Wieczory mijaja nam na gitarowych spiewach, konsumcjach zapasow z parapetu i innych kolektywnych wyglupach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rankiem suniemy w strone czeskiej granicy ktora przekraczamy malutkim przejsciem kolo Mieroszowa. Na granica stoi wypasna wiata podobna do tych nad Sokołowskiem. Wygodne podesty do spania, trawa na dachu a nieopodal w lesie uroczy kibelek! Koniecznie tu kiedys zawitamy na biwak!

Obrazek

Obrazek

Dzis planujemy zwiedzic Skalne Miasto w Czechach. Wybieram sie tam juz od kilku lat, ale trudno bylo zawsze uchwycic moment zeby juz bylo mocno po sezonie wiec bez tlumow , a jeszcze bez sniegu. Dzisiejszy pochmurny i lekko siąpiacy styczniowy dzien zdaje sie byc idealny. Choc na poczatku czeka nas niemily akcent- trzeba zaplacic za wstep miedzy skaly.. Taaaa.. Na Szczelincu czy Błędnych Skałach to zima kasy zabite na głucho a Czesi pieniazki doją okragly rok.

Pierwsze na trasie rzuca sie w oczy spore jeziorko. Mimo otaczajacej szarosci woda zdaje sie miec tu wyjatkowo niebieski kolor. Nad woda snuja sie mgly a czesciowo zamarznieta woda pęka w dziwne desenie przypominajace troche rozdeptane osmiornice.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aha! Z tablic wynika ze po skalach nie wolno tu chodzic na bosaka! ;)

Obrazek

Suniemy sobie wiec sciezynka pomiedzy wielkimi basztami, dziwnie żłobionymi kamieniami, mordami skamieniałych Indian, przeciskając sie przez szczeliny, pokonujac drewniane kładki nad potoczkami, pomosty i mniej lub bardziej naturalne skalne bramy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na wielu skalach mozna sie dopatrzyc tworczosci nasciennej. Spora czesc napisow pochodzi z XIX wieku lub poczatkow XX. Sa chyba podpisami niemieckich turystow tu przebywajacych. Albo moze predzej wspinaczy? (Biorac pod uwage trudno dostepne miejsca gdzie powstaly napisy?). Zapewne nie przyszlo im do glowy, ze ktos kiedys bedzie fotografowal te literki cyfrowym aparatem podczas gdy autorow juz dawno robaki zjadly...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bardzo jestem ciekawa w jaki sposob byly wykonywane ze w tak dobrym stanie przetrwaly ponad 100 lat. Zadziwia tez starannosc wykonania i dbalosc o kaligrafie- niektore wygladaja wrecz jak sporzadzane wedlug szablonu.

Sa tez napisy ryte w skalach - prawie dwustuletnie

Obrazek

oraz calkiem wspolczesne

Obrazek

Gdzieniegdzie sa tez wmurowane rozne tablice, ktore mozemy zgłebiac dzieki obecnosci miedzy nami Izy ktora zna niemiecki. Jest tu o wysokosci fali powodziowej, o bywajacym tu znanym literacie oraz ulatwieniach dla turystow w dojsciach do trudnodostepnych miejsc skalnego labiryntu.

Obrazek

Obrazek

W jednym z miejsc nie mamy pojecia czemu mial sluzyc wyciety w srodku kamienia prostokat

Obrazek

przeznaczenie symboli na tej skale tez pozostaje dla mnie zagadka

Obrazek

Przy malym wodospadzie przyrzadzamy sobie w wiacie cieply obiadek- pulpa wyskakuje z wielkiego słoja do menazki i mozna ją spokojnie spozyc w otoczeniu usmiechnietych gęb przyjaciol i szumu wody po skalnych stopniach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kawalek dalej jest duzy wodospad ukryty w skalnej pieczarze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gorne jeziorko niestety wzielo sie i wyschlo tym razem. Ponoc przy wyzszych stanach wody atrakcja dla turystow jest tu plywanie łodka

Na obszarze calego Skalnego Miasta zwraca uwage przyroda, tzn glownie rosliny i ich ogromna wola przezycia. Drzewa wkrecaja sie jak moga korzeniami w szczeliny gdzie jest szansa na odrobine ziemi czy wilgoci.
Tworzy to fantastyczne ksztalty jak wijacych sie wezy,czy macek oplatajacych zdobycz. Takich pieknych korzeni to ja dawno nie widzialam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najwytrwalsze i najdzielniejsze drzewa rosna samotnie na szczytach skał, w nieporownywalnie trudniejszych warunkach niz krewniacy z lasu, ale za to na codzien z pieknym widokiem. I to wlasnie one staja sie obiektem zapalow fotograficznych pelzajacej po ziemi gawiedzi.

Obrazek

Obrazek

Skal czepiaja sie gdzie moga rowniez mchy, porosty i chwasty, tworzac platy o odmiennym kolorze i puszystej strukturze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na wyciecze nie moglo tez zabraknac bunkrowej tradycji moczenia nogi w zimnej wodzie. Wprawdzie to zrodelko to nie bulgoczaca studzienka MRU ale kto powiedzial ze tradycji nie wolno rozwijac? ;)

Obrazek

Jest tez tu skalna kapliczka, poswiecona pamieci ludzi ktorzy zgineli w gorach... A przy niej pluszcze zabagniony potoczek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W niedzielny poranek wita nas slonce i temperatury pozwalajace nawet bubom chodzic w tylkow dwoch swetrach, wiec przypuszczalnie grubo ponad +10! Przed schroniskiem w Lubawce istny wysyp stokrotek! Styczen to jednak potrafi byc piekny miesiac!

Obrazek

Nie tylko stokrotki poczuly dzis wiosne!

Obrazek

Mijamy Krzeszów, gdzie sielski widok stogow z sianem i drobiu miesza sie z ogromem sakralnych budowli.

Obrazek

Z drogi na Gorzeszów wyłania sie widok na Wielka Góre, ktora przypomina białym wierzcholkiem ze w niektorych regionach swiatoprzestrzeni jednak panuje zima.

Obrazek

My kierujemy sie w strone Głazów Krasnoludkow, niewielkiego pasma skalek polozonych w iglastym lesie. Skalki przypominaja tu przewaznie grzyby. Krasnoludek zostal zaobserwowany jeden- tyle ze dosyc wyrosniety i czapeczke mial niebieska zamiast czerwonej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podskalkowe drogi przypominaja jeziora

Obrazek

Obrazek

Droge do domu wybieramy zdecydowanie nie ta najkrotsza.
Pelzniemy kałuzastymi drogami z widokiem na czerwone hałdy

Obrazek

Obrazek

przez wioske Grzędy ktora w tym rzucie przywodzi na mysl Beskid Niski

Obrazek

w Różance mijamy zabytkowa kuznie, z podcieniami z mila laweczka i omszalym chodnikiem.

Obrazek

Obrazek

W Unisławiu zatrzymujemy sie jeszcze przy ruinach kosciola

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i niespodziewanie odkrywamy na gorce obok zapomniany cmentarz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec mial byc jeszcze obiad w knajpie o wdziecznej nazwie "PRL" ale chyba z racji na swieto bylo tak nabita ludzmi ze nie bardzo bylo gdzie usiasc. Coz, wrocimy tu innym razem!

Obrazek

wiecej zdjec
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... i_okolice#
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... sto_Czechy
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... asnoludkow