Strona 1 z 1

Stodoła i Dzika Orlica - czyli zlot sudecki

: 11-03-2014 23:03
autor: buba1
Ku podkłodzkim okolicom wyruszamy w piatkowe dosc mgliste popoludnie. Wylazimy z Miedzygorza do schroniska "Stodola".

Obrazek

Nie skłamie zbyt bardzo jak napisze ze z ostatnio odwiedzonych schronisk to podobalo mi sie najbardziej. Czesc "zimowa" obiektu sklada sie z dwudziestokilkuosobowej sali, pelniace funkcje zarowno sypialni jak i swietlicy. Jest tez kuchnia a nawet uzaleznieni od lazienki znajda cos dla siebie. Sa oprocz tego dwa letnie (tzn nieogrzewane) domki kempingowe i miejsca na kilka ognisk.
I w calym schronisku bylo czuc jakas taka wolnosc. Nikt nie mowil ze trzeba buty przebierac, co i gdzie wolno jesc, co pic, nikt nie wymagal ciszy nocnej. Nikt z obslugi nie siedzial nam na glowie, nie patrzyl na rece, nie pouczal, nie traktowal jak zlo konieczne i nie zasypywal stekiem zakazow i nakazow. Wrzatek mozna bylo sobie za darmo zagrzac w ilosciach dowolnych a smieci zostawic w przybudowce.
Z wlascicielka spotkalam sie dwukrotnie, w przelocie- bardzo miła kobiecinka!

Dwa tygodnie temu bedac w schronisku pod Snieznikiem zrobilo mi sie jakos teskno za starymi wojskowo-wieziennymi pryczami ktore jakos ostatnio poznikaly z wielu gorskich noclegowisk. Juz wiem gdzie sie wszystkie one podzialy! Zostaly kolektywnie zgrupowane w "Stodole". Normalnie jak na zyczenie :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W "Stodole" w ten weekend oprocz naszej zlotowej 15 osobowej ekipy zakwaterowalo sie tez kolo dziesiatki sympatycznego luda z Głogowa.

Wyjazd ten mozna rowniez nazac "rajem rybojada". Ostatnio powstal w Oławie sklep rybny- cos czego brakowalo od lat. Daleko mu wprawdzie do bazarow z Wiłkowa, Gorłowki czy Tbilisi ale jak na polskie warunki to i tak jest rewelacja. Zatem na zlot pojechal z nami wedzony szczupak, halibut, śledz atlantycki i dwa srebrzyki.

Obrazek

Obrazek

W piatek jakos nie chce sie nam robic ogniska wiec ekipa imprezuje w blasku kominka.

Obrazek

Obrazek

Ja ukladam sie do snu kolo 3, nie wiem do ktorej dotrwali najwytrwalsi?

Obrazek

W sobote suniemy na wycieczke w strone zapomnianych i czesciowo lub calkowicie wyludnionych wiosek za Międzylesiem, przy czeskiej granicy, nad rzeka o wdziecznej nazwie Dzika Orlica.

Wycieczke zaczynamy z Kamieńczyka, gdzie pod kosciolem umawiamy sie z reszta ekipy ktora dociera dopiero dzis z Wrocławia.

Obrazek

Kosciolek jest drewniany co tworzy iscie malo sudecki klimat a raczej zawiewa tu troche Beskidem Niskim.

Obrazek

Moze to tez przez ten tunel ktorym docieramy do wioski?

Obrazek

Cmentarzyk przy kosciele jednak szybko sprowadza nas na ziemie odnosnie terenow gdzie jestesmy.

Obrazek

Obrazek

Na scianach kosciola zawieszono kilka rzezbionych drewnianych krzyzy.

Obrazek

Obrazek

A zaraz obok rosnie niesamowicie "kudłate" drzewo...

Obrazek


Pozniej idziemy sobie w strone nieistniejacej wioski Czerwony Strumień. Wieś byla przed wojna dosc ludna, mieszkalo tu ponad setke ludzi, byla gospoda, kosciol, schronisko narciarskie i warsztaty tkackie. Po wojnie na krotki czas osiedlili sie tu Polacy z Kresów, ale i oni wkrotce musieli opuscic ten teren z racji na scisła strefe przygraniczna.
Dzis hula tu tylko wiatr... Zachowalo sie sporo ruin przypominajacych, ze to nie zwykly las tylko miejsce majace swoja ciekawa historie.

Najlepiej zachowane sa ruiny kaplicy.

Obrazek

Obrazek

Wlaze tez w kazde mroczne czeluscie omszałych piwniczek dawnych domostw.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W jednej z nich wybitnie widac ze na srodku jest cos zakopane... I to calkiem swiezo. Wiec albo ktos skarbow szukal albo przyniosl w walizce tesciowa ;)

Obrazek

Wszystkiemu przyglada sie zadumany Niepomucen

Obrazek

a druga figurka sie nie przyglada bo w zawirowaniach dziejow gdzies zgubila glowe....

Obrazek

A wsrod zeschlych traw wybijaja wilgotne łebki wiosennych kwiatkow

Obrazek

Obrazek

A wszystko wokol spowija malowniczy chaszcz!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nad potoczkiem urzadzamy sobie piknik zjadajac leczo i inne smakolyki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Za lasem rozpoczynaja sie płowe łąki lagodnie opadajace w strone wioski Lesica.

Obrazek

Obrazek

Wszedzie w okolicy lezy duzo beli siana, wiele z nich lezy w rowach, w srodku lasu, w potoku- tak jakby nie byly nikomu potrzebne i nie stanowily zadnej wartosci.

Obrazek

Niektorym bele dostarczaja duzo radosci!!!!!!!!

Obrazek

Obrazek

Drogi sa tu takie jak lubie najbardziej!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak rowniez odpowiada mi towarzystwo spotykane na trasie

Obrazek

Na skraju wioski niektorzy decyduja sie na krotka drzemke w milo dogrzewajacych promieniach popoludniowego slonca.

Obrazek

Obrazek

Chyba z godzine schodzi mi na bieganiu wokol kosciola

Obrazek

z ktorego najciekawszymi fragmentami sa drzwi:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

schody:

Obrazek

i wnetrze przybudowki:

Obrazek

Obrazek

A potem chwila błogiego lenistwa i pierwsze tegoroczne proby opalenia gęby!

Obrazek

Ruszamy w droge powrotna do Kamieńczyka

Obrazek

a przy drodze stoją jakies nietypowe kamienne figury ;)

Obrazek

Upatrujemy sobie sympatyczne miejsce noclegowe gdzie zapewne wrocimy letnia pora

Obrazek

Pogoda byla dzis przepiekna ale widoczki sa strasznie przymglone

Obrazek

A wieczorem ognicho! I to takie jak lubie najbardziej- dym, sciana iskier i lekko zwęglone ziemniaki z sola i masełkiem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest tez moja ulubiona piosenka!

Obrazek

Pozna noca impreza przenosi sie do schroniska.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rankiem spacerujemy chwile po Międzygorzu, pelnym starych pensjonatow i willi o drewnianych, wycinanych i przeroznie zdobionych balkonikach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Odwiedzamy przejazdem Wilkanów z ruinami palacu

Obrazek

Obrazek

wiosna atakuje ze wszystkich stron!!!!! :-D

Obrazek

Obrazek

Dzis ponownie odwiedzamy Lesice- wyjezdzamy do wioski od strony Międzylesia. Szokuje nas niezwykle stromy podjazd od tej strony, istne serpentyny wijace sie po skarpie! Wogole droga jest niezwykle klimatyczna i dba o to by osiagac predkosci pozwalajace doceniac walory krajobrazowe okolicy.

Obrazek

A potem jeszcze Niemojów, pelen kamiennych rzezb, plaskorzezb i epitafiow

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzika Orlica sobie szumi po kamieniach a my powoli suniemy w strone domu...

Obrazek

: 11-03-2014 23:29
autor: Pudelek
widzę, że opłacało się wejść do kościoła w Lesicy - ale na to nie miałem już sił ;)

w ogóle na części zdjęć zauważyłem, że jakby ci ostrość szwankowała w aparacie

: 11-03-2014 23:40
autor: buba1
pewnie ze bylo warto- kosciolek byl zarabisty!

Pudelek pisze:
w ogóle na części zdjęć zauważyłem, że jakby ci ostrość szwankowała w aparacie


W poprzednim (tym utopionym) bylo to samo- nie łapanie ostrosci na to na co bym chciala... I widze to dopiero w domu jak wgram na komputer (na ekraniku nie widze..). Wiec nie wiem czy wina lezy w aparatach czy we mnie? acz ten wybitnie ma cos powalone z ostroscia jak robi zdjecia z blyskiem...

: 12-03-2014 11:32
autor: Dolnoślązak
Buba, naczelny kronikarz życia forum jak zwykle nie zawiodła, aż musiałem dorobić śniadania by skończyć relację :wink:

PS Zdjęcia bardzo dobre, to normalne że w gorszych warunkach nie zawsze wyjdzie tak jak by się chciało, acz ja przeglądając galerię nie zauważyłem jakichś specjalnych odchyleń by rzuciło się w oczy tak więc nie masz się co przejmować i cykaj dalej! :)

Re: Stodoła i Dzika Orlica - czyli zlot sudecki

: 12-03-2014 11:37
autor: Dolnoślązak
buba1 pisze:W jednej z nich wybitnie widac ze na srodku jest cos zakopane... I to calkiem swiezo. Wiec albo ktos skarbow szukal albo przyniosl w walizce tesciowa ;)

Obrazek


I nie sprawdzałaś czy odwagi nie starczyło? :wink: Może ktoś psa pochował...

: 12-03-2014 11:58
autor: Pudelek
to, że flesz jest nieostry, to normalne, ale mi się wydaje, że niektóre zdjęcia z dnia są jakby rozmazane... ale to może zboczenie? :D

: 12-03-2014 20:19
autor: gar
Lesica wygląda nadzwyczaj zachęcająco.
Nie wchodziliście do niemojowskiego kościoła ?

: 12-03-2014 23:25
autor: buba1
gar pisze:Lesica wygląda nadzwyczaj zachęcająco.


Takie i na nas wrazenie zrobila!

gar pisze:Nie wchodziliście do niemojowskiego kościoła ?


Nie wchodzilismy. Mielismy juz malo czasu, bo musielismy przed 19 odstawic Tomka do Oławy na pociag (nastepny mialby dopiero rano..), wiec nie bylo juz jak szukac tej babki od klucza. Ale mysle ze wrocimy latem w ten rejon- fajny szopopasnik na nocleg juz namierzylismy!

Dolnoślązak pisze:I nie sprawdzałaś czy odwagi nie starczyło? :wink: Może ktoś psa pochował...


Nie starczylo odwagi. Z poczatku chcialam pogrzebac patykiem albo butem ale potem mnie tknelo i sobie mysle- znajde jakiegos trupa i bedzie problem... :? Bo to i niemily widok i dylemat co robic dalej- zakopac spowrotem? zglaszac gdzies?

: 13-03-2014 00:15
autor: Michał
Zlot bardzo fajnie zorganizowany i przygotowany przez Bubę- było zacnie :D .
A dzięki miejscówce zlotu, po 14 latach dowiedziałem się, że mój sąsiad jest emerytowanym inżynierem- geologiem. Bo się mnie spytał na schodach, gdzie byłem, odpowiedziałem, że w Kamieńczyku i Lisicy, i okazało się, że sąsiad świetnie zna te tereny, robił tam pracę magisterką.

: 13-03-2014 10:59
autor: Dolnoślązak
buba1 pisze:Nie starczylo odwagi. Z poczatku chcialam pogrzebac patykiem albo butem ale potem mnie tknelo i sobie mysle- znajde jakiegos trupa i bedzie problem... :? Bo to i niemily widok i dylemat co robic dalej- zakopac spowrotem? zglaszac gdzies?

Psycholog ze mnie żaden ale myślę, że gdyby ktoś chciał kogoś po kryjomu zakopać raczej by nie usypywał kopca...

: 13-03-2014 12:14
autor: Raubritter
A mi się na początku wydawało, że ta kupka ziemi jest spowodowana osunięciem się, spadnięciem kilku kamieni/cegieł podtrzymujących strop, ale nie wchodziłem głębiej więc nie wiem czy nad tą kupką ziemi była jakaś dziura w suficie. Bo jeżeli byłą i to przeoczyliśmy, mogłoby to też świadczyć, że ktoś tam czegoś niedawno szukał. Na zdjęciu wydaje się, że jest tam jakieś załamanie...
Jeżeli zaś chodzi o zakopane zwłoki psa, to pytanie brzmi, komu by się chciało nieść truchło tyle kilometrów od najbliższych wiosek, aby go pochować w takim miejscu? Chyba, że zdechł na miejscu...

Buba reasumując - miałaś możliwość odkrycia skarbu Montezumy :lol:

Re: Stodoła i Dzika Orlica - czyli zlot sudecki

: 13-03-2014 20:19
autor: Radek
buba1 pisze:Obrazek


Ci Państwo są genialni, jak zobaczyłem ich pierwszy raz
to aż się wyszczęrzyłem z radości i stałem parę minut czytając szczegóły :D
Można by zrobić konkurs na historię opisującą skamieniałe spotkanie dwóch starszych jegomości, pana z pisną oraz białogłowy :D

Polecam przy kolejnych wycieczkach pomyszkować po czeskiej stronie są tam miejsca nie opisane w żadnych przewodnikach a powalające na kolana.
Obrazek

Re: Stodoła i Dzika Orlica - czyli zlot sudecki

: 23-03-2014 17:01
autor: buba1
Radek pisze:[

Polecam przy kolejnych wycieczkach pomyszkować po czeskiej stronie są tam miejsca nie opisane w żadnych przewodnikach a powalające na kolana.


jakies konkretne miejsca polecasz? :D

: 27-03-2014 21:32
autor: Radek
Zerknij tutaj:
http://www.geostrada.eu/
Warto wydrukować sobie to dzieło, ostatnio jest to moja ulubiona lektura i źródło pomysłów na nadchodzące weekendy :)

Fotka na zachętę do myszkowania po czeskich przygranicznych miejscowościach
w wolnej deszczowej chwili wrzucę rowerową relację z tej wycieczki.
Udanego słonecznego weekendu z dala od komputerów !!!!!!!!!
Obrazek