Strona 1 z 2

Przez Kaczawskie w Rudawy

: 27-10-2014 22:41
autor: buba1
Sobotnim porankiem suniemy sobie w strone Rudaw przez Kaczawskie. Dzien wstaje sloneczny, pogodny, mgly snuja sie po pagorkach i lasach, acz mrozne powietrze przypomina ze to juz nie lato. Lato skonczylo sie tydzien temu.

Obrazek

Gdzies na ruinach na obrzezach Jastrowca zjadamy sniadanie

Obrazek

Starajac sie wybierac jak najbardziej malownicze drogi przebijamy sie z okolic Jawora na poludnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na mapie udaje sie wypatrzec ze nad wsia Dobkow jest wzgorze Kapliczna a na nim ruiny kaplicy. Ochoczo tuptamy w tamtym kierunku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opona o zastosowaniu niestandardowym

Obrazek

Wzgorze okazuje sie dosc plaskie a kaplica nie jest w ruinie, wyglada jak zwykly domek.. i jeszcze na dodatek jest zamknieta.

Obrazek

Wracajac do Dobkowa przechodzimy przez zasypana krysztalami łąke

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podczas dzisiejszej wycieczki dokonujemy sporych zbiorow dzikiej rozy. Troche pozeramy na biezaco- a z reszty bedzie wieczorem herbatka!

Obrazek

Obrazek

Mijamy tez jakas dziwna piramidopodobna konstrukcje. Mini-bimbrownia?

Obrazek

W Podgorkach zagladamy w rejon starego kosciola ktory w wyniku remontu zostal przemieniony w wieze widokowa. Wieza oczywiscie spelnia swoje nowe funkcje- jest zamknieta na cztery spusty.

Obrazek

Czujemy na sobie jedynie powazne spojrzenie starych plaskorzezb.

Obrazek

Gdzies pod dawnymi koscielnymi murami stoi pojazd- jak widac przygotowany juz do zimy, lancuchy na kolach i zadna droga mu nie straszna!

Obrazek

Jest tez mily ganeczek

Obrazek

W Łomnicy trafiamy na muzeum wojskowego sprzetu radiolokacyjnego. Co łączy muzea z kaplicami i wiezami widokowymi? klodka na bramie oczywiscie ;)
Obiektu pilnuje sympatyczny wojskowy emeryt. Pokazuje kartke ze ekspozycje mozna ogladac tylko miedzy majem a wrzesniem. Czemu? Bo tak! Oczywiscie to nie jego slowa tylko pani dyrektor ktora tam rzadzi. Probujemy sie z dziadkiem jakos dogadac, ale niestety sie nie udaje. Mowi ze boi sie ze moze stracic prace. Opowiada tez jak wredni i chorzy psychicznie potrafia byc ludzie. Kiedys muzeum zwiedzalo kilka rodzin. On sprzedal wszystkim bilety i skupial sie na tym aby ich oprowadzic, pokazac sprzet, poopowiadac jakies ciekawostki. I z tego wszystkiego jedna babka gdzies sie zaplatala i nie dostala paragonu. I zamiast poprosic o ten paragon jak jej tak bardzo na nim zalezalo- napisala skarge do dyrekcji, a on mial potem powazne problemy. Bezinteresowna ludzka wrednosc niestety nie ma granic.. I potem ludzie sie boja, kazdego traktujac jako potencjalnego intruza i donosiciela…
Cykamy pare fotek przez ogrodzenie.. Sprzety stoja, osoba pilnujaca i oprowadzajaca latem jest na miejscu rowniez teraz- dlaczego nie mozna zaplacic za bilet i zwiedzic? na zawsze pozostanie dla mnie tajemnica…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nad Karkonoszami snuja sie dzis malownicze mgły, acz chmury siadajace czesto na grzbietach sugeruja ze ci co dzis sie tam wybrali moga nie miec zbyt ladnych widokow.

Obrazek

Obrazek

Nizej ladniej

Obrazek


Po wsiach wogole widac ze ludziska juz sie twardo do zimy przygotowuja!

Obrazek

Obrazek


A dalej to juz nasza wiatka.Jedna z tych w ktorych i 10 osob spi w pelnym komforcie.

Obrazek


My zasiedlamy boczny pokoj. Jako ze noce moga juz byc zdecydowanie niebubowe i trącać minusem postaralismy sie na ten warunek zabezpieczyc. Zabralismy folie i pinezki zeby dobudowac brakujaca sciane, a oprocz tego trzy spiwory, trzy koce i litr nalewki (malinowa i kwiat dzikiego bzu). Moze uda sie jakos nie zamarznac do rana.

Obrazek

Jesienny zmrok zapada wczesnie, a wiate rozswietla caly szpaler swiec.

Obrazek

Obrazek

Rozpalamy tez ognicho i dlugo przy nim siedzimy, majac swiadomosc ze we wiacie to cieplej nie bedzie. Na trawach zaczyna osadzac sie szron..

Obrazek

Obrazek

Oczywiscie sa z nami ziemniaczki, masełko i sol.

Obrazek

Obrazek

Umazani na czarno popiolem i z pelnymi brzuchami nurkujemy za folie i zakopujemy sie w piramidzie kocow i spiworow.

Obrazek

Ostatecznie nie bylo tak zle. W nocy obudzilam sie wprawdzie z zimna ale po ubraniu drugich getrow pod spodnie, kolejnego polara, cieplej kamizelki i goralskich skarpet udaje sie usnac i spac smacznie do rana. Tzn gdzies do 10.

A dzis pogoda jakby jeszcze lepsza!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wcinamy cieple sniadanie, zapijamy herbatka z dzikiej rozy

I tuptamy w gore. Tutejszy las jest mieszanina igliwia, skal, mgly i slonecznych promieni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W takich milych okolicznosciach docieramy na Mała Ostra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A to nasz kolejny cel- goloborze na zboczach Skalnika.

Obrazek

Do owego celu droga a raczej jej brak prowadzi lasem pelnym korzeni, wykrotow i tajemniczych omszalych jam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kamulce sa sliskie, porosle porostem, chybocza sie i osypuja. Jak na prawdziwy gorgan przystalo. Chyba jedno z dwoch najladniejszych miejsc w Sudetach w jakich bylam (jesli chodzi o klimaty typowo gorskie). Chyba z godzine biegam tam i spowrotem kicajac po kamieniach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


A potem jesiennym lasem sobie wracamy

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na koniec wycieczki byla jeszcze proba upolowania puchatego nalesnika w jadłodajni w Głuszycy.. ale niestety robia go tylko latem gdy sa swieze owoce. Buuuuuu!!! Jak mozna lubic zime? Ciemno, zimno i nie ma puchatych nalesnikow!
Acz pierogi z miesem i kapusta tez byly pyszne, jak rowniez kompot ktorego wypijamy chyba dwa litry.

wiecej zdjec z wyjazdu:
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... Janowickie

Re: Przez Kaczawskie w Rudawy

: 28-10-2014 00:00
autor: Dolnoślązak
buba1 pisze:
Mijamy tez jakas dziwna piramidopodobna konstrukcje. Mini-bimbrownia?


Było spytać o domasznie wino :lol:

Re: Przez Kaczawskie w Rudawy

: 28-10-2014 00:40
autor: Michał
buba1 pisze:A dalej to juz nasza wiatka.Jedna z tych w ktorych i 10 osob spi w pelnym komforcie.

Obrazek

Moze uda sie jakos nie zamarznac do rana.


Hihi, byliśmy tam tydzień wcześniej, było 24C (może wreszcie się zmobilizuję zrobić relację) :-)

Re: Przez Kaczawskie w Rudawy

: 28-10-2014 06:39
autor: buba1
Michał pisze:[
Hihi, byliśmy tam tydzień wcześniej, było 24C (może wreszcie się zmobilizuję zrobić relację) :-)


buuu, zamiast pojechac z nami do Marianowki! :wink:

: 28-10-2014 10:50
autor: miles59
Jak zawsze ciekawie
i do tego piękne jesienne fotki
:D

: 28-10-2014 16:00
autor: Raubritter
Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: Jak ja Ci zazdroszczę :lol: :wink:

: 28-10-2014 17:55
autor: włodarz
Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:

: 28-10-2014 18:48
autor: fiaa
Ta wiata od kiedy stoi? Bo mam wrażenie, że latem jej jeszcze nie było. Albo zaabsorbowany kontuzjowaną nogą przekuśtykałem mimo.

: 28-10-2014 19:47
autor: ukasz
Pięknie !

Jak generalnie jestem za tym, żeby w Ziemię walnęła poteżna kometa, to po takiej relacji znowu było by mi zal ;-)

: 28-10-2014 20:33
autor: buba1
Raubritter pisze:Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: :


Jest to ideal do ktorego daze, acz nie zawsze sie udaje :lol:

włodarz pisze:Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:


Bo to przez puchatego nalesnika! 8)

fiaa pisze:Ta wiata od kiedy stoi? Bo mam wrażenie, że latem jej jeszcze nie było. Albo zaabsorbowany kontuzjowaną nogą przekuśtykałem mimo.


Ona jest calkiem nowiuska. Jeszcze farba walilo

ukasz pisze:
Jak generalnie jestem za tym, żeby w Ziemię walnęła poteżna kometa,


ja bym raczej tego nie chciala- slyszalam ze po uderzeniach komety pyl przyslania slonce i przychodza caloroczne zimy... ;) brrrrrrr

: 29-10-2014 06:39
autor: Dolnoślązak
buba1 pisze:
włodarz pisze:Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:


Bo to przez puchatego nalesnika! 8)




Było zahaczyć jeszcze o Izery i Pewną Chatę. Ciekawe co tym razem by tam wymyślili :lol:

: 29-10-2014 09:10
autor: buba1
Dolnoślązak pisze:
buba1 pisze:
włodarz pisze:Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:


Bo to przez puchatego nalesnika! 8)




Było zahaczyć jeszcze o Izery i Pewną Chatę. Ciekawe co tym razem by tam wymyślili :lol:


Pewnie postawili w drzwiach selekcjonera ktory nie wpuszcza jak ktos jest nieodpowiednio ubrany! :lol:

A w Izery to ja sie zapewne kiedys wybiore bo postawili tam 11 fajnych wiat!

: 30-10-2014 01:05
autor: Michał
Raubritter pisze:Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: Jak ja Ci zazdroszczę :lol: :wink:


Będziesz miał od grudnia z Poznania w Sudety dwie pary Interregio, to też będziesz mógł jeździć co tydzień :-)

: 06-11-2014 16:08
autor: buba1
Michał pisze:
Raubritter pisze:Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: Jak ja Ci zazdroszczę :lol: :wink:


Będziesz miał od grudnia z Poznania w Sudety dwie pary Interregio, to też będziesz mógł jeździć co tydzień :-)


O - czyli beda jeszcze IR? to super! bo pamietam ze cos kiedys straszyli ze wogole tego typu pociagi chca wycofac?

: 07-11-2014 22:15
autor: Nel
buba1 pisze:O - czyli beda jeszcze IR? to super! bo pamietam ze cos kiedys straszyli ze wogole tego typu pociagi chca wycofac?


Mają wycofać znaczną część :( Ale reszta się ostanie.