Sudety i ich pogórza w długi weekend - fotorelacja

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3092
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 11-06-2015 19:25

Zły Marcin pisze: w co tu się gra? :o
Teraz w uświadamianie niezorientowanych jakie jest aktualnie przyjęte nazewnictwo ekwipunku turysty oraz co, kiedy i dlaczego warto używać.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 681
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 11-06-2015 19:27

Obrazek

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 11-06-2015 19:31

http://kingamatusiak.natemat.pl/60587,sandaly-i-skarpety-po-tym-poznasz-polaka

Ale coś zaczyna się zmieniać:

http://www.tvp.info/14812699/polska-moda-na-salonach-skarpetki-w-sandalach-podbijaja-wybiegi

Tak, że nie ma się czego czepiać.

Najważniejsze, że rośnie nowe pokolenie turystów, którym Lech przekazuje swoją pasję.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 11-06-2015 21:27


Dzięki za ciekawe linki, gdzie można przeczytać:

„Sandały i klapki. Polscy mężczyźni polubili je tak bardzo, że wystarczy kilka słonecznych dni, żeby polskie ulice zalały najpierw sandały, a zaraz po nich klapki. (...) Zamknięte buty oraz gumowe trampki zastępujemy sandałami. Nasze stopy wreszcie odpoczywają. Nikt tego nie kwestionuje. Problem z tym, że nosimy je ze skarpetami” – to fragment, który powinien zapaść w pamięć wszystkim tym, którzy dotychczas myśleli, że skarpety w sandałach działają na ich korzyść.

Internauci nie zostawiają suchej nitki na tej osobliwej modzie. W sieci aż roi się od memów i stron, które wyśmiewają to „zjawisko” – „Skarpety w sandałach – po tym poznasz prawdziwego Polaka”, „Sandały i skarpety, czyli polski turysta na wakacjach”, to tylko przykłady kreatywności internautów, która w tym temacie zdaje się nie mieć granic. Facebookowa grupa „Faszyn from Raszyn” ma już prawie 120 tys. użytkowników, którzy regularnie zamieszczają zdjęcia wyjątkowo nietrafionych „stylizacji” – skarpetki i sandały zdecydowanie znajdują się w czołówce tych najczęściej spotykanych i najbardziej wyśmiewanych.

Pozostaje tylko pytanie, czy żart można zamienić w modę, a z obciachu zrobić coś fajnego?



Bardzo interesujące. Bardziej jednak niż "moda", myśli zaprząta zło jakie wyrządziła ideologia i rządy słusznie minionego okresu. Oto czytam w Wikipedii, że "Planową akcję likwidacji analfabetyzmu w Polsce przeprowadził w latach 1949-1952 rząd Polski Ludowej. Pierwsze próby podjęto już w 1945 r."

Gdyby nie to, nie bylibyśmy narażeni na znajdowanie w intenecie takich jak wyżej cytowane opinii. Idąc tokiem rozumowania? autorki muszę przyznać, że moda noszenia przez Polaków skarpet do sandałów jest trwalsza niż pielęgnowanie języka ojczystego. W paru krajach spotkałem "Polaków" w sandałach i skarpetach a widząc Rodaków próbowałem zagadnąć ich po polsku. Niestety, język w przeciwieństwie do skarpetkowo-sandałowej mody nie przetrwał. Po polsku już nie potrafili mówić ale świetnie komunikowali w języku niemieckim czy też francuskim
:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3526
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 12-06-2015 00:32

powinieneś jeszcze zwrócić uwagę czy mają wykrzywioną twarz z niechęci/złości/nienawiści - jeśli tak i do tego klapki, to jeśli to nie jest Paweł Kukiz to jest szansa, że inny Polak, chcący wprowadzić JOW-y :)

PS>jak dla mnie lepszą miarką narodowości jest kwestia ścieżek rowerowych. Jeśli w danym miejscu jest chodnik i dupna ścieżka rowerowa, a idzie nią jakieś towarzystwo, to (może miałem pecha) ale najczęściej zaczynało to towarzystwoi gadać po polsku :)

PS2>Buba gdzieś znikneła na chwilę, a szkoda, bo czekałbym na standardowy raport o tym, jacy to rowerzyści są agresywni i jak to chamsko się zachowują w miastach, przeganiając niewinnych pieszych ze ścieżek rowerowych w ramach zemsty, że ich przeganiają z chodników :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Leuthen
stary wyga
Posty: 1751
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 12-06-2015 03:59

1) Uprzejmie informuję, że wczoraj wieczorem udało mi się już obejrzeć zdjęcia Lecha.
2) Nie bardzo rozumiem, jak można z tak śmiertelną powagą podchodzić do żartobliwych postów Pudelka. Widocznie jednak można :wink:
3) Sandały i grube skarpety w zestawie kojarzą mi się z niemieckimi turystami odwiedzającymi Wrocław latem. Noszą je nawet przy temperaturach +35 st. i więcej :shock:

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 12-06-2015 05:58

Pudelek pisze:PS>jak dla mnie lepszą miarką narodowości jest kwestia ścieżek rowerowych. Jeśli w danym miejscu jest chodnik i dupna ścieżka rowerowa, a idzie nią jakieś towarzystwo, to (może miałem pecha) ale najczęściej zaczynało to towarzystwoi gadać po polsku :)

Hmm... Coś w tym jest i pewnie wynika to z braku przyzwyczajenia do takiej infrastruktury w Polsce. Zdarzyło mi się łapać na tym, że prawie szedłem taką, jak to nazwałeś "dupną ścieżką rowerową" :oops: :oops: :oops:
p.s. Przypomniałem sobie zdarzenie sprzed wielu lat ( nie wiem, czy to forum już istniało ), kiedy w Opolu była wyznakowana chyba pierwsza ścieżka rowerowa na Krakowskiej ( odcinek od ul. Mozarta do Powolnego ), gdzie piesi niewybrednie reagowali na rowerzystów :roll:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3526
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 12-06-2015 08:56

na Krakowskiej długo uchodziłem za dziwaka wśród znajomych, bo ani nie łaziłem tą ścieżką, a za każdym razem patrzyłem czy jedzie rowerzysta... ale trudno się dziwić takim reakcjom, skoro nawet swojego czasu w GW był reportaż, jak to redaktor został staranowany przez złego rowerzystę. Nie istotne było to, że redaktor zwyczajnie wlazł na ścieżkę nie patrząc, czy coś jedzie - on był pieszym, więc miał pierwszeństwo i basta! :D

Sandały i grube skarpety w zestawie kojarzą mi się z niemieckimi turystami odwiedzającymi Wrocław latem. Noszą je nawet przy temperaturach +35 st. i więcej

może to jeszcze z czasów kiedy kolumnami szli na wschód i skarpety miały chronić przed różnymi zagrożeniami ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 12-06-2015 10:41

Pudelek pisze:może to jeszcze z czasów kiedy kolumnami szli na wschód i skarpety miały chronić przed różnymi zagrożeniami ;)


Raczej jak wracali do siebie, też kolumnami. Mało kto miał wtedy cholewki. :)

hm0
wędrowiec
Posty: 469
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 12-06-2015 10:43

Lech pisze:
Pudelek pisze:wierzę, że skarpety też były kwalifikowane
Wierz w co chcesz. W każdym razie pomysł z określeniem skarpet jako "kwalifikowane" świadczy tylko o kompletniej nieznajomości dobrego wyposażenia turysty. Zatem pozwolę sobie sprawę przedstawić. Otóż istnieje nie tylko obuwie trekkingowe, ale też specjalne skarpety do trekkingu, które nazywają się skarpety trekkingowe (a nie kwalifikowane). Mają one specyficzny profil i wykonane są z odpowiednich włókien. Są dość drogie ale bardzo wytrzymałe, zapewniające komfort i dlatego opłaca się je kupić. Ja ostatnio kupiłem te > http://www.sport-shop.pl/skarpety-trekk ... 11171.html Mam je na zdjęciu, które wkleiłeś. Dodatkowo polecam lekturę > http://tinyurl.com/o7qr4fn


Lechy, a Ty jesteś turystyczny czy kwalifikowany? :)

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3092
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 12-06-2015 11:34

hm0 pisze:Lechy
Piszę tu w liczbie pojedyńczej. To po pierwsze. A po drugie:
hm0 pisze:jesteś turystyczny czy kwalifikowany?
masz dziwne skojarzenia bo przecież pytanie czy turysta jest turystyczny to błąd logiczno-językowy - tak jakby pytać o masło maślane. Zatem przeczytaj uważnie a dopiero potem włącz się do dyskusji > http://www.almamer.pl/materialy_dydakty ... ielnik.pdf

Istotny fragment:
Cechy szczególne turystyki kwalifikowanej odróżniające ją od innych form turystyki.

a) Konieczność fizycznego i psychicznego przygotowania kondycyjnego;

b) Umiejętność posługiwania się sprzętem turystycznym;

c) Zaspokajanie potrzeb biologicznego minimum aktywności ruchowej, oraz posiadanie pewnego zasobu wiedzy ogólnej;

d) Konieczność występowania urozmaiconego ukształtowania terenu (w niektórych dyscyplinach).
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 681
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 12-06-2015 14:02

Lech pisze:Ja ostatnio kupiłem te


AUDYCJA ZAWIERAŁA LOKOWANIE PRODUKTU.
:lol:
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3092
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 12-06-2015 16:07

voi-vod pisze:AUDYCJA ZAWIERAŁA LOKOWANIE PRODUKTU.
Żadna rewelacja. Na tym forum w dziale > http://forum.sudety.it/viewforum.php?f=7 w każdym niemal wątku jest zawarte lokowanie produktu. A w ogóle to dyskusja zamiast na temat relacji z wypraw zeszła na tematy pasujące do tamtego działu.
Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

witios
łazik
Posty: 92
Rejestracja: 28-01-2015 23:17

Postautor: witios » 15-06-2015 21:39

W zeszłym tygodniu widziałem na rajdzie pieszym (wprawdzie teren nie wymagający; PN ujście Warty) osobę w efektownych sandalach pewnej duńskiej firmy i do tego wysoko na łydkę naciągnięte skarpety. A nie były to skarpety kompresyjne. Ów pan był francuzem bez polskich korzeni. Osobiście się go o to pytałem ;-)
Dlugoweekendowo-niedzielny rozdeptywacz gór z WLKP :mrgreen:

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1884
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 16-06-2015 13:52

Ostatnio w weekend szedłem z Myśliborza do Jawora nową ścieżką pieszo - rowerową. Część piesza to chodnik, część rowerowa to asfalt. Niestety, mimo poziomych i pionowych znaków umieszczonych na drodze część rowerzystów (głównie rowerzystek - przypadek :wink:?) traktowała chodnik jako pas do jazdy w przeciwną stronę, kurczowo się go trzymając i byli wielce ździwieni że nie schodzę im z drogi gdy już wjechali w krzaki.


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość