Strona 1 z 1

Góry Izerskie - Ptasie kupy, Gołębnik i różne kamienie

: 06-09-2015 21:55
autor: doktorkidler
Ostatnia niedziela sierpnia to kolejny z upalnych dni tego lata (na szczęście/nieszczęście jeden z ostatnich). Właściwie wypadałoby wybrać się nad jakieś bajoro i taplać w błocie. Jednak nie w głowie mi takie ekstrawagancje, bo szybkimi krokami zbliża się PKJ, muszę więc zadbać o odpowiednią kondycję.
Pomysł na trasę zaczerpnąłem ze strony sudeckiedrogi (tyt. Frydlanckie mury). Jednak by wyprawa miała sens, nieco ją wydłużyłem.
Hejnice-szlak czerwony-Oresnik-U Tetrevi boudy-Pod Ptacimi kupami-Holubnik sedlo-żółty-Cerna hora-Snezne vezicky –Rozmezi-niebieski-Cihadla-U Knejpy-czerwony-Na Knejpe-Pod Jizerou-zółty-Jizera-Pod Jizerou-czerwony-Pavlina louka-żółty-Poledni kameny-Frydlantske cimburi-Pod Frydlantskym cimburim-zielony –U Lisci haty-żółty-Hejnice
ok. 30 km, 1300 m podejść.

W Hejnicach spory parking jest np. przy bazylice Nawiedzenia Marii Panny, później wracając już, wypatrzyłem inne, np. przy ul. Zaitsi, choć z parkowaniem w ogóle nie powinno być tu problemów.
Robię fotkę bazyliki i żółtym szlakiem przechodząc obok świątyni docieram do mostku na Smedzie. Przechodzę przezeń i idąc kawałek w prawo, później w lewo, odnajduję szlak czerwony.

Obrazek
Obrazek

Po chwili szlak opuszcza zabudowania, idąc przez pola po prawej mam widoki na jakieś pomniejsze górki i jedną z wyższych, prawdopodobnie Svinske celo. Po lewej w pewnym momencie można zobaczyć Smrk.
Obrazek
Obrazek
Kiedy szlak zagłębia się w las, rozpoczyna się dość strome podejście (przewyższenie ponad 400 m na krótkim odcinku). Na podejściu pocę się jak mops z powodu bardzo dużej wilgotności powietrza, którą mamy tu o poranku.
Różne kamienie po drodze na Oresnik.
Obrazek
Obrazek
W końcu docieram na Oresnik – jest na nim całkiem spora grupa skał. Odnoga szlaku prowadzi do punktu widokowego, z którego mamy dość ładną panoramę na Hejnice i okoliczne góry.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wracam na szlak, który teraz prowadzi do wodospadu Wielkiego Sztolpicha.
Wodospad może nie wygląda na zdjęciu zbyt efektownie, ale to dość ładne miejsce, w dodatku panował tam przyjemny chłodek.
Obrazek

Dalej dość wygodną drogą docieram do rozdroża u Tetrevi boudy, gdzie nadal czerwonym zmierzam do miejsca widokowego Krasna Mari.
Vyhlidka Krasna Mari
Obrazek
Obrazek

Tam gdzie byłem kilkadziesiąt minut temu -Oresnik
Obrazek
Wracam na szlak, którym docieram do rozdroża Pod Ptacimi kupami. Z tego miejsca mam krótkie podejście na Ptaci vrchy, na którym jest rezerwat pn. Ptaci kupy (Ptasie kopy), tworzące ciekawe grupy skalne. Na jednej z nich urządzono punkt widokowy.
Widzimy z niego m.in. Jeszted, okolice Frydlantu, Smrk, Izerę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Holubnik, po lewej Jizera - dalsze cele wycieczki (ta ostatnia wydaje się stąd jeszcze dość odległa).
Obrazek

Schodzę z Ptaci kupy i podchodzę na Holubnik (Gołębnik), na którym również mamy punkt widokowy.
Obrazek
Obrazek
Szczytowa skała na Holubniku
Obrazek
Widoki z Gołębnika
Obrazek
Obrazek
Dalsze cele - na wprost Cerna hora, po lewej Izera
Obrazek
Za Gołębnikiem na siodle pod Holubnikiem idę w prawo i po chwili w lewo, żółtym na Cerną horę. Całe podejście na górę wyłożone jest drewnianymi kładkami.
Obrazek
Obrazek
Na szczycie góry nie ma nic godnego uwagi, idę kawałek dalej do miejsca oznaczonego Certuv odpocinek, ale tam właściwie też nie ma nic ciekawego, zwrócić można uwagę chyba tylko na taki kamień:
Obrazek

Wracam do rozdroża i idę w prawo do Śnieżnych wieżyczek. W Śnieżnych wieżyczkach na jednej ze skał zrobiono punkt widokowy, z którego nic nie widać, są zaś ciekawe skałki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Znowu wracam do rozdroża i żółtym szlakiem schodzę do Rozmezi, skąd niebieskim docieram do Cihadla. Tam warto podejść ze 100m w lewo na torfowisko (jest tu niewielka wieżyczka, która ułatwia obserwację).
Obrazek
Obrazek

Od Cihadla docieram Na Knejpe. Obok miejsca o takiej nazwie nie mogę przejść obojętnie. W środku zwracam uwagę na kilka gatunków piwa do wyboru, w cenie 30 Kc za butelkę. Zamawiam Svijanskego Maza. Piwo nie jest zimne (panowie raczej nie dysponują tu lodówką) jednak przyjemnie chłodne, mimo 30-stopniowego upału za zewnątrz.

W Izerskich rowerzyści są w przewadze.
Obrazek
Obrazek
Po krótkiej konsumpcji idę czerwonym szlakiem i odbijam w żółty na Jizerę. Tabliczka informuje, że do pokonania jest 1,5 km, na moje oko będzie mniej - ok. 1 km w jedną stronę.
Na Izerze
Obrazek
Obrazek
Na Jizerze mamy znakomitą dookólną panoramę, jak zauważył autor strony z której chętnie korzystam, praktycznie widzimy tylko góry i lasy (no może poza kominami elektrowni Turów).
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zostałbym tam dłużej, ale na platformie widokowej czuję się jak na patelni, w dodatku zaatakował mnie rój jakichś niezidentyfikowanych owadów.

Z Izery idę przez Paulovą pasekę na Smedavską horę.
Upał daje się mocno we znaki i wędrowanie odkrytymi przestrzeniami Gór Izerskich staje się powoli nieznośne.
Obrazek
Smedavska hora
Obrazek
Ze Smedavskiej hory trafiam do Poledni kameny
Obrazek
Obrazek
Można wejść na szczyt skałki skąd mamy widoki. Tam również atakują mnie wspomniane wcześniej owady (chyba są widoczne na zdjęciach).
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Z Południowych kamieni zmierzam do Frydlantske cimburi mijając ciekawe formy skalne.
Obrazek

We Frydlantske cimburi nie bez trudu wchodzę na platformę widokową.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Schodzę szlakiem żółtym, dość stromym tutaj, do rozdroża, skąd dalej zielonym i później znowu żółtym wracam do punktu wyjścia.
Na szlaku zielonym.
Obrazek

Po drodze była jeszcze jedna vyhlidka - Hajni kostel, ale upał i zmęczenie dały znać o sobie, dlatego ją odpuściłem. Zniechęciła mnie do tego tabliczka informująca, że do vyhlidki jest 500 metrów (prawdopodobnie jest dużo mniej).

W Hejnicach - rzut oka na miejsce, gdzie jeszcze niedawno byłem.
Obrazek

Podsumowując, opisaną powyżej wycieczkę uważam za jedną z najciekawszych na jakiej byłem w tym roku.

Re: Góry Izerskie - Ptasie kupy, Gołębnik i różne kamienie

: 07-09-2015 07:22
autor: buba1
bardzo wdzieczna nazwa- Ptasie Kupy! :D

doktorkidler pisze:Właściwie wypadałoby wybrać się nad jakieś bajoro i taplać w błocie.


doktorkidler pisze:Znowu wracam do rozdroża i żółtym szlakiem schodzę do Rozmezi, skąd niebieskim docieram do Cihadla. Tam warto podejść ze 100m w lewo na torfowisko (jest tu niewielka wieżyczka, która ułatwia obserwację).


czyli jednak byly bajora do blotnego taplania! :lol:

: 07-09-2015 10:00
autor: Dolnoślązak
Owady to meszki, pełno mnie tego nad wodą pożarło :wink:

: 07-09-2015 16:59
autor: Zły Marcin
Oo jaaaa, ale fajnie odnowili wiatkę na Sedle Holubnika!
rewelka :P
i na Ptaci koupy te schodki drewniane to też zawsze były? jakoś z przed roku nie pamiętam :roll:

Dobra wyprawa, ciekawe ujęcia, taki wyciąg z letnich, czeskich Izerów.

Ostatnio w ogóle jakoś tak mi się zrobiło że Obrazek na odcinku Ptaci Kupy > Sedlo Holubnika i prawie równoległy do niego - na północny wschód Obrazek z Poledni Kameny przez Smedavską Horę uważam (przy dobrej, letniej pogodzie) za dwa najbardziej malownicze szlaki w czeskich Izerach.

: 07-09-2015 20:54
autor: doktorkidler
Zły Marcin pisze:i na Ptaci koupy te schodki drewniane to też zawsze były? jakoś z przed roku nie pamiętam :roll:

Schodki wyglądają prawie jak nowe, więc pewnie rok temu ich nie było.