Ciepła zima na trzech wieżach

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Ciepła zima na trzech wieżach

Postautor: buba1 » 08-12-2015 16:57

Poczatek grudnia jest niezwykle cieply, sloneczny- wrecz letni! W sobotni poranek mam na termometrze za oknem 10 stopni! O 8 rano! To motywuje aby zbierac sie szybciej i natychmiast ruszac w dal. Dzis suniemy w rejony Gor Opawskich. Slonce wali w oczy, obsiane pola zielenieja a na gorach zamykajacych horyzont leza grube zwaly chmur.

Obrazek

Ruszamy na Graniczny Wierch od czeskiej strony, z okolic Mesta Albrechtice.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na pagorku gdzie podazamy stoi sobie wieza widokowa, troche nietypowa bo podwojna. Wyglada jak dwa maszty przekaznikowe polaczone balkonikiem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obok wiezy jest jeszcze mala wiatka- taka z gatunku tych co nie chroni ani przed deszczem ani przed wiatrem a daszek to ma chyba do ozdoby. Od innych wiat wyroznia ją wiszacy z boku dzwoneczek. Z grubego metalu, o ladnym dzwieku.

Obrazek

Niektorych z ekipy dzwoneczek interesuje jakos szczegolnie.

Obrazek

Taka choinke bym chciala miec w domu na swieta! nawet ubierac by nie trzeba! ;)

Obrazek

Cieniste zbocze gorki przypomina jednak ze lato juz jakis czas temu sie skonczylo. Roslinnosc pokryta jest tu szronem, szadzia, czy jak to sie nazywa. Zamarzle bąbelki, krople, rosochate igielki. I moj parszywy aparat ktory nie dosc ze nie umie zlapac ostrosci to jeszcze co chwile sie wylacza, samodzielnie jezdzi zoomem wte i wewte jak opetany, ogolnie zyje swoim wlasnym zyciem, wogole nie zwazajac na moje sugestie odnosnie jego dzialan. Tym samym mija sporo czasu a ja mam pol karty nieostrych zdjec. A szron i sople to dwa aspekty zimy ktore lubie :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W wiosce Tremesna podjezdzamy pod dwa sklepy. Oba sa mile. Pierwszy wyglada troche jak opuszczony, tzn nie ma w nim prawie wogole towaru, zajete jest moze 10% polek. Z piw maja Radegast w ilosci 7 butelek. Ludzi jest za to sporo i sa w doskonalych nastrojach. Moze ma na to wplyw trunek ktorym czestuje ekspedientka spod lady. Rowniez zalapuje sie na jakas zielona ziolowa ciecz o smaku dosc srednim. Miejscowi chyba opowiadaja dowcipy bo co chwile wybuchaja zbiorowym smiechem. Niestety nic nie rozumiem z ich rozmowy, wiec kompletnie nie wiem czy smieja sie ze mnie, do mnie, czy zupelnie niezaleznie.
W kolejnym sklepie wybor piw jest duzo wiekszy, klimat bardziej klasyczny a wygrzane podsklepie zacheca aby siasc na schodkach , poszurac nogami w skruszonym asfalcie i wystawic gebe do slonca.

Obrazek

Nasz kolejny cel dzisiaj to gorka Straz nad wioska Liptan. Prowadza tam plowe sciezki wygrzanymi polami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wskaz element ktory nie pasuje do pozostalych ;)

Obrazek

Im wyzej tym bardziej stromo. Mocno sie trzeba zapierac!

Obrazek

Obrazek

A moze to po prostu trojkolowiec dociazony nowym dodatkowym pasazerem? bo od dzis podrozuje z nami robak. Grzechocze, szelesci i piszczy wiec zostal natychmiast schwytany w male łapki i nie ma mowy o rozstaniu. I jak tu nie pokochac ciucholandow jak tam takie robaki sprzedaja?

Na szczycie sa dwie wieze o roznym przeznaczeniu i wiata ktora zjadla drzewo. I para czeskich motocyklistow ktorzy sa chyba niepocieszeni naszym przybyciem bo nastawiali sie na romantyczny wieczor we dwoje.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na wiezy znow wisi dzowneczek! Taki sam, albo bardzo podobny! O co chodzi z tymi dzwonkami????

Obrazek

O porze roku przypomina uciekajace za pagorki slonce, mimo ze dopiero polowa dnia..

Obrazek

Dzis wieczorem dolaczamy do mikolajkowej imprezy z forum goryszlaki, ktora to ekipa biesiaduje w PTSMie w Prudniku. Obiekt zostal nazwany schroniskiem chyba tylko przez pomylke albo z racji checi pozyskania funduszy unijnych. Z ktorej strony by na niego nie spojrzec- jest to wypasny hotel. Plusem jest to ze nikt nie zabrania picia, spozywania wlasnego zarcia ani nie narzuca ciszy nocnej a swietlica na biesiady jest dostepna cala dobe. Sa zatem nalewki, pyszne jedzenie w ilosci duzo (kazdy cos przyniosl, rowniez na cieplo) oraz rozmowy i troche spiewow. Najbardziej wytrwali klada sie spac kolo 2. Jako ze czesc przywiezionego zarcia smakuje bardziej na cieplo mamy okazje zapoznac sie jak dzialaja nowoczesne PTSMy. Kuchnia jest, a jakze. Nawet dwie i wyposazone w jakies kosmiczne blyszczace chromowane sprzety o ktorych nawet strach myslec ile kosztowaly. Tylko ze z jednej kuchni nie wolno korzystac (ponoc aby nic nie zniszczyc bo przez 5 lat po otrzymaniu dotacji moga chodzic kontrole) a w drugiej jest kuchenka elektryczna ktorej nikt (rowniez z obslugi) nie potrafi zmusic do wspolpracy. (jakos tak sie porobilo u nas ostatnimi czasy ze coraz czesciej elegancja i nowoczesny blichtr dominuja nad funkcjonalnoscia i zdrowym rozsadkiem.) Pozostaje na placu boju tylko mikrofalowka- dobrze ze nikt nie planowal jajecznicy ;) Rozwazam jeszcze uruchomienie marusi na parkingu ale ostatecznie mikrofalowka wystarcza.
Jest za to winda towarowa ktora jezdzi z dolnej kuchni do gornej, ma udzwig 100 kg, ale niestety wisi na niej kartka ze nie wolno nia przewozic ludzi… ;)
Z imprezy niezwykle cieszy sie male kabu, ktore dostalo kupe prezentow, non stop jest noszone na rekach przez cale zastepy wujkow i cioc, cos sie dzieje wokol ciekawego, wreszcie mozna fikac nozkami na stole i wsadzic czasem pięte do salatki badz lecza ;)

A to widok na miejsce zlotu z zewnatrz. Pierwszy lustrzany PTSM w jakim zdarzylo mi sie spac! ;)

Obrazek

Schronisko stoi na terenie dawnych ogromnych koszar, ktore rano ide zwiedzac. Budynkow jest w cholere i troche. Pelnia rozne funkcje, od mieszkalnych, przez fryzjerow, domy weselne, magazyny. Czesc jest opuszczona i popadajaca w ruine. Niestety sa tez szczelnie zamkniete i do zadnego budynku nie udaje mi sie wpelznac.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie to co w Kozlu gdzie po podobnym zespole koszarowym lazilismy zeszlej zimy chyba pol dnia! Ciekawe czy tu wnetrza wygladaja podobnie?
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... e_Koszary#

Odwiedzamy wieze na Kozie Gorze nad Prudnikiem skad swietnie widac koszary, ktore wrecz dominuja w miescie.

Obrazek

Obrazek

Potem jeszcze odwiedzamy zwirownie w Skrzypcu

Obrazek

dwa krzyze pokutne, z ktorych jeden wyroznia sie tym ze nie ma obok wbitej tabliczki

Obrazek

Obrazek

A potem sa jeszcze trzy mlyny. Kazdy inny, choc laczy je to ze zaden juz nie dziala.

Pierwszy jest miedzy Prudnikiem a Trzebinia. Z dawnych murow zostalo niewiele, dominuje nowy pustak. Ktos chcial tu zrobic hotel ale sie rozmyslil. Wlaze do srodka przez okno balkonowe. Wsrodku slysze kroki i chrzakniecie. Ktos tu jest ale wyraznie przede mna ucieka. Kilkukrotnie widze tylko cien.. Troche czuje sie nieswojo i juz nawet mysle o przyspieszonej ewakuacji, gdy nagle mignal mi aparat na szyi i siwa glowa. Wiem ze nie nalezy kierowac sie pozorami- ale taka osoba to chyba mnie nie pozre zywcem? Wolam wiec dzien dobry i chwale cieply dzien. Cien wylania sie z mroku. Tajemnicza postac okazuje sie bardzo sympatycznym gosciem ktory chodzi po ruinach i opuszczonych by fotografowac tam nowy swiat i zycie wkraczajace w porzucone mury- zasiedlajace ruiny zwierzeta. Pomijajac gatunki oczywiste, takie jak myszy latajace i pelzajace, mozna tu w mlynie spotkac ogromnego puchacza oraz liska. Wszystko udokumentowane na fotkach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Drugi mlyn stoi w Skrzypcu. Przypomina zruinowany palac

Obrazek

Obrazek

Obok jest piwniczka wypelniona ceglana kolumnada.

Obrazek

Nic ciekawego gdyby nie to ze piwniczka… piszczy. Jak wchodze to zaczyna mi solidnie piszczec w jednym uchu. Jak wychodze to przestaje. Wracam- piszczy. Chodze w kolko po piwnicy, robie zdjecia- piszczy. Na zewnatrz cisza. Ki diabel?

Trzeci, w wiosce Jasiona, wyglada jak opuszczony niedawno.

Obrazek

Wewnatrz pomieszczenia mieszkalne wrecz do zamieszkania od zaraz

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czesc przemyslowa rowniez prawie kompletna- stare wagi, odezwy, drewniane maszyny i zsypy do mąki. Jest kilka pieter. Tylko im wyzej tym bardziej chrupia podlogi- chyba efekt butwienia z racji cieknacego dachu. W drodze na drugie pietro urywa sie szczebel drabiny. Uznaje to za znak i nie ide dalej…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na pobliskim dachu kisc megafonow. Ciekawe co ostatnie z nich lecialo?

Obrazek

Z widokiem na Biskupia Kope konczymy ta niezwykle mila jak na zimowy czas wycieczke.

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1884
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 08-12-2015 21:27

Może akurat tamten krzyż przeoczyli ukryty za drzewem :lol: I jak to u buby kolejna ciekawa relacja niby z niczego :wink: Może zacznij pisać jakiś pamiętnik albo blog dnia codziennego, pewnie też byłoby co poczytać :D

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 09-12-2015 19:17

Przypomniałaś mi Buba tegoroczna wizytę w Krośnie Odrzańskim.
Nocowałem nad Odrą i w sumie miałem ominąć miasto ale zagadnięty mieszkaniec napomknął o opuszczonych koszarach...
Pojechałem, zwiedziłem, byłem zachwycony :D

Sielski park a dokoła demony lat minionych :D
Obrazek
Obrazek

Tutaj więcej fotek, do tego polecam drewniany most przed Krosnem, padłem na kolana na jego widok :)
https://picasaweb.google.com/1183515413 ... directlink

Obrazek

A jak opuszczone młyny to Zbąszyń...
Obrazek

Pełne wyposażenie i dziurawe dachy, trzeba się spieszyć.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I jeszcze coś z wycieczki na Roztocze, opuszczony młyn wodny w Kosiorowie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Postautor: kris_61 » 09-12-2015 19:38

Obrazek
Ale super ujecie :))))
To Lumixem fz 200?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 09-12-2015 19:48

Toz ja przez Krosno Odrzanskie przejezdzac kilka razy w roku jak jade na MRU... Ostatnio w sierpniu bylismy, zawsze jemy tam obiad w barze niedaleko mostu na Odrze... A o koszarach nie wiedzialam.. Gdzie ich szukac?

Jak drewniany most kolo Dychowa to pewnie ten? Chyba z godzine na nim, pod nim i obok spedzilismy!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cudne te twoje mlyny! az dziw bierze ze w takim dobrym stanie zachowane!

Widze ze do palacu w Dluzku wszedles- mysmy byli w 2011 i byl szczelnie zamkniety!

A tak wogole to zabawnie bo mamy zdjecie z tego samego miejsca zrobione! :lol:

Obrazek

Obrazek

W Lubsku na PKP widze ze bez zmian
https://picasaweb.google.com/1010011259 ... 5964777778

W Rytwinach i Osieku tez
:D
https://picasaweb.google.com/1010011259 ... 4752300594

https://picasaweb.google.com/1010011259 ... 7139185874

kapliczke osadnikow niestety przegapilam...

taki drogowskaz to rozumiem! to jest droga dopuszczona do ruchu dla aut?

Obrazek

a te dwa palacyki to gdzie?
https://picasaweb.google.com/1183515413 ... 1158061234
https://picasaweb.google.com/1183515413 ... 5664025170
Ostatnio zmieniony 09-12-2015 20:15 przez buba1, łącznie zmieniany 3 razy.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 09-12-2015 19:55

kris_61 pisze:To Lumixem fz 200?


ano.. ale chyba juz niedlugo mi posluzy bo buntuje sie coraz czesciej, zoomu nie chowa lub nie wysuwa, lampa dziala jak chce, ostrosci nie lapie, obiektyw porysowany bo klapke szlag trafil... a ma dopiero dwa lata... (chyba ze z aparatami to tak jak z butami trekingowymi ze wolno je uzywac nie wiecej niz 50 dni rocznie ;) )
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Postautor: kris_61 » 09-12-2015 21:15

buba1 pisze:
kris_61 pisze:To Lumixem fz 200?


ano.. ale chyba juz niedlugo mi posluzy bo buntuje sie coraz czesciej, zoomu nie chowa lub nie wysuwa, lampa dziala jak chce, ostrosci nie lapie, obiektyw porysowany bo klapke szlag trafil... a ma dopiero dwa lata... (chyba ze z aparatami to tak jak z butami trekingowymi ze wolno je uzywac nie wiecej niz 50 dni rocznie ;) )


Mi się sprawuje na razie dobrze :) Jak nie będzie ostrzył, to rób ręcznie na manualu i foty pierwsza klasa ;)
Po za tym ogromne gratulacje :))))

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 09-12-2015 21:17

Kod: Zaznacz cały

Toz ja przez Krosno Odrzanskie przejezdzac kilka razy w roku jak jade na MRU... Ostatnio w sierpniu bylismy, zawsze jemy tam obiad w barze niedaleko mostu na Odrze... A o koszarach nie wiedzialam.. Gdzie ich szukac?


W sumie to są wszędzie, duża część wciąż w rękach wojska.
Najlepiej to je widać z nieba, tam gdzie jest Sąd Rejonowy robiłem fotki.
https://www.google.pl/maps/place/Krosno ... a3e28c3293

Ja na ten dychowski most zjechałem z górki, gęba mi sie rozdziawiła z radości i wróciłem znowu na górę cykać fotki tak fajnie wyglądał ze wzniesienia.
Pocztówka z Dłużka była pomysłem na wyjazd, chciałem stanąć w domu cesarzowej i się udało.

Kod: Zaznacz cały

taki drogowskaz to rozumiem! to jest droga dopuszczona do ruchu dla aut?

Mi się wydawało że też go rozumiem :D :D :D
Pojechałem na Bronówek 10 jadę jadę a tu drogowskaz Na Bronówek 25 no i zbaraniałem.
Okazalo się że te liczby to numery domów :D
A droga samochodowa.

Kod: Zaznacz cały

a te dwa palacyki to gdzie?
https://picasaweb.google.com/118351541395428879182/ZWizytaUCesarzowejLubuskie?authkey=Gv1sRgCOGAxtPhg_CMRQ&feat=directlink#6191506331158061234
https://picasaweb.google.com/118351541395428879182/ZWizytaUCesarzowejLubuskie?authkey=Gv1sRgCOGAxtPhg_CMRQ#6191504765664025170


http://www.miastoiwies.com/2014/09/lask ... orski.html

A drugi kilkaset metrów od mostu w Krośnie w dół rzeki.
Szukałem jakiejś informacji o tym miejscu ale nic nie znalazłem.
Poniemiecka willa z wzmocnionymi stropami w piwnicy a z dwóch stron ukryte bunkry osłaniające budynek.

Apropo pałaców to w tegoroczne 40 stopniowe upały rowerowałem wzdłuż dolnej Kwisy, zakochałem się w tej rzece a przy okazji trafiłem na genialne pałace.

Międzylesie - żeby nie było że wątków sudeckich nie ma :wink:
Obrazek
Obrazek

Sucha Dolna, nie wiem czemu ten pałac wbił mi się w pamięć, może przez miliony mirabelek przy nim :D
Obrazek
Obrazek


kris_61 napisał:

To Lumixem fz 200?

ano.. ale chyba juz niedlugo mi posluzy bo buntuje sie coraz czesciej, zoomu nie chowa lub nie wysuwa, lampa dziala jak chce, ostrosci nie lapie, obiektyw porysowany bo klapke szlag trafil... a ma dopiero dwa lata... (chyba ze z aparatami to tak jak z butami trekingowymi ze wolno je uzywac nie wiecej niz 50 dni rocznie Wink )


Aparaty chyba już jak pralki i inne agd robią z określonym czasem użytkowania.
Moja trzecia g11 też już dogorywa ale wziąłem się na sposób i poprzednie aparaty są dawcami organów dla aktualnego.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4080
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 09-12-2015 22:27

Jakos kiedys sobie tak wymyslilam ze na palacyki bede jezdzic glownie w bezlistne miesiace, ze niby je lepiej widac.. I co z tego? jak sie ma Miedzylesie bez bluszczu i Sucha Dolna bez mirabelek?
https://picasaweb.google.com/1009065624 ... 1_Lubuskie

A z Kwisy to najlepiej wspominam to miejsce gdzie wpada do Bobru, kolo Zelislawia, cudne miejsce na biwak, to Michal z tego forum to wyczail i nas tam zabral!
https://picasaweb.google.com/1010011259 ... em_i_Kwisa
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 09-12-2015 23:56

znajome miejsca widzę :D
o i koleś w przyczepie w Międzylesiu juz 3 lata temu mieszkał
Miłośnicy robali też pewnie wolą letnie ruiny :D
Po skarbach w Suchej śladu już nie ma.
W lasach w jej okolicy takie fajne kamienne drogowskazy można znaleźć.
Obrazek
Jeden z tych rzecznych błekitków wylądował w mojej działkowej kolekcji no i też nie wiem z jakiej produkcji pochodzą te odpady
Obrazek

A póki co dalej trzeba brnąć w stronę zimy.
Byle do wiosny :!:
Obrazek

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 10-12-2015 23:04

Męczył mnie ten błękit i już wszystko jasne:
"Te niby niebieskie kamienie to fragmenty dawnego materiału budowlanego. To rodzaj szlaki, początkowo produkt uboczny w procesie metalurgii żelaza z zanieczyszczonych rud darniowych. Wapno dodawane do pieców hutniczych w odpowiedniej temperaturze utlenia się właśnie do takiej formy. A Pani kamień to już efekt zamierzonej produkcji, stopiony piasek z wytrąconym pigmentem wapniowym.
Ten rodzaj szkliwa daje się uchwycić na stanowiskach archeologicznych już od późnego średniowiecza. Jako materiał budowlany mocno rozpowszechniony w połowie XIX wieku, stosunkowo tani. Najczęściej stosowany do budowy zabudowań gospodarczych i wiejskich chałup. "
http://forum.gazetalubuska.pl/co-lezy-n ... br-t71527/
http://magdachemini.blogspot.com/2014/0 ... dohms.html

Udanego weekendu wszystkim, najlepiej z dala od komputerów :!:

witios
łazik
Posty: 92
Rejestracja: 28-01-2015 23:17

Postautor: witios » 13-12-2015 21:03

A co tam, w te strony nie dotarła mania zbierania surowców wtórnych celem wymiany na napoje owocowopodobne?
A co do historii młynarstwa itp. polecam
http://swieradowzdroj.pl/122-swieradowzdroj-czarci-mlyn
Oprowadza p.Adam, jego ojciec pracował w tym młynie, po tym jak po wojnie przybył w te strony zza Buga.
Polecam, warto zobaczyć.
Dlugoweekendowo-niedzielny rozdeptywacz gór z WLKP :mrgreen:


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość