Miedzianka i okolice

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Miedzianka i okolice

Postautor: Dolnoślązak » 23-10-2016 12:49

Jakoś tak się złożyło, że dopiero teraz wpadła mi w ręce książka Filipa Springera o Miedziance, choć o istnieniu jej jak i Miedzianki wiedziałem dużo wcześniej. No i tak zadziałała na mnie ów lektura że rychło postanowiłem się tam wybrać porzucając Czeskie Raje i inne, a co, nie samymi Czechami człowiek żyje :wink: A, że złota jesień przy okazji, a jesienią w Rudawach najpiękniej...

Jako, że wspomnienia są jeszcze świeże ( a takie są jeszcze tylko na drugi dzień po :wink: ) podzielę się nieco wrażeniami. Czytając książkę można odnieść wrażenie, że to miejsce zapomniane przez Boga w którym stoją dwa domy na krzyż. I o ile z domami się zgadza o tyle nie powiedziałbym, że to miejsce spokojne. Mimo sobotniego poranka przez ów miejscowość zdawał się przebiegać jakiś lokalny tranzyt jakiego niepowstydziałaby się niejedna krajówka, nieraz by wykonać zdjęcia tych paru ocalałych domów trzeba było czekać aż się "najadą" :evil:

Co do samych pozostałości, stworzono jakiś czas temu szlak historyczny z tablicami i mapką, chwała im za to, jednak sama Miedzianka chyba do końca nie jest przystosowana do innego zwiedzania jak na odległość. Dla przykładu oznaczone na mapce miejsce jako stary cmentarz "zwiedzić" można tylko z oddali ze szlaku, gdyż od drogi oddziela go płot z drutem kolczastym. Na samym cmentarzu zaś znajduje się pomnik z tablicą do którego normalnie podejść nie sposób, chyba że naokoło. Dobrze, że ów płot jest drewniany i częściowo się już wali... W okolicy cmentarza sporo piwnic, resztek murów i studnia? Może ta z której czerpano wodę w fabryce lemoniady?

Z drugiej strony, popularność jaką niewątpliwie przyniosła Miedziace ów publikacja wpłynęła na ruch turystyczny w tym rejonie, browar rzemieślniczy pewnie też robi swoje. Jednak sami mieszkańcy chyba nie są tym do końca zachwyceni, że jacyś łażą i szukają nie wiadomo czego :wink: Choć sam się nikomu z butami do chaty nie pcham, to próbując jedynie zajrzeć przez drzwi kamienicy w której mieściła się słynna gospoda http://dolny-slask.org.pl/522514,Miedzi ... dawna.html jak spod ziemi ktoś się materializuje za plecami mówiąc "tu nie wolno"

Konkludując, miejscowość niewątpliwie ma potencjał i aż się prosi by jakoś go zagospodarować, w owej gospodzie na tyłach znajduje się sala taneczna z kolumnami, która stoi pusta i niewykorzystana. Możnaby choć zorganizować tam jakieś muzeum poświęcone Miedziance. W tym co się ostało z browaru czyli murowanej hali, dziś walają się tylko śmieci i hula wiatr przez wybite okna. Odnieść więc można wrażenie, że sama Miedzianka miast podnosić się z upadku, upada jeszcze bardziej.

Oczywiście, jest nowoczesny browar który choć wyglądem nie pasuje nijak do zabytkowej Miedzianki ot stal i szkło (nie spodobał mi się tak bardzo, że nawet go nie fotografowałem) i uważam, że wręcz zaburza wygląd całego miejsca, to jednak go polecam... za sprawą piwa oczywiście. Choć takich miejsc kojarzących się z komercją i hipsterami z zasady unikam, wolę już dworcową spelunę :) , to jednak warto się przemóc i wstąpić w te nowoczesne wnętrza, piwo mają naprawdę dobre. Mnie najbardziej do gustu przypadł Wołek z górnej fermentacji i co ciekawe pszeniczny Mniszek, Cycuch w stylu pale ale zbyt przekombinowany dla mnie, Rudawskie przesłodzone chyba za sprawą słodu karmelowego a ciemnego z zasady nie pijam :wink: Na plus też możliwość degustacji piwa, by podjąć decyzję które zakupić. Niestety na część kulinarną czas i gotówka nie szły ze sobą w parze, ale zapewne wybiorę się tam jeszcze gdyż z tego co widziałem mają regionalne specjały jak śląskie niebo które pewnie jadano w przedwojennych gospodach Miedzianki.

A poza tym, jako że na moich wyjazdach nie może być za spokojnie :mrgreen: po łażeniu przez pół dnia po Miedziance wybraliśmy się na maraton wzdłuż doliny Bobru przez Ciechanowice i Świdnik do Płoniny zobaczyć, co dzieje się z zamkiem - nadal w remoncie i zamknięty. Niestety na dokładniejszy rekonensans czasu już było mało więc dziur w płocie nie szukaliśmy tylko pognaliśmy na autobus do Kaczorowa (plan pierwotny zakładał oczywiście powrót przez Góry Ołowiane do Janowic i dodatkowo kąpiel w Bobrze :) ) ale to chyba plan na lato gdy jest jasno parę godzin dłużej...

Poniżej zdjęcia z wyprawy https://goo.gl/photos/FPdf4mabnpdH1N4A6
i dawna Miedzianka http://dolny-slask.org.pl/504446,Miedzianka.html
Ostatnio zmieniony 24-10-2016 12:39 przez Dolnoślązak, łącznie zmieniany 1 raz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4998
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: buba1 » 23-10-2016 13:31

Ksiazke tez czytalam i bardzo mi sie podobala. Poki co mielismy jedno podejscie do zwiedzania Miedzianki i wtedy uniemozliwil nam to pazdziernikowy snieg po kolana a my w letnich butach.. ;) Troche mi szkoda ze jednak wtedy sie nie udalo bo wtedy jeszcze nie bylo tego nowego browaru...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Zły Marcin » 23-10-2016 14:48

A i widzę, że Krakonoš Světlý Ležák 11° tradycyjnie tak intensywnie nasycony że prawie sam z butelki wyszedł. To bardzo charaterystyczne dla tego pysznego piwka :wink:

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Dolnoślązak » 23-10-2016 18:48

buba1 pisze:Troche mi szkoda ze jednak wtedy sie nie udalo bo wtedy jeszcze nie bylo tego nowego browaru...

Bez browaru na pewno było tam spokojniej i bardziej kameralnie. Ruch też był zapewne mniejszy bo a to dostawy, a to goście i z Miedzianki się drugi Karpacz powoli robi :wink:

Zły Marcin pisze:A i widzę, że Krakonoš Světlý Ležák 11° tradycyjnie tak intensywnie nasycony że prawie sam z butelki wyszedł. To bardzo charaterystyczne dla tego pysznego piwka

Zgadza się, tym razem byłem na to w pełni przygotowany, w przeciwieństwie do pierwszego razu gdy mi wystrzelił tak w niemieckim szynobusie :mrgreen:

Dla przykładu jednak 10° była bardzo spokojna, nawet nie drgnęła. Dwunastkę zaś szykuję na sylwestra zamiast szampana :lol:

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Radek » 23-10-2016 20:25

Też tak krążyłem parę lat wokół tej Miedzianki aż w tym roku wziąłem się ostro za robotę i zacząłem mocno penetrować okolicę. W Górach Ołowianych zakochałem się i to chyba ze wzajemnością :) bo co wyjazd dostaję jakiś prezent.
Obrazek

Najbardziej ucieszyłem się z wątrobowców w ołowianych strumieniach nawet nie wiedziałem że w Sudetach występują przedstawiciele tych roślin.
Obrazek

Dolnoślązak gdybyś poszedł jeszcze bardziej w górę Miedzianki to natknął byś się na takie dziurki.
Robią wrażenie ale jak się do nich wpadnie to amen.
Obrazek

Trochę wcześniej na łąkach leżą hałdy stłuczki ze starego browaru ale trzeba się spieszyć bo coś ostatnio właściciele gruntów wzięli się za porządki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Hałdy pokopalniane też są wywożone jakieś dwa tygodnie temu szperałem przy pracującej koparce.
Obrazek

Z tym nowym browarem to mam tak samo ale znalazłem na tego klocka sposób.
Na koniec dnia wycieczkowego wpadam do Janowic na pyszną domową zupę w barze koło stacji.
Obrazek

A potem kierunek Miedzianka na jedno ciemne i można zmykać rozbić się gdzieś nad wioską.
Obrazek
Obrazek

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Dolnoślązak » 23-10-2016 20:32

Gdzie dokładnie znajdują się te pola ze skarbami? Obok "żółtego domu" za byłym browarem?

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Radek » 23-10-2016 20:52

Za miedzianką jadąc w stronę Marciszowa po lewej i po prawej stronie drogi widać hałdy to właśnie tam.
Dużo inf. jest w necie.
http://www.geopasja.pl/stanowiska/m_miedziankasud.htm
http://www.history-of-mining.pwr.wroc.p ... anowic.pdf

Chyba na forum geologicznym widziałem kiedyś fajną niemiecką mapę chodników górniczych, pajęczyna taka że głowa boli nie wiem czy bym się zdecydował stawiać coś na takim kretowisku.

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Zły Marcin » 23-10-2016 20:58

Radek pisze:Na koniec dnia wycieczkowego wpadam do Janowic na pyszną domową zupę w barze koło stacji.
Obrazek

Niestety, ponoć dni Mamarosy policzone, a walnie przyczyniła sie do tego działalność nowego browaru w Miedziance. Cóż...konkurencja, nie ma letko... :(
Swoją drogą Góry Ołowiane i dla mnie zawsze były łakomym kąskiem, szkoda że tylko jedny Obrazek wzdłuż biegnie trochę po łebkach.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Dolnoślązak » 23-10-2016 21:11

No cóż, kto dziś nie ma strony w internecie i profilu na fejsbuku - nie istnieje :wink: A z ciekawości chciałem zobaczyć co tam jeszcze serwują...

Dzięki piękne za informację, za tydzień wyruszam więc na łowy, może ostanie się jeszcze jakaś butelka albo kapsel? Bo też mnie kręcą takie precjoza czasów minionych :)

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Zły Marcin » 23-10-2016 21:18

Dolnoślązak pisze: A z ciekawości chciałem zobaczyć co tam jeszcze serwują...

Kto wie, może sie jeszcze załapiesz, a może to tylko plotki, złe języki - skoro właściciel zapowiadał kryzys już na wiosnę a na razie wciąż prosperuje. Polecam generalnie, pyszny Rohozec (jest też tmavy!) z kija a do tego szefowa serwuje niezłe zupy, jest też i drugie ale nigdy nie zamawiałem.

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Radek » 23-10-2016 21:32

Niestety, ponoć dni Mamarosy policzone


Wszystkich znajomych i nowo poznanych zarażam tym lokalem, może jeszcze trochę pociągną.
Szkoda będzie tych zup.
A ja właśnie lubie Ołowiane za brak szlaków i puchy, ostatnio pojechałem kierowany drogowskazem ze zdjęć Dolnoślązaka "Bergmuhle".
Dojechałem asfaltem do wiaduktu kolejowego i potem w lewo ostro pod górę starą ścieżką, namordowałem się z wtaczaniem roweru ale klimat zapomnianego lasu był przedni, no i te strumyki przy wszystkich wjazdach ehhh.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Pudelek » 23-10-2016 21:54

bar w Janowicach w sierpniu był dzień w dzień oblężony jak była Polana, natomiast browar w Miedziance to jednak inna klientela ;) Mnie w tym drugim też się średnio podobało - jedzenie drogie, piwo drogie (ale to standard w takich miejscach w Polsce), choć dość niezłe, towarzystwo wybitnie nie górskie. Wpaść raz i uciec ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Dolnoślązak » 23-10-2016 23:15

Radek, a możesz dla pewności zaznaczyć to miejsce (z butelkami) na mapce? Bo jedna droga idzie na Ciechanowice, ta z tyłu gospody Schwarzer Adler zaś ta główna szosa na Marciszów. W tekście z kolei piszą o drodze na Ciechanowice...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4998
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: buba1 » 24-10-2016 09:16

Plakac mi sie chce jak widze takie porozbijane stare butelki... Przeciez dla tych z nowego browaru to by mogla byc wielka ozdoba poukladac takie rzeczy na poleczkach... Tak samo przy starym browarze w Glucholazach co tez poznajdowalismy tam setki starych butelek ale zadna nie byla cala...

Tez sie dolaczam do prosby o miejsce butelkonosne! :D bo hald to tam chyba wszedzie jest kupa!

Jakim cudem ja w tym barze w Janowicach jeszcze nie bylam? toz to skandal! glupio mi strasznie.. Mam nadzieje ze zdaze tam wpasc a wogole to ze go nie zamkna bo z tego co piszecie to fajny jest.. Ja nie moge odzalowac zamkniecia Mozaiki z Nowej Rudy :(

bar w Janowicach w sierpniu był dzień w dzień oblężony jak była Polana


Pudel ty pisales relacje z Polany? Bo nie kojarze...

Dolnoślązak gdybyś poszedł jeszcze bardziej w górę Miedzianki to natknął byś się na takie dziurki.
Robią wrażenie ale jak się do nich wpadnie to amen.


oj to tam kabaka chyba musimy wziac na smycz! :lol: nie ma zartow!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Miedzianka i okolice

Postautor: Pudelek » 24-10-2016 11:14

buba1 pisze:
bar w Janowicach w sierpniu był dzień w dzień oblężony jak była Polana


Pudel ty pisales relacje z Polany? Bo nie kojarze...


Neska pisała, jest na chimalajowym :) Ja stwierdziłem, że i tak zdjęciami się nie przebiję, więc odpuściłem to, ale może kiedyś zimą coś skrobnę z retrospekcji ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”