Zachodnie Karkonosze 01/10/2016

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Makuh
podróżnik
Posty: 216
Rejestracja: 28-05-2016 12:14

Zachodnie Karkonosze 01/10/2016

Postautor: Makuh » 28-11-2016 15:19

Nadrabianie zaległości, część 2. Karkonosze na początku października. Była piękna słoneczna pogoda. Kilka dni później było załamanie pogody, więc zdążyłem ;)

Trasa: Harrachov - Certak - Certova hora - Studenov - Rucicky - Dvoracky - Harrachovy kameny - Vrbatova bouda - Pancava - Labska bouda - źródła Łaby - Szrenica - Szklarska Poręba

Uff... Dojazd do Harrachova bardzo fajny. Co prawda na przesiadkę w Szklarskiej są tylko 3 minuty i w tym czasie trzeba biec do końca peronu, ale... zupełnie niepotrzebnie, bo Ceske Drahy powinny poczekać. Pociąg jedzie wzdłuż Kamiennej. Hmm... gdyby tak kiedyś przejść się wzdłuż rzeki... choćby, nomem omen, po kamieniach. Dolina naprawdę kusząca... Koniec końców dojechałem do Harrachova. Bardzo podobają mi się te czeskie stacje, a w zasadzie ich położenie, bo jeśli chodzi o architekturę, to po naszej stronie granicy wygląda to lepiej. Ale to tylko moje zdanie.

Obrazek

Kolejne zaskoczenie, to bardzo dobrze skomunikowane ze stacją autobusy do centrum. Stacja w Mytinach leży dość daleko od centrum, więc takie rozwiązanie jest bardzo dobre. Akurat nie skorzystałem z tej opcji, tylko na własnych nogach skierowałem się w stronę kompleksu skoczni Certak.
I tutaj miła niespodzianka. Marzyłem o tym, żeby móc podejść jak najbliżej skoczni, ale nie podejrzewałem, że szlak momentami wręcz prowadził po jej elementach! Zdjęcia poniżej:

Początek podejścia

Obrazek

Za plecami już coś widać.

Obrazek

Okolice rekordu skoczni...

Obrazek

Niektórzy wybierają linię najmniejszego oporu...

Obrazek

Duża i mamucia

Obrazek

Trybuna

Obrazek

Spadek dość solidny

Obrazek

Wejście na własne ryzyko, ale dozwolone :)

Obrazek

A co słychać na dole?

Obrazek

Tam jednak wejścia nie ma...

Obrazek

Pod progiem mniejszej skoczni przebiega szlak turystyczny. Chyba podczas zawodów jest zamykany?

Obrazek

Obrazek

A to już próg skoczni mamuciej

Obrazek

Skocznia chyba wymaga remontu...

Obrazek

Skocznia mocno zarośnięta, ale mamuty z natury są zarośnięte ;)

Obrazek

Wreszcie na szczycie. Teraz tylko się odbić i skoczyć.

Obrazek

Obrazek

Wow! Trochę mi zeszło czasu na spacerze po skoczni, a to dopiero był początek. Teraz trzeba było się wspiąć wyżej - na samą górę.

Obrazek

No i osiągnąłem szczyt Certowej hory:

Skoro Certova, to diabeł musi być;)

Obrazek

Ale za to idei dmuchanego labiryntu na szczycie góry nie bardzo rozumiem...

Obrazek

Zaczęło się zejście.

Obrazek

Zahaczyłem o Janovą Skałę. Skałki jak każde inne, za to widoków nie ma z nich żadnych.

Obrazek

Doszedłem do Chaty Studenov, a po krótkim odcinku zaczął się asfalt... Szło nim trochę ludzi. Dało się słyszeć rozmowy po polsku, czesku i niemiecku. Zieleń wokół bardzo uspokajała. Doszedłem do Rucicków, gdzie oddano cześć wymarłym karkonoskim drapieżnikom:

niedźwiedziowi...

Obrazek

wilkowi...

Obrazek

i rysiowi

Obrazek

A to daty ich wyginięcia:

Obrazek

A potem znowu asfaltem do Dvoracków. Od czasu do czasu droga przecinała stoki narciarskie w Rokytnicach nad Jizerou. W połowie drogi asfalt jednak się skończył :)

Znak niemy pokazuje, że jestem na dobrej drodze...

Obrazek

Obrazek

Dotarłem do schroniska w Dvorackach. Mnóstwo ludzi, ale położenie bardzo ładne.

Obrazek

Jakby tak piłka po bloku poszła wysoko w prawą stronę...

Obrazek

A teraz bujamy się i kto dalej skoczy?

Obrazek

Po krótkim odpoczynku zaczęła się konkretniejsza wspinaczka na Kotelske sedlo. Zaczęła się zmieniać roślinność... Pojawiły się także bunk... wróć!... schrony ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem krótkie podejście i znalazłem się na Harrachovych kamenach. Bardzo mocno wiało, ale za to widoki cudowne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kotelni jama

Obrazek

Królowa jest tylko jedna.

Obrazek

Obrazek

Potem było krótkie zejście do Vrbatovej boudy i natychmiastowy zakręt na czerwony szlak wzdłuż urwiska nad Labskim dulem.

Pętla autobusowa 1300 m. n. p. m.

Obrazek

Wszystko Łabskie: Szczyt, bouda, dul...

Obrazek

Obrazek

W połowie drogi leży oczywiście Wodospad Panczawy - bodaj największy w całych Sudetach. Ludzi tam jak mrówek...

Obrazek

Obrazek

Coś tam się wije na dole...

Obrazek

Wyszukana miejscówka

Obrazek

Potem już prostą drogą do Labskiej boudy.

Obrazek

Obrazek

Nad "urodą" schroniska nie warto się pastwić. Ja obowiązkowo zwiedziłem Łabski Wodospad, po czym skierowałem się do źródeł Łaby.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na miejscu okazało się, że źródełko jest... suche! Było trochę wody w studni, ale miejsce, zarówno w górę i w dół było suce koryto. Przeszedłem troszkę wzdłuż niego, ale wody wciąż nie było. Czyżby źródło przesunęło się o kilka (kilkadziesiąt?) metrów?

Obrazek

Sucho...

Obrazek

...sucho...

Obrazek

...sucho...

Obrazek

Zastanawiając się, czy Czesi nie umrą z pragnienia skierowałem się w stronę granicy. I tu kolejny szok - nie spodziewałem się, że odcinek graniczny prowadzący na Szrenicę będzie taki pusty.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Doszedłem na Szrenicę. Wieża w remoncie, do schroniska jakoś mi nie było spieszno, tylko ludzi coś mało...

Obrazek

Obrazek

Rozpoczął się proces schodzenia. Najpierw na Halę Szrenicką z widokiem na Góry Izerskie.

Obrazek

Obrazek

A potem do Szklarskiej. Najpierw po chodniku, potem po wertepach. Co kto bardziej lubi, a raczej czego bardziej nie lubi.

Obrazek

Obrazek

Wodospad Kamieńczyka obejrzałem sobie zza płotu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A potem już tylko do samej Szklarskiej. Bardzo nieprzyjemna ta droga. Po zejściu jeszcze trzeba było pokonać odcinek asfaltem, zahaczając m.in o Krucze Skały. No i koniec.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trasa godna polecenia, aczkolwiek mocno uczęszczana przez ludzi. Ale Karkonosze tak mają:)
"Każdy ma prawo być szczęśliwym na własnych warunkach" - Frank Zappa

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zachodnie Karkonosze 01/10/2016

Postautor: Dolnoślązak » 28-11-2016 20:32

Również nie przepadam za tym zejściem ze Szrenicy do Szklarskiej, zaś w samej Szklarskiej polecam Diavolo i swoją ulubioną sycylianę :wink:

włodarz
stary wyga
Posty: 1097
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Re: Zachodnie Karkonosze 01/10/2016

Postautor: włodarz » 28-11-2016 21:23

Bardzo fajna trasa. Z miejsc, które pokazujesz nie byłem tylko przy Janovej Skale i nie szedłem tym odcinkiem do Dvorackóv.


Wróć do „Relacje z wypraw”