Strona 1 z 1

G. Bystrzyckie - Kamieńczyk, Czerwony Strumień, Lesica

: 16-11-2017 20:23
autor: przemek-b198
Parę zdjęć z dzisiejszej wycieczki, waruneczek idealny !
Pogoda w Kotlinie ogólnie kijowa. Start w Międzylesiu i na wstępie Masyw Śnieżnika pokazał się w całej okazałości. Kamieńczyk uśpiony, Czerwony Strumień tajemniczy i mokry. W sumie 18 km, powoli, łapaliśmy promienie słońca. Polecam, cudeńko, dobrze, że niedoceniane, bo można poczuć się jak w Bieszczadach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: G. Bystrzyckie - Kamieńczyk, Czerwony Strumień, Lesica

: 17-11-2017 11:26
autor: buba1
Super trasa! te wioseczki, ruiny, przydrozne rzezby! szlismy tamtedy w 2014 roku na naszym forumowym zlocie!
http://jabolowaballada.blogspot.com/201 ... -zlot.html

Re: G. Bystrzyckie - Kamieńczyk, Czerwony Strumień, Lesica

: 17-11-2017 11:40
autor: przemek-b198
Wy to jeszcze lepiej, z imprezka :mrgreen:

Re: G. Bystrzyckie - Kamieńczyk, Czerwony Strumień, Lesica

: 17-11-2017 11:43
autor: Zły Marcin
Te ruiny to w większości Czerwony Strumień, bywałem tam zawsze w ciepłych miesiącach gdzie pozostałości po wsi były niemiłosiernie zachaszczone. Teraz kiedy nie ma już liści na drzewach całość wygląda pewnie jeszcze ciekawiej.

Re: G. Bystrzyckie - Kamieńczyk, Czerwony Strumień, Lesica

: 17-11-2017 12:52
autor: przemek-b198
Wygląda fajnie. Dużo drzew pozwalanych, zalegają na ruinach, niszczą je jeszcze bardziej, niedlugo nie będzie czego tam oglądać. A te dwa wiązy, pomniki natury, poprzycinane, ogołocone totalnie, ale chyba ktoś kto to robił, wiedział co robi. Generalnie faktycznie teraz wszystko dobrze widać. A tak to cisza i spokój, nigoko na trasie nie spotkaliśmy.

Re: G. Bystrzyckie - Kamieńczyk, Czerwony Strumień, Lesica

: 17-11-2017 13:03
autor: buba1
przemek-b198 pisze: A te dwa wiązy, pomniki natury, poprzycinane, ogołocone totalnie, ale chyba ktoś kto to robił, wiedział co robi.


Zapewne wiedzial... Jakby od razu wycieli pomniki przyrody- moglby sie podniesc jakis raban. Ale jak je tak poprzycinaja ze za rok, dwa drzewo uschnie- to juz bedzie mozna wyciac z czystym sumieniem, nie??...

To samo robia np. u nas na osiedlu. Co roku przycinaja drzewa na zapalke, usuwajac praktycznie całą korone. Polowa drzew tego nie przezywa i usycha albo zaczyna chorowac, porastac jemiołą w okaleczonych miejscach. Wiec je wycinaja. Wiec drzew jest coraz mniej. Ale chyba taki wlasnie jest cel. NIby niszczenie calej korony drzewa nie jest zgodne z prawem- ale gdzie i komu to zglosisz? Wszyscy maja to w dupie albo sa zachwyceni, bo drzewo, zwlaszcza stare (i nie tuja) to wrog.. :(

Dużo drzew pozwalanych, zalegają na ruinach, niszczą je jeszcze bardziej, niedlugo nie będzie czego tam oglądać


Ruiny tyle lat przetrwaly to pewnie jeszcze trochu wytrzymaja! Niemcy solidnie budowali!