Zábřežská Vrchovina, Góry Orlickie i Hanušovická Vrchovina zimowo

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
opawski1
wędrowiec
Posty: 418
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Zábřežská Vrchovina, Góry Orlickie i Hanušovická Vrchovina zimowo

Postautor: opawski1 » 31-12-2018 10:55

Zábřežská Vrchovina - Lázek , Góry Orlickie – Suchy Vrch, Hanušovická Vrchovina – Jeřáb 16 grudnia 2018 r.

Obrazek

Na ten dzień plan był następujący: zaliczyć brakujące szczyty do Korony Sudetów. Niektóre z nich to takie, do których najpewniej nie dotarłbym nigdy gdyby nie odznaka. Dla części z nas Lázek był ostatnim brakującym szczytem, mi brakuje jeszcze sześciu. Krótkie dni sprawiły, że nie było wiele czasu na wędrówkę, sporo go spędziliśmy w aucie.

Zábřežská Vrchovina – Lázek
Wejście na wierzchołek najwyższej góry Zábřežskiej Vrchoviny zajmuje nam... 10 min. Auto zostawiamy za wsią Cotkytle na łące pod szczytem. Stąd mamy 600 m wędrówki, z łąk roztacza się jakiś widok na okolicę, ale widoczność dziś słaba. Na wierzchołku znajduje się drewniana wieża widokowa (20 m) oraz małe schronisko Reichela zbudowane w 1933 r. Niestety obiekty są obecnie nieczynne, a tabliczki wokół informują, że jest to teren prywatny. Szkoda. Na Lazku znajduje się także pomnik poległym w walce z nazistami. Szczyt jest miejscem walk i symbolem oporu Czechów przeciwko nazistom, którzy w 1938 r. zajęli Czechosłowację. Wracamy do auta, przy drodze zaglądam do jeszcze jednego pomnika z II wojny światowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Góry Orlickie – Suchy Vrch (995 m)
Przemieszczamy się autem w inne miejsce. Zmieniamy plany i zamiast jednej dłuższej trasy robimy dwie krótsze. Jedziemy na Červenovodské sedlo, jesteśmy w Górach Orlickich. Wkraczamy w strefę prawdziwej zimy, wokół dużo narciarzy na biegówkach. Ruszamy zielonym szlakiem przez Prostredni Vrch. W masywie Suchego Vrchu na wschodnim zboczu znajdują się umocnienia, zespół bunkrów czechosłowackich zbudowanych przed II wojną do obrony granic. Góry Orlickie po czeskiej stronie są bardzo bogate w umocnienia z tego czasu (np. w okolicy Neratova, gdzie miałem okazję być w 2016 r.). Jak wiemy polityka Czechosłowacji sprawiła, że umocnienia nigdy nie zostały użyte w walce, a kraj został zajęty bez walki przez Niemców w 1938 r. Wędrujemy po dość sporej świeżej warstwie śniegu, drzewa otulone białym puchem i szadzią wyglądają pięknie. Mimo, że idzie się trochę ciężko, wędrówka w tej scenerii to sama przyjemność. Do pełni szczęścia brakuje tylko słońca i jakiś dalszych widoków. Osiągamy wierzchołek Suchego Vrchu (995 m), znajdują się tutaj trzy maszty przekaźnikowe, a przy tabliczce książka zdobywców szczytu do której się wpisujemy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trochę dalej znajduje się schronisko i wieża widokowa nazwane imieniem pierwszego premiera Czechosłowacji Karela Kramářa. Schronisko powstało w 1928 r. wieża widokowa o wysokości 33 m w 1932 r. również jako wieża ciśnień. Z tarasu wieży podobno można zobaczyć rozległą panoramę na Góry Orlickie, Bystrzyckie, Jeseniky a nawet Karkonosze, niestety dziś widoczności brak, dlatego rezygnujemy z wejścia na nią. Kształt wieży jest niecodzienny, niektórym przypomina parasol, grzyba, a innym jeszcze co innego ;) Robimy jeszcze pętelkę na Bradlo, zimowe widoczki dopisują, aż szkoda stąd odchodzić. Na Suchym Vrchu odpoczywamy w schronisku, które w zasadzie jest hotelem z drogą dojazdową.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Stąd schodzimy do auta na Červenovodskim sedlo. Długość trasy: 10 km

Hanušovická Vrchovina – Jeřáb (1003 m)
Ostatni punkt programu na dziś. Na Jeřábie byłem już jesienią 2016 r. podczas weekendu w Górach Bystrzyckich i Orlickich, ale nie był tam jeden z naszych znajomych więc po raz drugi zaliczam najwyższy szczyt Hanušovickiej Vrchoviny. Wtedy wędrowaliśmy z Kralików przez Górę Matki Bożej i Val. Tym razem auto zostawiamy na rozdrożu Horni Orlice w pobliżu szczytu Val i ruszamy niebieskim szlakiem na szczyt. Po niecałej godzinie wędrówki osiągamy szczyt. Znajduje się tu tylko tabliczka i zeszyt zdobywców do którego się wpisujemy. Grzbietem góry biegnie granica zlewisk Morza Północnego i Czarnego oraz historyczna między Morawami a Czechami. Powrót do auta prawie tą samą trasą.

Obrazek

Obrazek
źródło Cichej Orlicy

Obrazek




Tak kończymy nasz dzień w Sudetach Środkowo-Wschodnich. Trzy pasma łącznie 15 km wędrówki i prawie 300 km autem ;) To zdecydowanie inny charakter naszej wędrówki niż zawsze.
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości