Śnieżnik i Czarna Góra zimowo

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
opawski1
wędrowiec
Posty: 420
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Śnieżnik i Czarna Góra zimowo

Postautor: opawski1 » 14-04-2019 18:50

Śnieżnik i Czarna Góra 16 marca 2019

Obrazek

Od mojej ostatniej wizyty w Masywie Śnieżnika minęło zaledwie pół roku, jednak zimą byłem tam ostatnio w 2015 r. Wtedy to wędrowałem z Międzygórza przez Trójmorski Wierch (link), a na szczycie Śnieżnika widoczność spadła do 2 metrów. Tym razem miało być inaczej, prognozy pokazywały silny wiatr, trochę słońca, więc szanse na jakieś dalekie obserwacje były.


Tak więc po godz. 9:00 autobus wysadza całą wycieczkę PTTK Prudnik na końcu Międzygórza. Ruszamy czerwonym Głównym Szlakiem Sudeckim wzdłuż potoku Wilczka. Z początku śniegu jest niewiele, zalega tylko w ciemnych miejscach, drogą płynie strumień wody, ale im jesteśmy wyżej tym jest go coraz więcej. Szlak w tamtym roku zmienił przebieg (może ktoś wie dlaczego?), my jednak idziemy starą, krótszą wersją. Z przecinki dostrzegam Karkonosze na tle sanktuarium na Iglicznej, uff widoczność dziś będzie dobra!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przez ciemny las świerkowy stromo pniemy się zboczem Średniaka, wychodzi nawet słońce. Tak docieramy na Halę pod Śnieżnikiem ze schroniskiem PTTK. Decydujemy, że od razu atakujemy wierzchołek, bez odpoczynku w schronisku. Ruszamy więc zielonym szlakiem. Śniegu tutaj już bardzo dużo bo sięga znaków szlaku na drzewach (ok 150 cm), ale jest twardy, zmrożony, nie zapadamy się więc idzie się dobrze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Karkonosze - 98 km

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdy wychodzimy ponad granicę drzew uderza w nas silny podmuch wiatru. Tak docieramy na wierzchołek Śnieżnika (1425 m) najwyższy w polskich Sudetach Wschodnich. Choć silny wiatr utrudnia fotografowanie i podziwianie widoków jest pięknie. Płaski pokryty śniegiem niczym pustynia lodowa szczyt świetnie kontrastuje z ciemnymi poszarpanymi chmurami. Po raz pierwszy będąc na Śnieżniku mam taką widoczność. Widoki obejmują dziś od Karkonoszy ze Śnieżką (98 km) na zachodzie po Góry Opawskie z Biskupią Kopą (43 km) na wschodzie, doskonale widać także Jeseniky z Pradziadem, Góry Bystrzyckie, Góry Stołowe czy Góry Kamienne. Stała tutaj kiedyś kamienna wieża widokowa z 1899 r. Chyba najładniejsza sudecka wieża w stylu gotyckim miała 33 metry wysokości i nosiła imię cesarza Wilhelma. Przylegała do niej też mniejsza wieża oraz mały budynek schroniska. Niestety zaniedbania po II wojnie doprowadziły ją do złego stanu technicznego, który był pretekstem do jej wysadzenia w 1973 r. Wielka szkoda. Planuje się jej odbudowę, kiedy zobaczymy. Na razie leży tylko sterta kamieni ze starej budowli.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Korona Gór Polski: Śnieżnik 3/28

Obrazek

Obrazek
Karkonosze: Śnieżka (98 km), przed nim Skalniak (48 km) w Górach Stołowych

Obrazek
Jeseniky

Obrazek
Pradziad i Petrovy kameny (30 km)

Obrazek
Pradziad i Petrovy kameny (30 km)

Obrazek
Pradziad i Vysoka Hole

Obrazek
Vysoka Hole - 30 km

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Góry Opawskie: Biskupia Kopa (43 km), Zlaty Chlum i Pricny Vrch

Obrazek
Góry Opawskie: Biskupia Kopa i Zlaty Chlum

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Góry Złote

Obrazek
Góry Złote

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pogoda jednak szybko się zmienia, czarnych chmur jest coraz więcej, znikają Karkonosze, pogarsza się widoczność. Schodzimy więc do Schroniska PTTK na Śnieżniku. Historia drewnianego budynku sięga 1871 r. kiedy powstała gospoda turystyczna. Później obiekt przebudowywano nazywając je "Szwajcarką". Do początku XXI w. w obiekcie nie było prądu, dziś prąd produkuje mała elektrownia wodna. Spędzamy tutaj dobrą godzinę, schronisko jest pełne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdecydowaliśmy, że mamy jeszcze sporo czasu dlatego rozszerzymy sobie wycieczkę. Wychodzimy ze schroniska i podążamy czerwonym szlakiem na Żmijowiec zaliczany do Tysięczników Ziemi Kłodzkiej. Szczyt Śnieżnika jakiś czas temu schował się chmurach, wędrując widzimy jak w Kotlinie Kłodzkiej świeci słońce. Kolejnym naszym szczytem jest pozaszlakowa Jaworowa Kopa (1138 m) oznaczona żółtą tabliczką.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Postanawiamy zdobyć jeszcze Czarną Górę (1204 m), która także skryła się w chmurach. Na szczycie widoków brak, a wieża widokowa została zamknięta, wisi informacja, że grozi zawaleniem. Ja jednak nie widzę by była w gorszym stanie niż gdy byłem tutaj we wrześniu.

Obrazek

Obrazek

Z Czarnej Góry pozostaje nam zejście do Międzygórza, podążamy więc najpierw zielonym, później niebieskim szlakiem przez przysiółek Czarna Góra do miejscowości.

Obrazek

Z racji że mamy jeszcze trochę czasu postanawiamy zobaczyć największą atrakcję Międzygórza czyli Wodospad Wilczki. Potężny wodospad jest drugim co do wysokości w polskich Sudetach (po Wodospadzie Kamieńczyka), ma 22 metry wysokości. Powódź z 1997 r. wymyła sztucznie wykonany próg, dlatego wcześniej miał około 30 m wysokości. Woda spada do głębokiego wąwozu co wygląda bardzo efektownie. Wokół wodospadu biegną ścieżki spacerowe, są też punkty widokowe. Bardzo lubię te miejsce!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sobota w Masywie Śnieżnika dobiegła końca. Do tej pory nie miałem takiej widoczności na Śnieżniku, co prawda pogoda szybko się popsuła, ale co zobaczyłem to moje :P Kolejna wizyta w tej części Sudetów być może już w kwietniu.
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości