"Narnia" czyli zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
opawski1
obieżyświat
Posty: 566
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

"Narnia" czyli zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra

Postautor: opawski1 » 31-01-2021 23:11

Zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra
17 stycznia 2021 r.


Obrazek

Gdy w końcu zimą nastała prawdziwa zima, wpadłem na pomysł wyrwania się po niemal 2 miesiącach gdzieś w góry poza Góry Opawskie. :P Od kilku dni śledziłem prognozy, śnieg, śnieg, mróz zwany medialnie jakąś „bestią ze wschodu”. Brakowało mi jeszcze tylko jednego - słońca! Gdy pokazało mi w niedzielę słońce, duży mróz poprzedzone intensywnymi opadami śniegu stwierdziłem, że ruszam w Góry Bardzkie. Proponuję wypad znajomym i w domu, koleżanka spod Kłodzkiej Góry chora, wszyscy odmawiają. Trudno jadę sam bo taka pogoda może nieprędko się powtórzyć.

Góry Bardzkie: to pasmo położone w Sudetach Środkowych na Ziemi Kłodzkiej tuż za granicą woj. opolskiego. Od Gór Sowich oddzielone są Przełęczą Srebrną (Srebrna Góra) na północnym zachodzie, zaś od Gór Złotych oddziela je Przełęcz Kłodzka. Najwyższym szczytem pasma została Szeroka Góra (766 m), choć do niedawna była nim Kłodzka Góra (763 m. W koronach pozostała Kłodzka Góra, ale wierzchołki położone są blisko siebie. Góry Bardzkie przedzielone są doliną Nysy Kłodzkiej, która w okolicy Barda tworzy malowniczy przełom. To właśnie od miasteczka Bardo góry zaczerpnęły nazwę.

Obrazek

Obrazek
Zamarznięte Jezioro Otmuchowskie

O poranku przez zasypane śniegiem miasto i dalej w śnieżycy idę na dworzec kolejowy. W pociąg wsiadam bez opóźnienia i docieram nim do Gór Bardzkich. Tym razem postanawiam wysiąść w Bardzie. Gdy wychodzę na stacji nadal pada śnieg, choć widoczne są już przebłyski na niebie. Cykam jeszcze pociąg wjeżdżający do tunelu, a następnie postanawiam udać się do centrum Historia Barda sięga już X w. gdy istniał tu gród. Później miasto w 1299 r. teren kupili Cystersi i byli właścicielami Barda aż do 1810 r. Od XIII w. po dziś w Bardzie czci się cudowną figurę Matki Bożej, która może być najstarszą zachowaną figurą w Polsce (ok. 1011 r.). Od dawna pielgrzymowali tutaj ludzie prosząc o cudowne uzdrowienia. To właśnie dzięki kultowi Maryjnemu w Bardzie i jego okolicy znajdziemy piękne obiekty architektury z najbardziej dominującą Bazyliką Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny czy zespołem kaplic na Górze Różańcowej. Do miasteczka nad Nysą Kłodzką prowadzi kamienny most w stylu gotyckim z 1589 r. zniszczony i odbudowany po II wojnie. Po środku znajduje się figura św. Jana Nepomocena. Centrum Barda to wąskie uliczki z ciasną zabudową starych kamienic, rynkiem i dominującą potężną bryłą bazyliki Narodzenia NMP. Świątynia została wzniesiona w latach 1686-1704 przez cystersów z Kamieńca Ząbkowickiego w miejscu, w którym wcześniej stały dwa mniejsze kościoły „czeski” oraz „niemiecki”. Wnętrze jest późnobarokowe z obrazami największego malarza śląskiego baroku Michała Willmanna zwanego „śląskim Rembrandtem”, zdobi je także m.in. rzeźbiona barokowa ambona, ołtarz główny z figurą Maryi (w remoncie) oraz drugie co do wielkości organy na Dolnym Śląsku. W kryptach kościoła znajduje się ruchoma szopka bożonarodzeniowa. W kościele trwa Msza św. wchodzę na chwilę, ale zwiedzanie odpuszczam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
(2018)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kręcę się jeszcze chwile po uliczkach Barda, w końcu wracam w kierunku stacji kolejowej, a następnie wchodzę na szlak. Niebieskim szlakiem z drogą krzyżową zanurzam się w zimowym lesie, jest dość sporo świeżego śniegu, ale przede mną ktoś już tędy szedł, więc nie trzeba przecierać. Obok źródła Maryi wspinam się do Obrywu Bardzkiego. To największe osuwisko w Sudetach. Powstało 24 sierpnia 1598 r, gdy wezbrana po długotrwałych opadach deszczu Nysa Kłodzka podmyła stok Kalwarii. Bardo było zagrożone wielką powodzią ponieważ woda z koryta nie miała gdzie odpłynąć. Woda zrobiła sobie jednak nowe koryto w niewielkim stopniu zalewając Bardo. Osuwisko ma 200 m długości i około 90 m wysokości Na górnej krawędzi osuwiska znajduje się punkt widokowy z krzyżem. Widok stąd jest piękny!:D W dole miasteczko Bardo i malowniczy przełom Nysy Kłodzkiej, która wije się pod szczytami Gór Bardzkich. Ten widok mam okazję oglądać po raz czwarty, jednak po raz pierwszy w wersji zimowej (poprzednio było to 2x latem i 1 raz jesienią). Postanawiam sobie zrobić tutaj dłuższą przerwę na kanapkę i herbatę, celem mojej przerwy jest także ustrzelenie aparatem pociągów z góry. Tak więc w kadr łapie się wracający szynobus, którym jechałem i pociąg TLK „Kormoran” z Polanicy Zdrój do Warszawy i Olsztyna.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdy już marznę postanawiam stąd uciekać. Wspinam się na Kalwarię (575 m), śniegu coraz więcej, coraz śmielej operuje także słońce, robi się coraz ładniej Znajduje się tutaj barokowa kaplica Matki Bożej Płaczącej z 1619 r. w miejscu gdzie w 1400 r. miała ukazać się Maryja, za kaplicą znajduje się skała na której odbite są stopy Maryi. Bardo od tego czasu stało się popularnym miejscem pielgrzymkowym, na stokach góry znajduje się wiele kapliczek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ruszam dalej, teraz szlak wkracza w piękny zimowy las. Drzewa otulone białym puchem uginają się od jego ciężaru. Dominuje tylko biel i błękit nieba, jest bezwietrznie, ale świecące mocno słońce sprawia, że śnieg robi się cięższy, więc zsuwa się z drzew tworząc „bomby śnieżne”, jedną taką dostałem, inną udało mi się złapać w kadrze. ;) Krajobraz bajkowy niczym w Narni, dawno nie miałem takich warunków w górach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Docieram do Przełęczy Łaszczowej, tutaj stoi już dość sporo aut i od teraz będę mijać już więcej ludzi, do tej pory na szlaku spotkałem zaledwie 2 osoby. Pod wiatą na przełęczy postanawiam zrobić sobie dłuższą przerwę. W końcu ruszam, szlak jest tu już dobrze wydeptany, ale biel lasu jest nadal piękna. Przez „tunel” białych drzew wspinam się na Ostrą Górę (751 m), po drodze na stronnym podejściu jest bardzo ślisko, w śniegu znajduje nawet zaczętą flaszkę, ktoś zgubił. :P Na Ostrej Górze chwilę przystaję i rozmawiam z większą grupą. Kłodzkie Towarzystwo Górskie pod koniec XIX w. zbudowało tutaj drewnianą wieżę widokową, pojawiło się też schronisko Hubertusbaude a szczyt stał się popularnym celem wędrówek, uważany też był wówczas za najwyższy wierzchołek G. Bardzkich. Po II wojnie schronisko popadło w ruinę, a wieża zawaliła się w latach 50.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dalej wędruje przez Gajnik (747 m) pośród pięknego lasu, najpierw bukowego, potem świerkowego. Drzewa są tak otulone śniegiem, że ledwo przedostają się promienie słoneczne, śniegiem pokryta jest nawet ich kora.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu zdobywam Kłodzką Górę (762 m). Jest drugim co do wysokości szczytem Gór Bardzkich, jeszcze do niedawna była uważana za najwyższą, ale po dokładnych pomiarach wyszło, że sąsiednia Szeroka Góra jest wyższa o 3 metry. Na wierzchołku latem 2020 stanęła okazała 34 metrowa metalowa wieża widokowa. Wchodzę krętymi schodami na wieżę. Na górze trochę wieje, jest zimno, ale panorama zachwyca! Niestety liczyłem jednak na lepszą widoczność, dalej jest wszystko zamglone, a na zachodzie wiszą chmury i mgła. Pozostają więc bliższe widoki, które sięgają dziś Gór Sowich, Gór Złotych, ponad chmurami wyłania się także co chwilę masyw Śnieżnika, w dole widoczne jest zaś Kłodzko. Gdy ostatnio byłem na wieży widok sięgał znacznie dalej, bo od Gór Opawskich na wschodzie po Karkonosze na zachodzie. Na wieży zostaję zdemaskowany (który to już raz :D ), że piszę na forach górskich, spotykam jatu44 z forum sudeckiego. Pozdrawiam!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Śnieżnik i Czarna Góra

Obrazek

Obrazek
Borówkowa

Obrazek
Góry Złote

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spędzam tutaj sporo czasu, gdy już marznę i zaczyna mnie gonić czas schodzę i postanawiam pożegnać się z Kłodzką Górą. Wybieram żółty szlak, wędruje przez Jedlak, Obszerną, przyspieszam tempo. Zbliża się zachód słońca, chciałbym zobaczyć go z Kukułki, niestety chowa się wcześniej w chmurach. Kukułka to miejsce z piękną panoramą w kierunku zachodnim, m.in. na Kłodzko i góry. Dziś oblegana przez dzieci na sankach. Niestety GDDKIA od jakiegoś czasu ma zakusy żeby tędy prowadzić nową drogę ekspresową S8, co wywołuje protesty okolicznych mieszkańców, krajobraz tego miejsca za kilka lat może więc zmienić się na zawsze...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ostatnią górką na trasie jest Szyndzielnia (430 m) z ruiną kamiennej wieży widokowej. Do Kłodzka schodzę już po zachodzie słońca, czuć że temperatura szybko spada, jest już poniżej -10 C, w końcu jak się okaże będzie to najzimniejsza noc w ciągu ostatnich paru lat. Ulicami miasta i wzdłuż Nysy Kłodzkiej docieram na stację PKP Kłodzko Główne. Krótki odpoczynek, szybka gorąca czekolada w poczekalni i wsiadam do pociągu kończąc wycieczkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dystans 24 km. Był to świetnie spędzony dzień na szlakach Gór Bardzkich, na trasie którą pokonałem z małymi wyjątkami trzeci raz, która powili robi się moją klasyką tego pasma. Mimo to tym razem krajobraz wyglądał zupełnie inaczej niż latem. Otulone śniegiem i uginające się drzewa, do tego błękit nieba i słońce sprawiły, że dawno nie miałem takich pięknych warunków w górach, gdzie zachwycało niemal każde okryte śniegiem drzewo! :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2331
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: "Narnia" czyli zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra

Postautor: Leuthen » 01-02-2021 16:37

Podziwiam konsekwencję z jaką w relacjach z Gór Bardzkich stale wrzucasz to info
opawski1 pisze:Góry Bardzkie: to pasmo położone w Sudetach Środkowych na Ziemi Kłodzkiej tuż za granicą woj. opolskiego. Od Gór Sowich oddzielone są Przełęczą Srebrną (Srebrna Góra) na północnym zachodzie, zaś od Gór Złotych oddziela je Przełęcz Kłodzka. Najwyższym szczytem pasma została Szeroka Góra (766 m), choć do niedawna była nim Kłodzka Góra (763 m. W koronach pozostała Kłodzka Góra, ale wierzchołki położone są blisko siebie. Góry Bardzkie przedzielone są doliną Nysy Kłodzkiej, która w okolicy Barda tworzy malowniczy przełom. To właśnie od miasteczka Bardo góry zaczerpnęły nazwę.

i to również
opawski1 pisze:Znajduje się tutaj barokowa kaplica Matki Bożej Płaczącej z 1619 r. w miejscu gdzie w 1400 r. miała ukazać się Maryja, za kaplicą znajduje się skała na której odbite są stopy Maryi. Bardo od tego czasu stało się popularnym miejscem pielgrzymkowym, na stokach góry znajduje się wiele kapliczek.

:mrgreen: :D


opawski1 pisze:Krajobraz bajkowy niczym w Narni, dawno nie miałem takich warunków w górach.

A pamiętasz, że w Narnii taki krajobraz był sprawką Białej Czarownicy, że Wielka Zima trwała tam ok. 100 lat i że nie było tam wtedy Bożego Narodzenia :?: :wink:
Terra Tenebrae
Telluris Malus
Quisere Pere Curiatus

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 855
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Re: "Narnia" czyli zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra

Postautor: Zły Marcin » 01-02-2021 18:19

Bardzkie popularne się na forumie zrobiły i bardzo dobrze.
Ależ miałeś warunki :shock: pozazdrościć!

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2432
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: "Narnia" czyli zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra

Postautor: Satan » 01-02-2021 20:51

Też chciałem napisać, że ostatnio sypnęło relacjami z tych okolic, co nie ukrywam, miało też przełożenie na moją obecność tamże kilka dni temu. :mrgreen: Niestety kilka dni po Twoim pobycie przyszły roztopy i cały ten piękny świat wyglądał już nieco inaczej, o braku słońca nie wspominając.
Twoje warunki, to kwintesencja zimy w górach, dusza raduje się na całego mogąc w takich okolicznościach obcować z naturą.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

opawski1
obieżyświat
Posty: 566
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Re: "Narnia" czyli zimowe Góry Bardzkie: Obryw Bardzki i Kłodzka Góra

Postautor: opawski1 » 01-02-2021 21:51

Leuthen pisze:Podziwiam konsekwencję z jaką w relacjach z Gór Bardzkich stale wrzucasz to info


No bo w historii miejsc i geografii Gór Bardzkich nic się nie zmienia :P
Tak robię przy wielu relacjach z miejsc, które odwiedzam kilka razy, za pierwszym razem piszę, a przy kolejnych razach mam już szablon i tylko kopiuj/wklej i zmieniam i dopisuje tak, żeby pasowało do danej wycieczki. ;) Po Bardzie łaziłem drugi raz, w relacji sprzed ponad 2 lat miałem mało informacji, to dopisałem w tej więcej. :)


Leuthen pisze:A pamiętasz, że w Narnii taki krajobraz był sprawką Białej Czarownicy, że Wielka Zima trwała tam ok. 100 lat i że nie było tam wtedy Bożego Narodzenia :?: :wink:

Tak pamiętam :P


Zły Marcin pisze:Bardzkie popularne się na forumie zrobiły i bardzo dobrze.
Ależ miałeś warunki :shock: pozazdrościć!


Satan pisze:Też chciałem napisać, że ostatnio sypnęło relacjami z tych okolic, co nie ukrywam, miało też przełożenie na moją obecność tamże kilka dni temu. :mrgreen: Niestety kilka dni po Twoim pobycie przyszły roztopy i cały ten piękny świat wyglądał już nieco inaczej, o braku słońca nie wspominając.
Twoje warunki, to kwintesencja zimy w górach, dusza raduje się na całego mogąc w takich okolicznościach obcować z naturą.


Warunki miałem idealne, ale celowałem celowałem w te prognozy i w końcu trafiłem! :D
Też ubolewałem, że ta piękna zima, tak szybko została przerwana roztopami... :/ Teraz na weekend znów było zimowo, ale od jutra znowu odwilż i temperatury dodatnie... ale mówią, że zima jeszcze wróci. Zresztą ta już przebiła ubiegłoroczną i to o wiele, przynajmniej w moim mieście i okolicy, śnieg leży od 4 stycznia z 3 dniową przerwą, w ubiegłym roku leżał ledwo 1 dzień :P

Ps. skoro te góry takie popularne na forum to poproszę o jeszcze jedną relację z Bardzkich po odwilży :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/


Wróć do „Relacje z wypraw”