Strona 1 z 1

Góry Opawskie29-30.01.2022

: 31-01-2022 13:56
autor: olo23333
Cześć,
Postanowiliśmy jako zarząd PTTK Łazik zrobić zebranie zarządu wyjazdowo - miała być Andrzejówka ale wiadomo terminów mimo wcześniejszego potwierdzenia brak....
Tak więc gdzie jak nie w nasze opolskie góry :)
Noclegi w sprawdzonym ośrodku Czerwony Kozioł - znane i sympatyczne i niedrogie miejsce :)
Pierwszego dnia w sobotę dojeżdzamy na miejsce przed 10 - nie idziemy się rozpakowywać tylko każdy zakłada buty i w trasę :)
Trasę pagórków z delikatną melancholią śmieci i czosnkowej :)
To nasza trasa:
Obrazek

Lecimy na uzdrowisko - wszystko pozamykane, ludzi brak, nawet napoju z pianką nie było gdzie się napić...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Idziemy przez Zdrój, bezszlakowo, potem innymi ścieżkami pod Parkową Górę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I pierwsze i jedyne podejście tego dnia - zalążek gór - a że ja po covidzie - zdychałem 3 razy po drodze gdzie podejście na 5 minut...

Obrazek

Obrazek

Na górze standardowo mały popas, schron dalej zamknięty, płoty dalej wqurwiają, ale co tam do kaplicy i dalej GSS ku Podlesiu - com ku końcy świata :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W wiosce standardowo na cmentarz, była szopka przed kościołem i szybki wpad do Aspen na coś dobrego...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po krótkiej przerwie posileniu się idziemy dalej ku końcu świata, Frotex, kamienie zastawiające drogę aby w Czechy Polacy nie jeździli, kończąc na Munie - byłym obozowi jenieckiemu gdzie następnie stacjonowały wojska ZSRR a teraz jest jedno wielkie składowisko odpadów z Europy Zachodniej...
Obrazek

Obrazek

Z Mony walimy na Milulovice - i tam obiadek w mojej ulubionej knajpce - idą czosnkowe, guloszawe, tatarki, harmeliny i inne jelenie :) plus oczywiście lany 10stka:)

Z knajpy idemy do granicy skąd nowym skrótem i trasą rowerową do Polski:) Mijamy oczywiście 300 schodów i małe zaporki...

Obrazek

Obrazek

Popołudnie i wieczór to obiadokolacja - standardowo mielone :) i długie ale treściwe zebranie. Błogości w pobycie w Koźle nie pozwala tylko pobyt 78 dzieciaków na zimowisku z Wrocławia...

Niedziela - rano o 8 śniadanie - dobre i wszystko super. Szybkie pakowanie, niektóre zwłoki trzeba było molestować i walimy na Czechy na Petrove Boudy.
Pogoda wyśmienita, świeci słońce nie za gorąco w sam raz na spacer...

Obrazek

Obrazek

Będzie szybka relacja bo przez wysokie temperautry i upał chcieliśmy szybko do schronu dojść...

Obrazek

Obrazek

W schronie poza jakąś sektą albo świadkami jehowy którzy mają mszę na dole i są pozamykani nie ma nikogo - czemu mnie to nie dziwi - zamawiamy jedzonko - ja placki z gulaszem i były świetne, popijamy lanym i walimy na Kopę...
A potem w wietrze z widokami z powrotem na Petrove...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z Petrovych jedziemy jeszcze na obiadek do... Rejvizu a gdzie :) I posileni droga powrotna do naszych Zdzieszowic z przerwą na zakupy w przygranicznym sklepie...

Całość tutaj z filmikami -> https://photos.app.goo.gl/o1A5c3Vq25iy6QgZ9

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 31-01-2022 14:43
autor: opawski1
W rejonie Głuchołaz nie byłem od wczesnej jesieni, widzę parę nowości na szlakach, drewniane figury i tablice... z kilkoma moimi zdjęciami :D
Ciekawe kiedy doczekamy się otwarcia schroniska na Przedniej Kopie... może w tym roku?
Ponura ta zima w styczniu, przez to ja tylko raz na Kopie byłem w tym miesiącu. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak rzadko bywałem na Kopie :D Dziś miałem iść, ale odpuściłem.
Wiatry wczoraj na Kopie nie porwały... ? ;)

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 31-01-2022 14:50
autor: olo23333
opawski1 pisze:W rejonie Głuchołaz nie byłem od wczesnej jesieni, widzę parę nowości na szlakach, drewniane figury i tablice... z kilkoma moimi zdjęciami :D
Ciekawe kiedy doczekamy się otwarcia schroniska na Przedniej Kopie... może w tym roku?
Ponura ta zima w styczniu, przez to ja tylko raz na Kopie byłem w tym miesiącu. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak rzadko bywałem na Kopie :D Dziś miałem iść, ale odpuściłem.
Wiatry wczoraj na Kopie nie porwały... ? ;)

Dużo się zmienia na naszych górkach - wiatry prawie z butów wyrwały :) Ale było mega :)

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 31-01-2022 20:50
autor: Pudelek
Te głuchołaskie uzdrowisko i wszystko pozamykane to norma, jeszcze mi się nie zdarzyło tam piwa napić...

Pogoda była w styczniu do bani, pomijając pojedyncze dni to cały czas kaszana.

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 01-02-2022 07:37
autor: olo23333
Pudelek pisze:Te głuchołaskie uzdrowisko i wszystko pozamykane to norma, jeszcze mi się nie zdarzyło tam piwa napić...

Pogoda była w styczniu do bani, pomijając pojedyncze dni to cały czas kaszana.

To rzeczywiście w okresie jesienno zimowym norma. Jak jest ciepło to przynajmniej Parkowa i Malinka są otwarte.

Pogoda w styczniu nie rozpieszczała - z tego powodu zrezygnowałem z 3 dniowej tułaczki po Beskidzie i dopiero teraz udało sie pojechać w górki.
Tak sobie podsumowałem ile razy byłem na Kopie w trakcie mojej "kariery" góroholika i wyszło że 42 razy.

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 02-02-2022 07:44
autor: Pudelek
No to nieźle. Ja nie jestem w stanie tego policzyć, ale na pewno mniej ;)

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 02-02-2022 11:06
autor: opawski1
olo23333 pisze:Pogoda w styczniu nie rozpieszczała - z tego powodu zrezygnowałem z 3 dniowej tułaczki po Beskidzie i dopiero teraz udało sie pojechać w górki.
Tak sobie podsumowałem ile razy byłem na Kopie w trakcie mojej "kariery" góroholika i wyszło że 42 razy.


42 razy to ja byłem na Kopie w 2020 r. :P W ubiegłym 33 razy, bo sporo chodziłem po Beskidach. ;) Hmm jakbym zliczył wszystkie wejścia od początku mojej kariery byłoby kilkaset, ale ile dokładnie to nie wiem ;) Tak intensywnie na Kopę chodzę od 5-6 lat, wcześniej wchodziłem tam średnio raz na miesiąc ;)

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 02-02-2022 15:50
autor: olo23333
opawski1 pisze:
olo23333 pisze:Pogoda w styczniu nie rozpieszczała - z tego powodu zrezygnowałem z 3 dniowej tułaczki po Beskidzie i dopiero teraz udało sie pojechać w górki.
Tak sobie podsumowałem ile razy byłem na Kopie w trakcie mojej "kariery" góroholika i wyszło że 42 razy.


42 razy to ja byłem na Kopie w 2020 r. :P W ubiegłym 33 razy, bo sporo chodziłem po Beskidach. ;) Hmm jakbym zliczył wszystkie wejścia od początku mojej kariery byłoby kilkaset, ale ile dokładnie to nie wiem ;) Tak intensywnie na Kopę chodzę od 5-6 lat, wcześniej wchodziłem tam średnio raz na miesiąc ;)


Mieszkasz praktycznie pod nią :) Ja nieraz jadąc gdzieś stawałem przeważnie na Petrovych i waliłem do góry na lekki restart:)
I co najlepsze Kopa przebiła Śnieżkę :) pod nogami której przebywałem od młodego przez wiele lat :)
A i jeszcze jedna sprawa - gadając z Czechem w sklepie, pytał się czy bylem na Kopie - powiedziałem ze tak - odpowiedział że należy zmienić nazwę na Lysa hora :)

Re: Góry Opawskie29-30.01.2022

: 02-02-2022 23:28
autor: Grzesiek
opawski1 pisze:42 razy to ja byłem na Kopie w 2020 r. :P


Kruca fux! :shock: Ja nie wiem, czy w 2020 tyle razy wychodziłem na swój balkon! :D

Czy jeden "raz" to jeden dzień, w którym wszedłem na Kopę czy jako dwa razy liczysz to, że jednego dnia dwukrotnie zdobyłeś Kopę wchodząc na nią ponownie z innej strony?