"Z wizytą u Matki Bożej"

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

"Z wizytą u Matki Bożej"

Postautor: baniak » 17-02-2007 18:17

:lol: Witajcie! Dzisiaj po wczorajszych gęstych mgłach wyłonilo sie błękitne niebo,więc wybrałem sie na małą wycieczke do "groty maryjnej,która znajduje się między Młynowcem a Bolesławowem.Dla mnie osobiście jest to urocze miejsce choć nadleśnictwo przeprowadzilo obok droge i zepsuło klimat -trudno,ale w dalszym ciągu jest to miejsce,które warto zobaczyć mimo,że nie prowadzą tam żadne szlaki tak więc chętnych do wyciszenia sie zapraszam/wklejam kilka fotek z dzisiaj-pozdrowionka z pod Śnieżnika-baniak :lol:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 18-02-2007 09:01

Piękna pogoda, piękna okolica. W taki dzień, to nawet po śniegu można chodzić. :)

Swoją drogą, to fajnie masz - wychodzisz z domu i jesteś w górach. U mnie wokół tylko pola i pola. Zawsze kiedy wracam z gór i okolica robi się coraz bardziej płaska, to mówię, że czar prysł. Z drugiej jednak strony góry nigdy mi się nie znudzą.
Ciekawe jak to jest, kiedy mieszka się na codzień w górach? Czy z czasem wszystko nie powszednieje i czy nie chciałoby się stamtąd uciekać?

Pozdrawiam z płaskiej Wielkopolski. :)

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 18-02-2007 13:08

:D Mi osobiście nie powszednieją Góry wręcz przeciwnie,mimo że są tak blisko często nie moge ich dotknąc widząc jak się zmieniają pod wpływem czasu ,pogody a to jeszcze bardziej nasila chęc zdobywania Ich.Dlatego też nie szukam na siłe wypadów w inne Góry,choc gdyby czas i pieniądz pozwolił to pewnie bym się powłuczył po innych pasmach,dlatego wlasnie latem planuje 1-dniowe wejscie na Rysy od słowackiej strony,już raz tak się wypuściłem i naprawde wrażenia extra.Tak na marginesie to zapraszam wszystkich w Masyw Śnieżnika i Góry Bialskie/Baniak :lol:

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 18-02-2007 13:55

Też niestety na wypad w Góry musze z utęsknieniem czekać przez kilka miesięcy. Wydaje mi się jednak, że ludzie z nizin w inny sposób "przeżywają" góry - ich majestat i magię, niż stali bywalcy, którzy mają je na codzień.

Ja polecam Rysy od polskiej strony, doznania są ciekawsze.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 18-02-2007 14:31

wlkp pisze:Ciekawe jak to jest, kiedy mieszka się na codzień w górach? Czy z czasem wszystko nie powszednieje i czy nie chciałoby się stamtąd uciekać?


Nie tyle powszechnieje, co mieszkając w terenie otoczonym zewsząd górami ma się ograniczony widok. To ciągnie by wejść na szczyt i sięgać wzrokiem po horyzont. Kiedy mieszkałem np. w Boboszowie brakowało mi tego, tak samo jak mieszkałem potem w Kłodzku. Dla mnie wymarzona krainą by było jakieś miejsce tuż pod górami, takimi jak Sudety, a z drugiej by rozciągała się falista nizina z piaszczystym podłożem porośnietym borami sosnowymi. Niestety nierealne...

wlkp pisze:Pozdrawiam z płaskiej Wielkopolski.


Nie przesadzaj. Nie jest taka płaska. Wystarczy wybrać się na Dziewiczą Górę i spojrzeć z wiezy widokowej na okolice. Zachęcam tez do spojrzenia na lasy i wzgórza Wielkopolskiego Parku Narodowego z wieży w Szreniawie. W tym roku planuję wycieczkę z Klubem Sudeckim w okolice Gniezna, na Wał Wydartowski koło Duszna, gdzie od niedawna stoi drewniana wieża widokowa. Może się z nami wybierzesz? Serdecznie zapraszam. Poniżej kilka przykładów krajobrazów naszych okolic, a ostatnia fotka z dzisiejszego wypadu przedstawia kwitnące połacie rannika zimowego na wzgórzu w Radojewie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 18-02-2007 16:18

satan napisał:Ja polecam Rysy od polskiej strony, doznania są ciekawsze.

:lol: Wierze,że doznania zdobycia Rys od polskiej strony są ciekawsze,i może kiedyś dokonam tego przejscia,ale póki co musze zadowolic się łatwizną komunikacyjną w Czechach i na Słowacji/Wyjazd z Dolni Lipka-stacja tuż za granicą w Boboszowie o godz 19-45 w Strebskim plesie jestem o 6-15 prawie pod Rysami,wieczorem powrót w podobny sposób i rano jestem już na granicy/pozdrowionka-Baniak

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 18-02-2007 17:56

No to przynajmniej spróbuj budyniu w Chacie pod Rysmi - pyszny!

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 18-02-2007 21:05

Lechu no muszę przyznać, że jest u nas trochę tych wzgórz morenowych i związku z tym składam samokrytykę. Nierozważne użycie pojęcia "płaskości" było spowodowane obcymi wpływami z północy i z południa. Satan nie uznaje gór niższych niż bodajże 800m npm, a z Mariomarem planujemy wędrować po tzw. dominantach krajobrazowych 200m. Jak by nie liczyć, to u nas takich nie ma.

Żeby jednak nie robić kreciej roboty w Twoim odkrywaniu i pokazywaniu pięknych zakątków Wielkopolski o górzystym charakterze przyznaję, że i ja mam swoje ulubione miejsca na spacery o górzystym charakterze :

1. Mieszkam koło wzgorza 108m npm porośniętego sosnowym laskiem.

2. Mam swoją ulubioną trasę w WPN. Przyjeżdżam na parking koło Głazu Zamojskiego, przejeżdżając przez wzgórze 132m npm. Okolica parkingu jest nieźle zagospodarowana - prawie jak Wielka Sowa po remoncie, brak tylko wieży widokowej i telefonicznej. Tutaj brak tej drugiej jest niewątpliwym atutem, zaś widokowa by się przydała. Jak ktoś lubi biwaki, to jest to świetne miejsce.
Stąd wyruszam na wędrówkę, przechodzę koło zapomnianej chyba już stacyjki Osowa Góra, położonej w urokliwym wąwozie. Tutaj wchodzę na wzgórze koło sanatorium - trzeba przyznać,że niezłe podejście. Dalej wracam na czerwony szlak i do Jeziora Góreckiego. Na przeciwko Wyspy Zamkowej schodzi się po stromych schodkach prawie jak w Kotle Łomniczki. Teraz szlak prowadzi wokół połowy jeziora. Z tej strony trawersuje bardzo stromy brzeg jeziora, zaś z przeciwległej mamy urocze plażyczki między trzcinami i drzewami. Tak dochodzę pod budynek bodajże Instytutu Geografii UAM. Teraz wracam czerwonym, a potem niebieskim szlakiem na parking przechodząc koło Jeziora Kociołek. Przepiękna trasa z górskimi akcentami.

3. Innym moim ulubionym miejscem jest Puszcza Notecka z tamtejszymi piaszczystymi wzgórzami porośniętymi borami sosnowymi pełnymi grzybów, jeśli tylko jest odpowiednia ilość opadów. Dla uatrakcyjnienia wyprawy w tamte rejony nie przejeżdżam przez Sieraków czy Wronki, tylko przeprawiam się promem przez Wartę w miejscowości Wartosław.

PS1 Kwiaty w Radojewie przepiękne - chyba już nadchodzi wiosna!

PS2 Dzięki za zaproszenie na wspólny wyjazd. To Duszno, to spory kawałek ode mnie. Jadąc tyle samo km na południe pewnie dotarłbym gdzieś pod Zamek Grodziec. A tak z ciekawości czy to jest jeszcze wielkopolskie, czy już kujawsko-pomorskie?

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 18-02-2007 21:17

Baniak Ty jedziesz całą noc pociągiem i wchodzisz na Rysy po śniegu, po czym wracasz następnym pociągiem. To czyste szaleństwo! :o

Kiedyś co prawda zdarzyło mi się wybrać 15-letnim maluchem do Karpacza i pójść prosto z "samochodu" na Śnieżkę przez Wang, Pielgrzymy i Słonecznik. Po czym wrócić przez Samotnię na parking i odjechać do domu. Pamiętam, że po drodze co chwilę zasypiałem. Dzisiaj na coś podobnego już bym się chyba nie zdecydował. :roll:

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 19-02-2007 05:51

:D Planuje wyjazd latem i wtedy,kiedy wyczaje najbardziej stabilną pogode co będzie trudne.W2000 roku,kiedy się wybrałem pierwszy raz na Rysy był to koniec czerwca śniegu był tylko miejscami.A co do podróży to w pociągu spotyka się fajnych ludzi a bardziej męczący jest powrót do domu,moim zdaniem wszystko jest na wariackich papierach,ale inaczej póki co nie moge inaczej.Tym sposobem mam choc na chwile Tatry a rodzinka nawet dobrze się nie zorientuje a ja będe z powrotem/pozdrowionka spadam do tyrki na 6/baniak

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 19-02-2007 10:21

wlkp pisze:Dzięki za zaproszenie na wspólny wyjazd. To Duszno, to spory kawałek ode mnie.


Mamy też w planie wybrać się po raz kolejny w okolice Tomic (Oz Bukowsko - Mosiński). Może skorzystasz z tej propozycji? Poniżej kilka fotek przedstawiajacych te okolice.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Więcej o tej okolicy
>> http://www.ksp.lanet.wroc.net/wktp/tomice.htm
>> http://www.eksel.user.icpnet.pl/jola/tomice.htm
Obrazek

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 19-02-2007 12:13

Śliczne tereny; w dodatku przepięknie opisane przez B. Krygowskiego (o czym wcześniej już marudziłem).
Mnie udało się kiedyś trafić w inny rejon Wlkp. - Przemęcki PK z Jeziorem Świętym k/Boszkowa (okolice Leszna).

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 19-02-2007 12:49

A wracając do Baniaka - piekne widoczki na Śnieżnik. :lol:

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 21-02-2007 11:44

Lechu - kiedy macie te Wasze klubowe wyprawy, bo na Waszej stronie nie znalazłem kalendarza planów. Zaś Tomice, to już całkiem blisko ode mnie - ok. 30 km.

Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku. :)

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 21-02-2007 13:06

A propo szalonych wypraw, to zdarzały mi się (kilka lat temu) takie oto, jednodniowe wycieczki (w ramach mojego projektu "dwa razy w jeden dzień wejśc na kolosa")
1. Przyjazd rano do Karpacza, wejście na Śnieżkę przez Kocioł Łomniczki(1000 m przewyższenia), zejście, a ściślej zejściozbieg do Pecu przez Ruzohorky, tu pyszny obiadek (smażony serek) z widokiem na Studnicnią horę i Śnieżkę , następnie wejście na Śnieżkę Obrim dolem (już przy pomocy kijków - 800 m przewyższenia) :oops: :oops: :oops: i zejście ze Śnieżki do Karpacza przez Sowią Przełęcz - tu nocleg. :lol:
2. Przyjazd rano do Jagniątkowa, atak szczytowy na Wielki Szyszak, zejście z niego do Spindleruv mlyna przez Labsky dul, tu brak obiadku, a więc brak odpoczynku, ponowne wejście na Wielkiego Szyszaka przez Martinovkę i zejście ze szczytu na nocleg do Schroniska Pod Łabskim Szczytem.
3. Przyjazd rano do Międzygórza, wejście GSS na Śnieżnik, zejście ze szczytu do Stribrnic przez chatę Navrsi, atak na szczyt Śnieżnika przez skrzyżowanei szlaków U Kaplicky, po czym zejście ze Śnieżnika do Schroniska Na Śnieżniku, gdzie nocleg. :lol:
Oj, byłem wtedy piękny i młody. :wink:


Wróć do „Relacje z wypraw”