Strona 1 z 3

Szalony wyjazd z PKP w Sudety Zachodnie

: 20-04-2007 15:59
autor: wlkp
Zainspirowany swego czasu przez Gara postanowiłem wreszcie wprowadzić ten pomysł w życie. Przy okazji chociaż trochę zrekompensuję sobie brak możliwości wyjazdu z Apollem i Mariomarem.
Przeglądając rozkład jazdy PKP odkryłem ze zgrozą, że znikneło sporo pociągów, które jeszcze zimą kursowały. Trudno, trzeba skorzystać z tego, co jeszcze zostało.

WSTĘPNY PLAN WYJAZDU:
Sobota 21.04

PKP: Leszno - Wałbrzych Gł. 3:50 - 7:44;

Trasa: WG - Borowa - Zamek N. Dwór - WG;

PKP: Wałbrzych Gł. - Janowice Wielkie 11:10 - 12:19;

Trasa: Janowice W. - Zamek Bolczów - Skalne Bramy - Skalny Most - Starościńskie Skały - "Szwajcarka" - Krzyżna Góra (albo Sokolik) - Trzcińsko;

PKP: Trzcińsko - Jelenia Góra 16:52 - 17:05;
PKS: Jelenia Góra - Szklarska Poręba Górna 17:15 - 17:40.

Zakwaterowanie - tutaj http://www.stanicagorska.pbox.pl/

Trasa: ??? Nie wiem, może wieczorna Szrenica!

Niedziela 22.04

Trasa: Sz.P.G. - Wysoki Kamień - Zakręt Śmierci - Rezerwat "Krokusy w Górzyńcu" - Górzyniec - Bobrowe Skały - Górzyniec

PKP: Górzyniec - Poznań 15:10 - 21:45.

Gdyby ktoś z forumowiczów miał ochotę mi towarzyszyć, to będzie mi bardzo miło. :)

Do 'mojego" pociągu można wsiąść między innymi na stacjach:
Gdańsk Gł. o 22:01,
Poznań Gł. o 2:50,
Wrocław Gł. o 5:40.

Do zobaczenia na szlaku! :)

: 20-04-2007 18:00
autor: Apollo
Wlkp! Czekamy zatem na foty i relację!
Wybrałeś fajną trasę... Grzbiet Kamienicki ładnie prezentował się od strony zachodniej ;). Niestety, jutro pracuję i nie dam rady do Ciebie dołączyć :?.

Zakwaterowanie wygląda bardzo obiecująco... i to w przystępnej cenie.

: 20-04-2007 20:13
autor: wirek
Pociągi i samoloty w ten weekend będą co prawda kursowały przez Wrocław normalnie, ale turystów zmotoryzowanych przestrzegam, że w niedzielę w godzinach 9 - 16 MARATON WROCŁAW :twisted:

: 20-04-2007 20:35
autor: Apollo
Wirek - startujesz? Jeśli tak, to trzymam kciuki!

: 20-04-2007 20:45
autor: Lech
wirek pisze:Pociągi i samoloty w ten weekend będą co prawda kursowały przez Wrocław normalnie, ale turystów zmotoryzowanych przestrzegam, że w niedzielę w godzinach 9 - 16 MARATON WROCŁAW

Przez podobny maraton w październiku zeszłego roku, kiedy wyjeżdżałem w Karkonosze, przez prawie dwie godziny tkwiłem w korkach nie mogąc się wydostać z Poznania. Całe miasto było przez pół dnia zakorkowane. Pieprzone maratony. Nie mogą ich organizować gdzieś na obrzeżach miasta?

: 20-04-2007 22:23
autor: gar
Lech pisze:Przez podobny maraton w październiku zeszłego roku, kiedy wyjeżdżałem w Karkonosze, przez prawie dwie godziny tkwiłem w korkach nie mogąc się wydostać z Poznania

Trzeba było wybrać bardziej ekologiczny rodzaj poruszania się po świecie w postaci kolei :D

Re: Szalony wyjazd z PKP w Sudety Zachodnie

: 20-04-2007 22:26
autor: gar
wlkp pisze:WSTĘPNY PLAN WYJAZDU:

Ambitny plan. Powodzenia !
Trzymam kciuki za piękną pogodę.

: 21-04-2007 15:21
autor: Hoffi
by Lech
Przez podobny maraton w październiku zeszłego roku, kiedy wyjeżdżałem w Karkonosze, przez prawie dwie godziny tkwiłem w korkach nie mogąc się wydostać z Poznania. Całe miasto było przez pół dnia zakorkowane. Pieprzone maratony. Nie mogą ich organizować gdzieś na obrzeżach miasta?



Stanowcze nie dla takich opinii o największym maratonie w Polsce. Kiedy tkwiłeś w tych korkach (przy czym współczuję oczywiście tej niemocy przedostania się przez miasto), ja walczyłem z własnymi trudnościami, aby w końcu dobiec do mety z życiówką.

I myślę, że raz w roku (kiedy już 2 tyg. przed maratonem informuje się o wszystkich utrudnieniach w ruchu) Poznań może być właśnie zamknięty w części, bo my, maratończycy biegniemy tu królewski dystans. Na wszystkich najbardziej prestiżowych maratonach świata trasy wiodą właśnie przez ich centra, dzięki czemu zawodnicy mogą liczyć na wielotysięczne tłumy kibiców (jak np. w Berlinie, Paryżu czy Pradze). A należy nadmienić, że trasa w Poznaniu właśnie głównie jej obrzeżami przebiega (Warszawska, Browarna, dawna Majakowskiego), a tylko jej niewielki kawałek wiedzie przez Garbary, Podgórną, Stary Rynek czy most św. Rocha. I nie ma się tu co pieklić. Jeśli kogoś w ogóle nie interesuje maraton i jego uczestnicy, niech w przeddzień ucieka z miasta i nie narzeka (z całym szacunkiem dla odmiennego spojrzenia na sprawę). Wszak obecne hasło promocyjne Poznania "Poznań stawia na sport" do czegoś zobowiązuje!

A tu link do tegorocznego maratonu: www.marathon.poznan.pl :D

Pozdrawiam serdecznie!

Hoffi

: 21-04-2007 15:31
autor: Apollo
A Wlkp pewnie właśnie łapie w Trzcińsku pociąg ;).
Tylko zazdrościć tego świeżego powietrza - i podróży PKPem. ;)

: 21-04-2007 15:56
autor: Lech
Hoffi pisze:
Lech pisze:Przez podobny maraton w październiku zeszłego roku, kiedy wyjeżdżałem w Karkonosze, przez prawie dwie godziny tkwiłem w korkach nie mogąc się wydostać z Poznania. Całe miasto było przez pół dnia zakorkowane. Pieprzone maratony. Nie mogą ich organizować gdzieś na obrzeżach miasta?

Stanowcze nie dla takich opinii o największym maratonie w Polsce.


Moja opinia nie jest równoznaczna z krytyką samej idei organizowania maratonów, tylko fatalnego sposobu ich organizacji. Stanowcze nie dla tak kiepsko zorganizowanych maratonów, powodujących kilkugodzinny paraliż komunikacyjny miasta!!!

Hoffi pisze:Kiedy tkwiłeś w tych korkach (przy czym współczuję oczywiście tej niemocy przedostania się przez miasto), ja walczyłem z własnymi trudnościami, aby w końcu dobiec do mety z życiówką.


Jestem pełen uznania dla ludzi z taką pasją. Rozumiem ich, bo też kiedyś biegałem, brałem udział w zawodach i nadal czasami sobie pobiegam, ale już dla siebie, a nie dla robienia reklamy Grobelnym i Frankiewiczom...

Hoffi pisze:I myślę, że raz w roku (kiedy już 2 tyg. przed maratonem informuje się o wszystkich utrudnieniach w ruchu)


Kogo o tym informowano? Mnie i moich znajomych nikt o tym nie poinformował. A przecież z dróg publicznych korzystają nie tylko mieszkańcy Poznania i na pewno nikogo jadącego np. z Gorzowa na Katowice przez Poznań wcześniej nie poinformowano, że przez Wartę w Poznaniu przez kilka godzin nie będzie w ogóle przejazdu.

Hoffi pisze:Poznań może być właśnie zamknięty w części

W części? Ha, ha! Poznań był kilka godzin całkowicie nieprzejezdny. Nie dało się w żadnym miejscu przedostać przez Wartę. Potworny korek powstał na Lechickiej, całkowicie wstrzymany był ruch przez Most Chrobrego w kierunku Ronda Śródka, Most Rocha, Most Królowej Jadwigi do Ronda Rataje, kompletnie zakorkowany był jedyny rzekomo otwarty (?) przejazd przez Most Przemysła. Nie było wyznaczonych żadnych objazdów. W końcu kierowany intuicją "przebiłem się" na Dębiec, a stamtąd do Lubonia i Mosiny i dalej przez Wartę w Rogalinku. Musiałem tak objechać całe miasto, by zabrać po drodze w Kórniku umówioną wcześniej pewną osobę.

Tu są migawki z tamtego wypadu, który był bardzo udany => http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=666

Te 666 w numerze postu zapewnie mają jakiś demoniczny związek z tamtymi trudnościami w wydostaniu się z Poznania.

: 21-04-2007 16:23
autor: Apollo
Proponuję - przez szacunek dla Wlkp - przenieść kłótnię o maraton w inne miejsce.
Ta zakładka należy do Wlkp! Tym bardziej, że problemy komunikacyjne Poznania nie są tematycznie związane z Sudetami. I to niezależnie od tego, czy Poznań stanowi część Monokliny Przedsudeckiej, czy nie ;).

: 21-04-2007 16:37
autor: Lech
apollo pisze:Proponuję - przez szacunek dla Wlkp - przenieść kłótnię o maraton w inne miejsce.
Ta zakładka należy do Wlkp! Tym bardziej, że problemy komunikacyjne Poznania nie są tematycznie związane z Sudetami.

A problemy komunikacyjne przejazdu przez Wrocław, o czym tu wcześniej wspomniano, to niby też by nie miały być związane z Sudetami? Uważam, że dyskusja na temat jak najkorzystniej dojechać w Sudety, ma oczywisty związek z tematyką forum. I czy piszemy o dojeździe z Poznania czy z Wrocławia, jest to ten sam problem. My jeździmy w Sudety najczęściej prywatnymi samochodami, bo dojazd koleją jest ostatnimi laty fatalny. Brakuje wygodnych połączeń, pozamykano wiele linii kolejowych w Sudetach, a z samego Wrocławia do Szklarskiej jedzie się ponad 4 godziny! W takim samym czasie jadąc z Poznania samochodem jestem już w górach. Jeśli dobierzemy sie po cztery osoby na samochód, to w rozliczeniu wychodzi taniej jak komunikacja wiazana pociągami i autobusami.

: 21-04-2007 17:07
autor: Hoffi
Rzeczywiście przepraszam za "małe zaśmiecanie" wątku.

Co do trasy wlkp, szkoda, że poinformował o niej wczoraj późnym popołudniem. Żeby to był jeszcze czwartek Bardzo Możliwe, że byłbym tam teraz razem z nim...Przynajmniej w przyszłości będzie ciekawa trasa do powtórzenia. Może uda nam się wlkp wyjechać niebawem na podobną wyprawę dwudniową?



Lech - fakt, że objazdy powinny powstać i w tym względzie zwracam honor. Powinna w ty momencie zadziałać policja nie tylko w obrębie samego maratonu, ale też dojazdów do Poznania.

Ciekaw jestem, jak sytuacja jest rozwiązana we Wrocławiu przy okazji jutrzejszego maratonu...Może Wirek po powrocie coś nam opowie... :wink:

Pozdrawiam!

Hoffi

: 21-04-2007 17:36
autor: Apollo
Nie mam nic przeciwko dyskusji n/t dojazdu w Sudety. Ale zakładkę tę Wlkp założył, by podzielić się z nami informacją o swoim wyjeździe.
I dlatego wszystko, co tyczy innych tematów - czy to maratonu w Poznaniu, czy we Wrocławiu - czy też gdziekolwiek indziej - powinno się m. zd. znaleźć w odrębnym temacie.
Ponadto uważam, że przydatnych informacji w kwestii dojazdu nigdy zbyt wiele. Poniekąd służą temu wątki dot. PKP na forum lub ten, założony nota bene przez Lecha :arrow: http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=715.
A Hoffiemu i Wirkowi zazdroszczę zacięcia do biegów! Jesteście Wielcy!

: 21-04-2007 19:44
autor: Lech
Hoffi pisze:Rzeczywiście przepraszam za "małe zaśmiecanie" wątku.
Co do trasy wlkp, szkoda, że poinformował o niej wczoraj późnym popołudniem.


Szkoda, bo byłbym skłonny wybrać się tam samochodem i zabrać z sobą trzy osoby, a wtedy by można zaliczyć nieco więcej ciekawych tras. Jeżeli utrzyma się taka widoczność jak dziś, to widoki w Sudetach będą rewelacyjne. Tak wyraźnie przed dwiema godzinami było widać z Moraskiej Góry odległy o 10 km stadion Lecha (widoczne cztery charakterystyczne wieże jupiterów i zadaszenie widowni), a za nim porośnięty lasami wał moren Wielkopolskiego Parku Narodowego, odległy o ponad 25 km.

Obrazek