Jak nic nie stanie na przeszkodzie to na przełomie sierpnia i września pojadę na Ukrainę. W planie mam główny grzbiet Czarnohory. Jako że wybieram sie tam pierwszy raz mam prośbę do bywalców tych okolic o garść informacji praktycznych na temat dojazdu, miejsc na biwak w górach itp.
Z góry za wszelkie rady i wskazówki dziękuję.
Czrnohora
Dojazd środkami komunikacji publicznej
- jakoś do Przemyśla
- potem mozna kombinować:
1. busikiem do granicy, dalej z buta i busikiem po drugiej stronie do Lwowa
2. PKS/bus z Przemyśla do Lwowa
I cała mądrość polega na tym aby mieć szczęście, a zależy ono od tego gdzie jest większa kolejka - na przejściu pieszym, czy drogowym
3. jest jeszcze opcja pociągiem przez granice do Lwowa(najdroższa)
- z Lwowa jest jeden pociąg na dobę, który jedzie w tamte strony, chyba o 20:48 (w rozkładzie PKP będzie (Lviv - Rachiv)
My startowaliśmy z Lazeszcziny, a można też z kolejnej stacji - Jasinii.
W dolinach są turbazy, ale lepiej mieć namiot i rozbijać się na grani. A grań jest piękna!
Poza tym w co lepszych miejscach, zawsze już kilka namiotów stoi.
Zazdroszczę i życzę zdobycia Świętej Góry oraz całej grani z Popem Ivanem włacznie!
Następnie możesz zejść do Chatki u Kuby (info od Buby!
)
- jakoś do Przemyśla
- potem mozna kombinować:
1. busikiem do granicy, dalej z buta i busikiem po drugiej stronie do Lwowa
2. PKS/bus z Przemyśla do Lwowa
I cała mądrość polega na tym aby mieć szczęście, a zależy ono od tego gdzie jest większa kolejka - na przejściu pieszym, czy drogowym
3. jest jeszcze opcja pociągiem przez granice do Lwowa(najdroższa)
- z Lwowa jest jeden pociąg na dobę, który jedzie w tamte strony, chyba o 20:48 (w rozkładzie PKP będzie (Lviv - Rachiv)
My startowaliśmy z Lazeszcziny, a można też z kolejnej stacji - Jasinii.
W dolinach są turbazy, ale lepiej mieć namiot i rozbijać się na grani. A grań jest piękna!
Zazdroszczę i życzę zdobycia Świętej Góry oraz całej grani z Popem Ivanem włacznie!
Następnie możesz zejść do Chatki u Kuby (info od Buby!
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
http://noclegi.karpatywschodnie.pl/obie ... nowa!.html
http://noclegi.karpatywschodnie.pl/obie ... chata.html
chatke u kuby bardzo polecam
sa nawet dwie do wyboru
troche zdjec z chatki i okolic mam tu
http://picasaweb.google.pl/koza.zza.plo ... rnohorsko#
z innych miejsc noclegowych pod dachem slyszalam ze fajna jest stacja botaniczna na pozyzewskiej, ale osobiscie nie bylam
http://noclegi.karpatywschodnie.pl/obie ... iczna.html
unikaj jak mozesz noclegu nad jeziorkiem niesamowitym- to ulubione miejsce straznikow ktorzy przychodza wlepic mandat oraz innych typow ktorzy lubia oskubac turyste
z fajnych miejsc na biwak to polecam okolice bacowek- jak sie idzie z dzembroni na smotrec to po drodze sa bacowki oraz pod przelecza miedzy pietrosem a howerla (przy podejsciu na pietros z kozmielszczika) , przy bacowkach zawsze jest woda a i na ser i samogon duza szansa
w jakim dokladnie terminie bedziesz tam w rejonie?? moze sie uda gdzies spotkac
http://noclegi.karpatywschodnie.pl/obie ... chata.html
chatke u kuby bardzo polecam
troche zdjec z chatki i okolic mam tu
http://picasaweb.google.pl/koza.zza.plo ... rnohorsko#
z innych miejsc noclegowych pod dachem slyszalam ze fajna jest stacja botaniczna na pozyzewskiej, ale osobiscie nie bylam
http://noclegi.karpatywschodnie.pl/obie ... iczna.html
unikaj jak mozesz noclegu nad jeziorkiem niesamowitym- to ulubione miejsce straznikow ktorzy przychodza wlepic mandat oraz innych typow ktorzy lubia oskubac turyste
z fajnych miejsc na biwak to polecam okolice bacowek- jak sie idzie z dzembroni na smotrec to po drodze sa bacowki oraz pod przelecza miedzy pietrosem a howerla (przy podejsciu na pietros z kozmielszczika) , przy bacowkach zawsze jest woda a i na ser i samogon duza szansa
w jakim dokladnie terminie bedziesz tam w rejonie?? moze sie uda gdzies spotkac
Teoretycznie można też lecieć samolotem do Lwowa.
Jest to najszybsza opcja.
Wylot z Wrocławia o 6 rano z przesiadką w Warszawie i na miejscu około 14 -tej. Powrót około 18 ze Lwowa i na 23 we Wrocławiu, znowu z przesiadką w Warszawie.
Niestety cena nie jest konkurencyjna w stosunku do jazdy pociągiem czy autobusem. Bilet w obie strony to wydatek rzędu 1000 PLN.
Jest to najszybsza opcja.
Wylot z Wrocławia o 6 rano z przesiadką w Warszawie i na miejscu około 14 -tej. Powrót około 18 ze Lwowa i na 23 we Wrocławiu, znowu z przesiadką w Warszawie.
Niestety cena nie jest konkurencyjna w stosunku do jazdy pociągiem czy autobusem. Bilet w obie strony to wydatek rzędu 1000 PLN.
Satan pisze:W dolinach są turbazy, ale lepiej mieć namiot i rozbijać się na grani. A grań jest piękna!![]()
Zazdroszczę i życzę zdobycia Świętej Góry oraz całej grani z Popem Ivanem włacznie!
Taki jest plan
buba1 pisze:w jakim dokladnie terminie bedziesz tam w rejonie??
Wyjazd planuję 13 sierpnia i będę 7-9 dni ewentualnie wchodzi jeszcze w grę termin po 25 sierpnia na 100% jeszcze nie wiem.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
voi-vod pisze:[
Wyjazd planuję 13 sierpnia i będę 7-9 dni ewentualnie wchodzi jeszcze w grę termin po 25 sierpnia na 100% jeszcze nie wiem.
my jak cos to po 24.08 , 9 dni lub 16, zalezy jak wyjdzie.. zaczynamy od pokrecenia sie w gorganach, potem po dolinie bialego czeremoszu, napewno wycieczka do opuszczonej wsi burkut nad czarnym czeremoszem, i moze smotrec, pop iwan, moze potem skok do ruin pod stohem na borzawie.. gdzies na smotrecu-popie iwanie moga sie wiec nam skrzyowac trasy