Jeśli kogoś interesuje wypad i ma czas to w sobotę 14.08.2010r. pomiędzy 06 a 07 z Dąbrowej Górniczej, Sosnowca bądź Katowic możemy podebrać jedną osobę i wziąć ze sobą na wędrówkę. Trasa z Rycerki przez Przegibek na Wielką Raczę, tam zachód słońca, nocleg w schr., na glebie, bądź pod namiotem. Nocne dyskusje, swawolenie i dywagacje nt przebytych i planowanych wypadów. Kolejnego dnia podziwianie wschodu słońca i powrót do Rycerki.
Osoby zdeklarowane: Maki, Kasia, eco, jedno miejsce wolne
Tel kontaktowy: 606823776;
Sentymentalny wypad w Worek Raczański 14-15.08.2010.
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
Eco, Wlk Racza to syf i gnój. Nie polecam.
Jak byłem tam w lipcu AD 2010, to zaszła trójka młodych turystów, na oko, licealiści, prosili o glebę, ale im odmówiono, bo "nie mieli full w pokojach". Ci młodzi goście, mieli własne namioty, ale zabroniono im rozbicia się przy schronie, tylko wygoniono na Mała Racze, a na odchodnym postraszono słowackimi pogranicznikami i wysokimi mandatami na rozbicie namiotu w "strefie przygranicznej"...reasume: Sch. PTTK na Wielkiej Raczy to dno ostatecznie i jak długo będę żył, tak długo będę źle o nim pisał.
PS - zresztą wiem, że i tak pójdziecie tam
i już jestem ciekaw jakie będą Wasze odczucia. 
Jak byłem tam w lipcu AD 2010, to zaszła trójka młodych turystów, na oko, licealiści, prosili o glebę, ale im odmówiono, bo "nie mieli full w pokojach". Ci młodzi goście, mieli własne namioty, ale zabroniono im rozbicia się przy schronie, tylko wygoniono na Mała Racze, a na odchodnym postraszono słowackimi pogranicznikami i wysokimi mandatami na rozbicie namiotu w "strefie przygranicznej"...reasume: Sch. PTTK na Wielkiej Raczy to dno ostatecznie i jak długo będę żył, tak długo będę źle o nim pisał.
PS - zresztą wiem, że i tak pójdziecie tam
Ostatnio zmieniony 12-08-2010 19:42 przez Satan, łącznie zmieniany 1 raz.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
to ciekawe z tymi namiotami - bodajże 2 lata temu w drodze na Noc Kupały dosiadłem się do ekipy z namiotem - obsługa schroniska nie miała nic do tego, aby rozbili się niedaleko schroniska.
Co do gleby to niestety chyba norma ogólnie w schroniskach - jak nie mają full to rzadko gdzie dają się przespać na tej glebie.
Co do gleby to niestety chyba norma ogólnie w schroniskach - jak nie mają full to rzadko gdzie dają się przespać na tej glebie.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Satan pisze:PS - zresztą wiem, że i tak pójdziecie tami już jestem ciekaw jakie będą Wasze odczucia.
eco ma ta dziwna zdolnosc ze potrafi zaplanowac wyprawe do pobliskiego parku i sklepu tak ze w odczuciu wszytskich bedzie to niezapomniana wyprawa na koniec swiata
wiec ja wiem ze to bedzie wspaniala wyprawa!! tylko czekac na fotki!!!
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
Na Raczy już byłem, schronisko mi się podobało, obsługa nie. Natomiast widoki zachodu i wschodu słońca wybitnie piękne i głównie z tego powodu się wybieram
Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi. Namiot wezmę na wypadek gdyby byli bezczelni i nie miałbym zamiaru tam nocować...
Na pograniczników jeszcze nie trafiłem, ufam, że nieprędko się to zmieni
hihi, dzięki Buba, to mi posłodziłaś
Na pograniczników jeszcze nie trafiłem, ufam, że nieprędko się to zmieni
hihi, dzięki Buba, to mi posłodziłaś
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.
robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.
robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie
takie zasady to jeszcze rozumiem, ze glebe daja dopiero jak zapelnia sie pokoje... gorzej jak w przypadku pelnych pokoi rostajesz kopa w tylek ze schroniska... a wiele schronisk tak robi..
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
buba1 pisze:Pudelek pisze:ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.
robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie
takie zasady to jeszcze rozumiem, ze glebe daja dopiero jak zapelnia sie pokoje... gorzej jak w przypadku pelnych pokoi rostajesz kopa w tylek ze schroniska... a wiele schronisk tak robi..
w Beskidach się z czymś takim jeszcze nie spotkałem. Ale wiadomo, że nie kusi mnie aby spać np. na takiej Równicy
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
Pudelek pisze:buba1 pisze:Pudelek pisze:ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.
robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie
takie zasady to jeszcze rozumiem, ze glebe daja dopiero jak zapelnia sie pokoje... gorzej jak w przypadku pelnych pokoi rostajesz kopa w tylek ze schroniska... a wiele schronisk tak robi..
w Beskidach się z czymś takim jeszcze nie spotkałem.
A ja tak...
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
no tak, Stare Wierchy. Tam też o nocleg prosić nigdy nie będę 
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
w ogóle jak teraz sprawdziłem, to na Słowacji biwakowanie na dziko poza PN zakazane nie jest. Tak więc nie bardzo widzę podstawy mandatu za rozbicie w "strefie nadgranicznej"...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
Z wypadu wróciłem 2 tyg. temu. Cóż mogę rzec o schronisku i obsłudze?
W moim odczuciu nie ma porównania z tym co niegdyś zastałem: sympatyczna obsługa, bezproblemowy nocleg, choć współtowarzysze wędrówki mieli ze sobą psa, gwarancja noclegu na glebie dla turystów, którzy mają zamiar pozostać a nie ma wolnych pokoi, darmowy wrzątek. Choć rozbijania namiotów obok samego schroniska zabraniają ze wzglętu na jakieś tam przepisy to obsługa na mój komentarz w postaci: "zawsze mam ze sobą namiot, nigdy nie wiadomo jak będzie a strzeżonego Pan Bóg strzeże, w razie czego mogę się rozbić gdzie bądź", tylko się porozumiewawczo uśmiechnęła i dodała - słusznie!
Poza tym, mijałem po drodze turystów, którzy mimo wszystko nocleg wcześniej rozbili się tam około 22. Zapytałem się: "i co powiedzieli?", odrzekli: "nic"
W moim odczuciu nie ma porównania z tym co niegdyś zastałem: sympatyczna obsługa, bezproblemowy nocleg, choć współtowarzysze wędrówki mieli ze sobą psa, gwarancja noclegu na glebie dla turystów, którzy mają zamiar pozostać a nie ma wolnych pokoi, darmowy wrzątek. Choć rozbijania namiotów obok samego schroniska zabraniają ze wzglętu na jakieś tam przepisy to obsługa na mój komentarz w postaci: "zawsze mam ze sobą namiot, nigdy nie wiadomo jak będzie a strzeżonego Pan Bóg strzeże, w razie czego mogę się rozbić gdzie bądź", tylko się porozumiewawczo uśmiechnęła i dodała - słusznie!
Poza tym, mijałem po drodze turystów, którzy mimo wszystko nocleg wcześniej rozbili się tam około 22. Zapytałem się: "i co powiedzieli?", odrzekli: "nic"