Tatry - piękno czy snobizm?

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-06-2009 14:10

Pudelek pisze:no tak, teraz to wiemy skąd te wszystkie problemy w polskich górach - z powodu braku ograniczeń w dostępnie do alkoholu :lol: to jest przyczyna całego zła :lol: a także słabo wyposażone sklepy turystyczne, generujące stonkę :lol: ...


Zacznij czytać ze zrozumieniem tekst pisany a nie przekręcać sens mojej wypowiedzi.
Ostatnio zmieniony 17-06-2009 14:58 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-06-2009 14:42

już od dawna nie widzę tam żadnego sensu - jesteś typowym przykładem człowieka, ktory jak sobie coś wbije do głowy, to potem na wszystkich spogląda z góry z miną: "piszcie sobie co chcecie, ja i tak mam rację"...

tyle, że w takim przypadku nie bardzo widzę sens udzielania się na forum. przekonać nikogo nie przekonałeś (Lecha nie liczę, bo on już był przekonany w momencie swojego przyjścia na świat), my cie nie przekonamy... choć z drugiej strony tak jak pisałem - ludzie mają różne sposoby spędzania wolnego czasu: jedni idą na piwo z przyjaciółmi, drudzy wolą na to i na wszystko pomstować na forum. ot, taki sposób na ochłonięcie po trudach dnia...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 17-06-2009 15:06

tomaszll pisze:Uważam, że pod wpływem mojego pisania, że jest wiele różnych alternatyw w stosunku do polskich Tatr tłumy nie opuszczą Zakopanego. Co najwyżej niektórzy forumowicze mogą zacząć się zastanawiać, czy na pewno polskie Tatry to wymarzone miejsce, czy może warto spróbować coś innego.

Pochlebiasz sobie.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-06-2009 15:16

Pudelek pisze:tyle, że w takim przypadku nie bardzo widzę sens udzielania się na forum...

Tylko, że o tym kiedy i na jaki temat będę się wypowiadał nie możesz decydować za mnie.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-06-2009 15:20

tomaszll pisze:
Pudelek pisze:tyle, że w takim przypadku nie bardzo widzę sens udzielania się na forum...

Tylko, że o tym kiedy i na jaki temat będę się wypowiadał nie możesz decydować za mnie.


podobnie jak ty nie możesz decydować które góry są piękne i gdzie warto bywać, choć takie prawo sobie uzurpujesz
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-06-2009 15:25

Pudelek pisze:
tomaszll pisze:
Pudelek pisze:tyle, że w takim przypadku nie bardzo widzę sens udzielania się na forum...

Tylko, że o tym kiedy i na jaki temat będę się wypowiadał nie możesz decydować za mnie.


podobnie jak ty nie możesz decydować które góry są piękne i gdzie warto bywać, choć takie prawo sobie uzurpujesz


Tylko, że ja nie decyduję w które miejsca warto, a w które nie warto jechać. Decyzję o wyjeździe każdy podejmuje sam indywidualnie.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 17-06-2009 15:47

tomaszll pisze:Tylko, że ja nie decyduję w które miejsca warto, a w które nie warto jechać. Decyzję o wyjeździe każdy podejmuje sam indywidualnie.


Ale szukasz dziury w całym,czy za misje postawiłeś sobie przekonać innych że Tatry z Zakopanem są be, ?? alkohol jest be, ten kto w górach pije to pijak, burak ,ten co jeździ do zakopanego to snob, niedługo do tego dojedzie że jak nie masz na podeszwie wibramu, kurtki z gore texu to nie jesteś turystą tylko amatorem pieszych wędrówek.
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-06-2009 16:03

WILK70 pisze:Ale szukasz dziury w całym,czy za misje postawiłeś sobie przekonać innych że Tatry z Zakopanem są be, ...

Nie musisz zgadzać się z moim zdaniem.

WILK70 pisze:?? alkohol jest be, ten kto w górach pije to pijak, burak ,ten co jeździ do zakopanego to snob,

Nigdzie nie napisałem, że alkohol jest zły.
Nie podoba mi się polski styl spożywania alkoholu. Uważam, że gdyby jakiś odważny rząd przeniósł na grunt polski tzw. szwedzki systembolaget to mielibyśmy dużo większe szanse na dogonienie w rozwoju gospodarczym takich krajów starej UE jak Portugalia czy Hiszpania.
Większość odwiedzających Zakopane to niestety snoby.

WILK70 pisze:niedługo do tego dojedzie że jak nie masz na podeszwie wibramu, kurtki z gore texu to nie jesteś turystą tylko amatorem pieszych wędrówek.

Tylko, że ja tego nigdy nie powiem i wcale tak nie uważam, że wibram i kurtka z goretexu odróżnia prawdziwego turystę. Krytykuję spacery po górach w mokasynach. W sumie niedługo ta krytyka nie będzie wcale potrzebna. Tzw. buty do miasta z roku na rok, z powodu taniej azjatyckiej konkurencji, są coraz gorszej jakości i kilka wycieczek w góry
w mokasynach może oznaczać konieczność zakupu nowego obuwia.

sudetka
łazik
Posty: 67
Rejestracja: 27-12-2009 12:04
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: sudetka » 27-12-2009 12:28

Czuję do Tatr wielki sentyment :D I wracam do nich kiedy tylko mogę.
" zobowiązany jesteś nazywając siebie człowiekiem "

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 23-01-2010 12:58

sudetka pisze:Czuję do Tatr wielki sentyment :D I wracam do nich kiedy tylko mogę.


Czyż ten sentyment nie wynika z braku doświadczeń w wędrówce
po innych górach o podobnym charakterze jak na przykład Alpy?

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 23-01-2010 18:41

tomaszll pisze:Czyż ten sentyment nie wynika z braku doświadczeń w wędrówce
po innych górach o podobnym charakterze jak na przykład Alpy?


Cała masa taterników, alpinistów i himalaistów, znających wszystkie górskie pasma świata niejednokrotnie twierdziła, ze największym sentymentem i miłością darzą nasze Tatry.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-01-2010 18:50

Satan pisze:
tomaszll pisze:Czyż ten sentyment nie wynika z braku doświadczeń w wędrówce
po innych górach o podobnym charakterze jak na przykład Alpy?


Cała masa taterników, alpinistów i himalaistów, znających wszystkie górskie pasma świata niejednokrotnie twierdziła, ze największym sentymentem i miłością darzą nasze Tatry.
Ta cała masa, to nie jest żadna masa, tylko niewielka garstka ludzi w porównaniu z motłochem, który tam się pcha. A ten cały motłoch to w większości nie są ludzie, którzy jadą tam z zamiłowania do tych gór (gdyby tak było, to by nie pchali niemal wyłącznie do Zakopca), tylko dlatego, że inni tam jadą, bo taka jest moda. Bo trzeba się potem pochwalić przed znajomymi: "urlop spędzałem w Zakopanem", pokazać zdjęcia z Kasprowego czy pod Krzyżem na Giewoncie...
Obrazek

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 23-01-2010 19:21

Satan pisze:
tomaszll pisze:Czyż ten sentyment nie wynika z braku doświadczeń w wędrówce
po innych górach o podobnym charakterze jak na przykład Alpy?


Cała masa taterników, alpinistów i himalaistów, znających wszystkie górskie pasma świata niejednokrotnie twierdziła, ze największym sentymentem i miłością darzą nasze Tatry.

Może wynika to z charakteru ich działalności. Tam pewnie w Tatrach zaczynali swoją przygodę ze wspinaczką. Jest to oczywiście garstka ludzi bardzo mało w stosunku do normalnych turystów czy też tzw. motłochu co się pcha w Tatry.
Ja jako osoba zaczynająca świadomą przygodę z górami w zetknięciu z Karkonoszami kiedyś tam odwiedziłem Zakopane i Tatry bardzo mi się tam nie podobało. Mógłbym mieć sentyment do Szklarskiej Poręby ale go nie mam.
Co do urlopu w Zakopanem i w polskich Tatrach to nikt mnie na coś takiego nie namówi. To strata pieniędzy i czasu. Lepiej siedzieć we Wrocławiu i robić sobie co drugi dzień jednodniowe wypady na Ślężę czy też w okoliczne lasy podmiejskie.
Cały ten góralski specyficzny mikroklimat w okolicach Zakopanego i Tatr blednie w zestawiony z tak wspaniałym i atrakcyjnym miejscem jakim jest góra Ślęża.
Owszem sporo na Ślężę wchodzi ludzi w klapkach, mokasynach, lakierkach i w innego typu "specjalistycznym" obuwiu, sporo jest tak zestresowanych, że musi co chwilę zapalić lub uśmierzyć ból podejścia tanim piwkiem puszkowym, które zaraz wędruje w krzakach. No cóż jakiś tam certyfikowany przewodnik górski nie nauczył ich kulturalnego zachowania w górach, w szkole też nauczyciele zaniedbali sprawę wychowania młodych ludzi.
Raz widziałem wycieczkę klasową, Panowie nauczyciele szli sobie z przodu a z tyłu młodzi ludzie obciągali jakąś wódkę, co później mnie nie dziwi, że młodzież pójdzie sobie sama i też zabierze flaszkę wódy do lasu
a zostawi puste butelki w lesie.
Jednak ludzie idą tam po to aby wejść na górę, bo sami tego chcą a nie po to aby się pochwalić przed sąsiadem.
Ślęża jest wolna od snobów, a że kultura na szczęście tylko niektórych ludzi odwiedzających to magiczne miejsce jest tragiczna to już zupełnie inny temat. Za niedopuszczalne uważam wyrzucanie pustych butelek i puszek oraz śmieci tak do lasu, jak również palenie papierosów w taki sposób, że inni są narażeni na te inhalacje.
I co ciekawe na tej Ślęży w pełnym sezonie urlopowym nie ma specjalnych tłumów w dzień powszedni. A w weekend wystarczy ominąć żółty szlak z Przełęczy Tąpadła na Ślężę.
A w polskich Tatrach i Zakopanem skumulowały się najgorsze cechy a właściwie patologie związane ze zjawiskiem stonka, że te niektóre negatywne opisy ze Ślęży to jest raj w porównaniu z piekłem Zakopanego i Tatr. Mój urlop jest zbyt cenny aby te patologie oglądać czy też na siłę ich unikać.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 23-01-2010 20:28

Lech pisze:
Satan pisze:
tomaszll pisze:Czyż ten sentyment nie wynika z braku doświadczeń w wędrówce
po innych górach o podobnym charakterze jak na przykład Alpy?


Cała masa taterników, alpinistów i himalaistów, znających wszystkie górskie pasma świata niejednokrotnie twierdziła, ze największym sentymentem i miłością darzą nasze Tatry.
Ta cała masa, to nie jest żadna masa, tylko niewielka garstka ludzi w porównaniu z motłochem, który tam się pcha. A ten cały motłoch to w większości nie są ludzie, którzy jadą tam z zamiłowania do tych gór (gdyby tak było, to by nie pchali niemal wyłącznie do Zakopca), tylko dlatego, że inni tam jadą, bo taka jest moda. Bo trzeba się potem pochwalić przed znajomymi: "urlop spędzałem w Zakopanem", pokazać zdjęcia z Kasprowego czy pod Krzyżem na Giewoncie...


I to szaleństwo będzie trwało. Miejscowi górale w Zakopanem i okolicach nauczyli się, że wystarczy podrzędny nocleg i fatalna infrastruktura a i tak znajdą się chętni. Za to można na każdym kroku zarobić na przykład biletach wstępu do lasu czy też podnosić ceny dla bardziej wymagających klientów. Przy obecnym poziomie motłochu Zakopane nie musi konkurować o przetrwanie, zastanawiać się jak to robią w Czeskiej Republice w Jesenikach w jaki to sposób należy udoskonalić nasze na bardzo wysokim poziomie zaplecze turystyczne aby turyści zechcieli u nas się zatrzymać i nie uciekli do Austrii.
Ostatnio to nawet w internecie są fikcyjne oferty noclegów w Zakopanem. Rezerwujesz nocleg, płacisz zaliczkę a po przyjeździe okazuje się, że padłeś łupem oszustów. Bardzo często standart noclegów oferowanych w internecie jest bardzo daleki od rzeczywistego obrazu na miejscu.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 20-02-2010 13:13

A ja mam takie pytanie nieco związane z tematem. Otóż przeglądając właśnie mapę Tatrzańskiego PN, zastanawiam się, jak jest z udzielaniem noclegów w tatrzańskich schroniskach...? Spotkaliście się, że w czasie sezonu takowego wam odmówiono? Pamiętam jak byłem w Tatrach dwa lata temu, to już w centrum Zakopanego wisiały informację, że np. Murowaniec nie udziela noclegów na glebie. To co robią ze strudzonym wędrowcem, który zagości do nich na wieczór?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.


Wróć do „Turystyka”