Strona 1 z 1
Tatry zimą
: 08-11-2008 11:23
autor: Raubritter
Witajcie! Swoje pytanie kieruję przede wszystkim to forumowiczów którzy oprócz Sudetów kochają też Tatry. A mianowicie wybieram się w te góry zimą i zakładam że szlaki będę mocno przykryte białym puchem, a cóż, ja zimą będę nich pierwszy raz. Czy możecie mi polecić jakieś szlaki, które dla początkującego wędrowcy po Tatrach zimą będą w miarę do przejścia i nie będą znacznie narażać życia? Czy szlaki poniżej schronisk są na ogół dostępne? Jak to wszystko wygląda zimą w Tatrzańskim Parku Narodowym?
Stokrotne dzięki za odpowiedź!
: 08-11-2008 22:31
autor: Satan
Ja osobiście zimą w Tatry bym się nie pchał. Uważam, że trzeba zdobyć odpowiednie doświadczenie w turystyce górskiej zimowej z Sudetach i Beskidach aby jechać w Tatry zimą.
Wysokie są poza moim zasięgiem. W warunkach zimowych byłem na przeł. pod kopą, na Czerwonych Wierchach, na Giewoncie.
Z pozostałch, to myślę, że do zrobienia jest Grześ, ew Rakoń i Wołowiec, mozna spróbować wbić się na grzbiet Ornaku, ale ze zboczy tego masywu mogą schodzić lawiny.
Poza tym niższe, widokowe szczyty - Nosla, Gęsia Szyja, Rusinowa Polana.
Morskie Oko też jest magiczne w zimowej scenerii.
: 08-11-2008 23:06
autor: Raubritter
Wiadomo Satanie, tak jak pisałem nie mam doświadczenia i nie zamierzam pchać się wysoko... Mam zamiar pochodzić sobie niżej aby z dołu podziwiać wielkie szczyty, tudzież wejść na kilka mniejszych z których są fajne widoki.
Dzięki za rady!
: 09-11-2008 07:36
autor: gar
769 - Czyżówka (Góry Bystrzyckie)
Zimą Tatry Wysokie odpadają.
Zostają Ci doliny (tyz pikne), dla widoków - Gubałówka i ewentualnie można wjechać na Kasprowy (to niestety sporo kosztuje). Schroniska w sumie są dostępne, ale przed wyjściem w góry lepiej sprawdzić zagrożenie lawinowe.
: 04-03-2009 08:21
autor: Gryf
Raubritter byłeś, jedziesz? Polecam T. Zachodnie. W większości szlaki przetarte.
: 04-03-2009 15:54
autor: tomuch
na Grzesia można spokojnie, dalej z Rakoniem i Wołowcem ostrożnie... przy mglistej pogodzie można pobłądzić... można zajść do Murowańca, właściwie i Dolina Jaworzynki i Upłaz są ok, przy dobrych warunkach można doleźć do Czarnego Stawu G., ale różnie bywa tam... no i oczywiście Rusinowa
na Czerwone proponowałbym już wyruszyć z rakami i czekanem (albo i dwoma)
co tu dużo mówić... trza pojechać i zobaczyć
w tym roku śniegu dowaliło masakrycznie... aktualnie jest dwójka lawinowa
mmm... Tatry w zimowej pościeli... bajka
