Strona 1 z 1

góry bez barier

: 21-03-2009 17:59
autor: tomuch
http://zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/976193.html

co wy na to?

moim zdaniem działanie jest słuszne, ale... takie dążenia doprowadzą do tego, że w każdej dolince wylany będzie asfalt, wszystkie kamyki odwalone na bok, podjazdy wyrównane, zamontowane podciągarki i Bóg wie co jeszcze...
a później winda na Rysy... bo wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia...

oczywiście mogę sobie wyobrazić sytuację, kiedy to mi przytrafiłaby się jakaś tragedia i góry oglądać bym mógł jedynie z pozycji siedzącej - pewnie też bym walczył o dostęp dla niepełnosprawnych...

: 21-03-2009 18:21
autor: seb_135
mam podobnie - stosunek ambiwalentny. wszystko w ramach rozsądku.

jakkolwiek by nie patrzeć - wyobraźcie sobie np. asfalt na siodle pod Czerwonymi Wierchami, brrr...

: 23-03-2009 08:35
autor: buba
pare lat temu na swidowcu spotkalam niepelnosprawnego goscia ktory podrozowal bezdrozami ukrainskich gor uazem, samodzielnie poruszal sie jedynie o kulach i to z duzym trudem, zwlaszcza po nierownym terenie.. gdy nie spotkal nikogo na swej drodze to spal w aucie bo samodzielnie nie byl w stanie rozlozyc namiotu, wiozl ze soba duzy zapas wody bo sam nie byl w stanie jej nabrac ze zrodelka.. spedzilismy razem wieczor przy ognisku..szokujace byly rozne opowiesci jak niepelnosprana osoba radzi sobie z roznymi trudnosciami o ktorych normalnie nawet sie nie pomysli ze istnieja.. ale jestem na 100% pewna ze bylby on przeciwny asfaltowaniu gor i takim akcjom.. choc napewno latwiej by mu bylo dotrzec w wiele miejsc.. ale czy w takie miejsca jest sens docierac?? rok pozniej po naszym spotkaniu wybieral sie na syberie..ciekawa jestem jak poszla mu wyprawa..