Tatry - piękno czy snobizm?

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2380
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 20-02-2010 13:28

Raubritter pisze: Pamiętam jak byłem w Tatrach dwa lata temu, to już w centrum Zakopanego wisiały informację, że np. Murowaniec nie udziela noclegów na glebie. To co robią ze strudzonym wędrowcem, który zagości do nich na wieczór?


Takowe info wisi nadal w schroniskowej tablicy z cennikiem. Myśle, że najrozsądniej jest tam zadzwonić i popytać o taką ewentualność. Niedaleko jest też "Betlejemka", która chyba może od biedy poratować turystę... :roll:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2044
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 20-02-2010 13:47

Satan pisze: Myśle, że najrozsądniej jest tam zadzwonić i popytać o taką ewentualność


Ale wówczas powiedzą Ci, że nie ma takiej możliwości i kropka. Mi się wydaje, że najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu zwalać się do schroniska tuż przed zachodem słońca i już.

I gdybym miał być w Tatrach to tak bym właśnie chyba robił. Zero rezerwacji (które byłyby nie możliwe swoją drogą, jako że pół roku przed wakacjami, schroniska nie mają już rzekomo wolnych miejsc)
Ostatnio zmieniony 20-02-2010 13:51 przez Raubritter, łącznie zmieniany 1 raz.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2380
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 20-02-2010 13:50

No nie wiem...oficjalne info jest podane tutaj http://www.murowaniec.e-tatry.pl/
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2044
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 20-02-2010 13:53

Tylko że ten komunikat: Z przykrością informuję, że z przyczyn technicznych zmuszeni jesteśmy czasowo /do odwołania/ zawiesić zwyczaj udostępniania noclegów w warunkach zastępczych - "na podłodze", w pomieszczeniach i zabudowaniach towarzyszących Schronisku PTTK "Murowaniec" na Hali Gąsienicowej w Tatrach. jest już dwa lata, jeżeli nie dłużej. Coś poważne te przyczyny techniczne.

A wiecie jak w innych schroniskach? Glebę dają?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 20-02-2010 14:36

Raubritter pisze:Tylko że ten komunikat: Z przykrością informuję, że z przyczyn technicznych zmuszeni jesteśmy czasowo /do odwołania/ zawiesić zwyczaj udostępniania noclegów w warunkach zastępczych - "na podłodze", w pomieszczeniach i zabudowaniach towarzyszących Schronisku PTTK "Murowaniec" na Hali Gąsienicowej w Tatrach. jest już dwa lata, jeżeli nie dłużej. Coś poważne te przyczyny techniczne.

Myślę, że dość sprytne ominięcie punktu regulaminu schronisk. Teraz nie można zaskarżyć Murowaniec do PTTK, że łamie punkt regulaminu a trzeba udowodnić, że z tymi przyczynami technicznymi jest jakaś ściema co jest trudniejsze i minimalizuje liczbę ewentualnych skarg.

Raubritter pisze:A wiecie jak w innych schroniskach? Glebę dają?

Nie potrafię odpowiedz na to pytanie.

Tak na marginesie ( nie chcę w żaden sposób zmieniać Twoich planów) może lepiej jest poszukać sobie przyjaźniejszych miejsc na nocleg? Mam wrażenie, że miejsc noclegowych w górach jest więcej niż chętnych.
Jeśli już chcesz w Tatry to ja zacząłbym od tego
http://www.tatry.cz/ubytovani/kempy.php
Podejrzewam, że na słowackim kempingu zawsze jest miejsce pod namiot bez konieczności rezerwacji chociaż jakość kempingu wcale nie musi być tak wysoka jak w Czechach.
Ostatnio zmieniony 20-02-2010 14:58 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3816
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 20-02-2010 14:41

jawne łamanie regulaminu schroniska. Tyle, że nie każdy musi korzystać z Internetu i przeczytać to przed wyjściem w góry. Przychodzisz do schroniska i tam wisi ta informacja, a jest już ciemno... wywalą cię i coś sobie zrobisz - moim zdaniem pełne prawo do podaniach ich do sądu w takiej sytuacji.

Teraz nie można zaskarżyć Murowaniec do PTTK, że łamie punkt regulaminu a trzeba udowodnić, że z tymi przyczynami technicznymi jest jakaś ściema co jest trudniejsze i minimalizuje liczbę ewentualnych skarg.

tyle, że w regulaminie nic nie pisze o możliwości odstąpienia od punktu w przypadku problemów technicznych. Więc jak najbardziej można Murowaniec zaskarżyć. Na szczęście jednak nie chodzę po Tatrach, bo takich przypadków jest więcej. W słowackiej części wcale z tym nie jest lepiej, tam do większości schronisk bez rezerwacji cięzko się w ogóle ruszyć.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: tomuch » 20-02-2010 15:48

w Murowańcu spałem na glebie w 2008 jak już nie udostępniali podłogi do takowych celów... tylko że to już było dawno po zmierzchu (przedrzemałem się tam od 1 do 4 w nocy mniej więcej, a później na wschód na Krzyżne) i nikt mnie nie widział...

w Morskim Oku natomiast udostępniono nam glebę w cenie normalnego noclegu (bagatela 40 zł, z czego i tak zapłaciliśmy po 30 zł) w pokoju w starym schronisku między łóżkami
nasze propozycje o przekimaniu się w jadalni spotkały się z kategoryczną odmową i twierdzeniem, że to wbrew przepisom p-poż, a jeśli się nie zgadzamy to możemy zejść sobie do Roztoki (chociaż już było po zmierzchu, bo specjalnie czekaliśmy, żeby nie mogła nam odmówić...)
Oko wszystko widzi

W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!

http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2044
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 20-02-2010 15:52

tomuch pisze: (przedrzemałem się tam od 1 do 4 w nocy mniej więcej, a później na wschód na Krzyżne) i nikt mnie nie widział...


Cichociemny :lol:


tomuch pisze: a jeśli się nie zgadzamy to możemy zejść sobie do Roztoki (chociaż już było po zmierzchu, bo specjalnie czekaliśmy, żeby nie mogła nam odmówić...)


Pamiętam jak byłem w Roztoce po pieczątkę ( tylko na chwilę), to schronisko to wywarło na mnie naprawdę super wrażenie. Zero ludzi, zero stonki.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

mariam
łazik
Posty: 60
Rejestracja: 04-11-2009 11:13
Lokalizacja: Poznań

Postautor: mariam » 21-02-2010 00:49

Raubritter pisze:A wiecie jak w innych schroniskach? Glebę dają?


Bez problemu można spać na glebie w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów oraz na Polanie Chochołowskiej.

W pozostałych nie spałam ale problemu nie powinno być również na Hali Kondratowej - przechodziłam tamtędy razu pewnego około 21 i akurat przestawiano stoły w jadalni w celu zrobienia miejsca dla glebowiczów ;)

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2044
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 25-02-2010 21:02

Dzięki mariam za info, może będzie mi w niedalekiej przyszłości przydatne :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 06-03-2010 15:19

Co do gleby w Tatrach:
http://www.beskidzkie.fora.pl/tatry-i-p ... ,1561.html
Z doświadczeń znajomych z innego forum wiem, że w Dolinie Chochołowskiej, Pięciu Stawów i Ornaku udzielają, natomiast z własnego doświadczenia:
1. Hala Kondratowa - niezmiernie miła atmosfera, schronisko 20-osobowe, a około godź. 19 stoły uprzątają, stawiają jeden na drugim oferując dla każdego miejsce, a gdy się kończy to wokół schroniska rozkłada się karimaty...Gdy tam nocowałem to z 20os. spało a ziemi, a piwko, mimo, iż bufet zamykali o 21, mozna było kupić do 23:30. Rewelacyjne miejsce.
2. Roztoka - Byłem świadkiem, iż nocowano tam na glebie, jak jest obecnie nie wiem. Samo schronisko mi się podobało, i co ważniejsze ceny były, jak na Tatry, niezwykle tanie. Samo piwo kosztowało 3:50-4zł...

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 28-03-2010 11:52

Wracając do tematu górale w Zakopanem wymyślili obraźliwe słowo na mieszkańca innych terenów słowo ceper.
To jakaś paranoja jechać w miejsce gdzie miejscowi nazywają obraźliwie gości.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 28-03-2010 12:08

tomaszll pisze:Wracając do tematu górale w Zakopanem wymyślili obraźliwe słowo na mieszkańca innych terenów słowo ceper.


Nieprawda!!!
To słowo wcale nie zostało wymyślone, jako obraźliwe.
Poczytaj to:
"Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza podaje, że w dialekcie góralskim jest to lekceważące lub ironiczne określenie człowieka pochodzącego z nizin, przebywającego w górach sezonowo. Prawda, ale nie do końca. Pierwotnie górale nazywali ceprami tylko robotników (kolejowych, drogowych itp.) przybyłych z nizin, a nie „gości”. Jeszcze w pierwszych latach po II wojnie światowej większość mieszkańców Podhala używała słowa ceper w pierwotnym znaczeniu."

A tu jest trochę więcej: http://www.wuw.pl/index.php?tresc=feliet&idfel=78

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 28-03-2010 12:14

cezaryol pisze:
tomaszll pisze:Wracając do tematu górale w Zakopanem wymyślili obraźliwe słowo na mieszkańca innych terenów słowo ceper.


Nieprawda!!!
To słowo wcale nie zostało wymyślone, jako obraźliwe.
Poczytaj to:
"Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza podaje, że w dialekcie góralskim jest to lekceważące lub ironiczne określenie człowieka pochodzącego z nizin, przebywającego w górach sezonowo. Prawda, ale nie do końca. Pierwotnie górale nazywali ceprami tylko robotników (kolejowych, drogowych itp.) przybyłych z nizin, a nie „gości”. Jeszcze w pierwszych latach po II wojnie światowej większość mieszkańców Podhala używała słowa ceper w pierwotnym znaczeniu."

A tu jest trochę więcej: http://www.wuw.pl/index.php?tresc=feliet&idfel=78


Nawet nie powinno istnieć takie pojęcie jak ceper!

Górale z Zakopanego ciągle chcą pokazywać swoją odrębność i niezwykłość a tak naprawdę jest to zapadła prowincja RP.

Taka drobna rzecz-kultowy góralski oscypek to jakiś beznadziejny serek w zestawieniu ze znakomitymi owczymi serami hiszpańskimi.


Wróć do „Turystyka”