Strona 1 z 1

Substytut stuptutów

: 09-02-2010 17:35
autor: Lech
Ostatnio nawaliło u nas dużo śniegu i w czasie jazdy na nartach wpada mi ten śnieg do butów. Dlatego wskazane by było używać stuptuty. Ponieważ są one zbyt drogie jak na moją kieszeń, to czy ktoś mógłby mi polecić jakiś tani substytut stuptutów?

: 09-02-2010 17:38
autor: Raubritter
Wsadzić nogawki spodni do butów i mocno zawiązać :lol:

: 09-02-2010 17:45
autor: Lech
Raubritter pisze:Wsadzić nogawki spodni do butów i mocno zawiązać :lol:
Nie da się. Dwa, trzy kroki i wyskakują z butów (patrz fotka). Jakiś substytut stuptutów by był tu jedynym skutecznym rozwiązaniem.

Obrazek

: 09-02-2010 17:53
autor: piotrekok
Można samemu uszyć i jeśli chodzi o śnieg nie musi być z materiału nieprzemakalnego - chociaż lepszy jest ortalion. Wystarczy rękaw z dwoma gumkami i paskiem albo sznurówką pod stopami (można wykorzystać stare niepotrzebne spodnie), który będzie trzymał całość aby nie podnosiła się :) Ewentualnie haczyk, który przymocujesz do sznurówek. Mniej wygodne ale równie skuteczne. Swoją drogą proste stuptuty na allegro kosztują poniżej 40 zł.

: 09-02-2010 20:28
autor: wirek
Ewentualnie dwie skarpety. Wewnętrzne, długie podkolanówki naciągasz na spodnie, a zewnętrzne krótsze wywijasz na cholewkę i obwiązujesz sznurówkami. A tak poza tym, jak napisał Piotrekok, ze 2 lata temu kupiłem na allegro stuptuty za 30 zł. Musiałem zrobić drobne poprawki krawieckie, bo niedbale wszyto rzepy i służą mi do dziś znakomicie.

: 09-02-2010 20:46
autor: Lech
Temat potraktujmy trochę żartobliwie. Sądziłem, że połączenie dwóch wyrazów "substytut stuptutów" wywoła podobne skojarzenia jak np. "drabina z powyłamywanymi szczeblami". A tymczasem widzę, ze problem jest traktowany całkiem poważnie. Na następny wypad na narty (może już jutro) po prostu założymy getry, spodnie pumpy i proste ochraniacze ortalionowe własnej roboty.

: 09-02-2010 20:51
autor: cezaryol
Lech pisze:Temat potraktujmy trochę żartobliwie. Sądziłem, że połączenie dwóch wyrazów "substytut stuptutów" wywoła podobne skojarzenia jak np. "drabina z powyłamywanymi szczeblami". A tymczasem widzę, ze problem jest traktowany całkiem poważnie. Na następny wypad na narty (może już jutro) po prostu założymy getry, spodnie pumpy i proste ochraniacze ortalionowe własnej roboty.

Pytanie brzmiało poważnie. A jeśli temat zrobił się mniej poważny, to każdy material jest dobry - choć niektóre to tylko awaryjnie, jak np. worki na śmieci. Taki patent zaobserwowałem kilka lat temu na Turbaczu.

: 09-02-2010 23:17
autor: Andrzej
Daaaawno temu używałem rękawów od starej kurtki ocieplanej - zastosowanie podobne, tylko kończyny inne...

: 09-02-2010 23:26
autor: cezaryol
Andrzej pisze:Daaaawno temu używałem rękawów od starej kurtki ocieplanej - zastosowanie podobne, tylko kończyny inne...

Na rękach przecież tez można chodzić :D

: 14-02-2010 12:57
autor: Lech
Dziś ubraliśmy się bardziej tradycyjnie - spodnie "pumpki" i kolanówki i było całkiem nieźle - obyło się bez stuptutów i ich substytutów. Poza oczywiście tym, że śnieg pod koniec wędrówki zrobił się nieco mokry (tempretura wzrosła do ok. +1) i zaczął kleć się do nart.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 14-02-2010 16:18
autor: cezaryol
A u mnie -3 i warstwa świeżego śniegu pozwala na całkiem przyjemne poruszanie się na nartach.