Strona 1 z 1

Dramatyczny początek sezonu w Jurze Krakowsko-Częstochowskie

: 28-03-2010 21:09
autor: ecowarrior
Doświadczony 74-letni turysta zginął na Jurze
74-letni turysta z Bielska-Białej zginął w rejonie Podlesic na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jego ciało odnaleziono po trzech dniach poszukiwań - poinformował rzecznik Grupy Jurajskiej GOPR Piotr van der Coghen.
Mężczyzna, który był bardzo doświadczonym i świetnie wyekwipowanym turystą, doznał obrażeń głowy, prawdopodobnie po poślizgnięciu się i upadku ze skały.

Zaginięcie turysty zgłosiła przed trzema dniami jego żona. Nie była w stanie określić miejsca, w które udał się jej mąż. Mówiła jedynie o częściach Jury, które najbardziej lubił. Mężczyznę znaleziono w końcu rejonie Podlesic.

Według ratowników, do wypadku mogły się przyczynić pozostałości zimowych gwałtownych opadów śniegu i oblodzeń - w lasach ciągle jest bardzo wiele połamanych drzew, a wiele szlaków jest nie do przejścia. W miejsce, gdzie znaleziono ofiarę nie było można dojechać quadami.

"Jest wielce prawdopodobne, że próbując obejść szlak mężczyzna wszedł na skały Góry Apteki, poślizgnął się i spadł. Po wypadku przeszedł jeszcze jakąś odległość, po czym opadł z sił" - przypuszcza van der Cohgen.

Mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy, stracił dużo krwi. Mimo że był świetnie wyposażony, miał w plecaku np. apteczkę, nie zabrał z domu telefonu komórkowego, dzięki któremu mógłby wezwać pomoc.

"To smutny początek sezonu, tym bardziej, że mówimy o bardzo doświadczonym i wyposażonym turyście i narciarzu, który bardzo lubił Jurę i znał ten teren" - podsumował van der Coghen.
http://wiadomosci.onet.pl/2147832,11,do ... ,item.html

: 29-03-2010 09:41
autor: olo23333
Nie chciałbym brzydko napisać że ten turysta był już w "podeszłym" wieku bo to może źle zabrzmieć (z drugiej struny niektórzy 70-cio latkowie są bardziej sprawni od ludzi w średnim wieku) , ale mimo tego że jak napisano był nieźle wyekwipowanym i doświadczonym turystą to możliwe że jednak nie wiem stan zdrowia lub np jakieś nagłe zasłabnięcie mogło się do tego przyczynić.
Mimo wszystko podziwiam tego człowieka za fakt iż pomimo swojego wieku był czyynym turystą!

: 29-03-2010 16:51
autor: buba1
:(

smierc jest zawsze straszna, dla bliskich tego pana w szczegolnosci...

ale ja, bym sobie zyczyla aby umrzec na szlaku w poznym wieku, i w takiej sprawnosci, w czasie turystycznej wyprawy..

na codzien sie stykam z ludzmi w tym wieku i wiem jak wielu z nich nie dalo by rady isc na wycieczke,ze ich gryza choroby ktore to uniemozliwiaja, jak spedzaja czas pomiedzy przychodnia, apteka a domem, ktory nieraz staje sie wiezieniem..

wspaniale jest moc do konca wedrowac..

a wogole to najlepiej jak taki jeden bułgar ktory w wieku 82 lat spadl zima z grani konczeto.. ja bym zima nie dala rady wlesc na ta gran.. latem myslalam ze zdechne tam wylazac..

: 30-03-2010 05:08
autor: azja
Jestem za, ten wiek i chodził po górach.Szacunek się należy i dobre słowo mimo śmierci. Z górskim pozdrowieniem na tamten świat hej niech ci tam tak dobrze jak w górach będzie.

: 30-03-2010 21:08
autor: skiboy
Również mam wielki szacunek do turystów w tym wieku.W Czechach spotkałem na szlaku starszego pana z plecaczkiem i laską(nie mylić z dziewczyną) który miał 91 lat.Było to w lecie dwa lata temu w okolicach Zaclerza.

: 04-06-2010 08:33
autor: Strider
Tak, albo pan który w wieku 75 lat przyjechał rowerem z kłodzka do szklarskiej, przeszedł przejście dookoła kotliny i wrócił rowerem...

A jak mówił Jerzy Kukuczka: "Od śmierci w dolinach zachowaj nas panie". Jego modlitwa też się spełniła