Strona 1 z 1

Sentymentalny wypad w Worek Raczański 14-15.08.2010.

: 11-08-2010 20:51
autor: ecowarrior
Jeśli kogoś interesuje wypad i ma czas to w sobotę 14.08.2010r. pomiędzy 06 a 07 z Dąbrowej Górniczej, Sosnowca bądź Katowic możemy podebrać jedną osobę i wziąć ze sobą na wędrówkę. Trasa z Rycerki przez Przegibek na Wielką Raczę, tam zachód słońca, nocleg w schr., na glebie, bądź pod namiotem. Nocne dyskusje, swawolenie i dywagacje nt przebytych i planowanych wypadów. Kolejnego dnia podziwianie wschodu słońca i powrót do Rycerki.
Osoby zdeklarowane: Maki, Kasia, eco, jedno miejsce wolne
Tel kontaktowy: 606823776;

: 12-08-2010 18:35
autor: Satan
Eco, Wlk Racza to syf i gnój. Nie polecam.
Jak byłem tam w lipcu AD 2010, to zaszła trójka młodych turystów, na oko, licealiści, prosili o glebę, ale im odmówiono, bo "nie mieli full w pokojach". Ci młodzi goście, mieli własne namioty, ale zabroniono im rozbicia się przy schronie, tylko wygoniono na Mała Racze, a na odchodnym postraszono słowackimi pogranicznikami i wysokimi mandatami na rozbicie namiotu w "strefie przygranicznej"...reasume: Sch. PTTK na Wielkiej Raczy to dno ostatecznie i jak długo będę żył, tak długo będę źle o nim pisał.

PS - zresztą wiem, że i tak pójdziecie tam :o i już jestem ciekaw jakie będą Wasze odczucia. :wink:

: 12-08-2010 19:37
autor: Pudelek
to ciekawe z tymi namiotami - bodajże 2 lata temu w drodze na Noc Kupały dosiadłem się do ekipy z namiotem - obsługa schroniska nie miała nic do tego, aby rozbili się niedaleko schroniska.

Co do gleby to niestety chyba norma ogólnie w schroniskach - jak nie mają full to rzadko gdzie dają się przespać na tej glebie.

: 12-08-2010 20:28
autor: buba1
ja tam wole poki zimna nie ma omijac szerokim łukiem wszelakie schroniska, (mniej lub bardzie syfiate , nastawione na zysk i pelne stonki ), piwo pic pod sklepem a nocowac pod dachem z gwiazd...

: 12-08-2010 20:32
autor: buba1
Satan pisze:PS - zresztą wiem, że i tak pójdziecie tam :o i już jestem ciekaw jakie będą Wasze odczucia. :wink:


eco ma ta dziwna zdolnosc ze potrafi zaplanowac wyprawe do pobliskiego parku i sklepu tak ze w odczuciu wszytskich bedzie to niezapomniana wyprawa na koniec swiata :D z umiejetnoscia takiego kreowania rzeczywistosci wokol chyba trzeba sie urodzic :) tego nauczyc sie nie da...

wiec ja wiem ze to bedzie wspaniala wyprawa!! tylko czekac na fotki!!!

: 12-08-2010 20:39
autor: ecowarrior
Na Raczy już byłem, schronisko mi się podobało, obsługa nie. Natomiast widoki zachodu i wschodu słońca wybitnie piękne i głównie z tego powodu się wybieram :wink: Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi. Namiot wezmę na wypadek gdyby byli bezczelni i nie miałbym zamiaru tam nocować...:P
Na pograniczników jeszcze nie trafiłem, ufam, że nieprędko się to zmieni :wink:
hihi, dzięki Buba, to mi posłodziłaś :D

: 12-08-2010 21:26
autor: buba1
ecowarrior pisze:Na pograniczników jeszcze nie trafiłem, ufam, że nieprędko się to zmieni :wink:


jak w pazdzierniku ruszysz za kremenaros to pewnie sie to zmieni ;)

: 12-08-2010 21:44
autor: Pudelek
ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.


robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie :D

: 13-08-2010 05:44
autor: buba1
Pudelek pisze:
ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.


robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie :D


takie zasady to jeszcze rozumiem, ze glebe daja dopiero jak zapelnia sie pokoje... gorzej jak w przypadku pelnych pokoi rostajesz kopa w tylek ze schroniska... a wiele schronisk tak robi..

: 13-08-2010 06:49
autor: ecowarrior
I tutaj podoba mi się strona internetowa schroniska na Przegibku gdzie jest informacja dot. możliwości udzielenia gleby w razie pełnych pokoi. Człowiek automatycznie czuje komfort psychiczny wiedząc, że go nie wywalą na zbity pysk...

: 13-08-2010 09:09
autor: Pudelek
buba1 pisze:
Pudelek pisze:
ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.


robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie :D


takie zasady to jeszcze rozumiem, ze glebe daja dopiero jak zapelnia sie pokoje... gorzej jak w przypadku pelnych pokoi rostajesz kopa w tylek ze schroniska... a wiele schronisk tak robi..


w Beskidach się z czymś takim jeszcze nie spotkałem. Ale wiadomo, że nie kusi mnie aby spać np. na takiej Równicy :P

: 13-08-2010 10:07
autor: ecowarrior
Pudelek pisze:
buba1 pisze:
Pudelek pisze:
ecowarrior pisze:Co do gleby to faktycznie, praktycznie nigdzie nie udzielają puki są wolne miejsca, choć wolałbym właśnie opcję pełnego schroniska i spania na ziemi.


robi tak Turbacz (o czym zresztą wiesz) - moloch, drogi i stonkowaty, ale daje ludziom możliwość - gleba albo pokój. Wybór należy do ciebie :D


takie zasady to jeszcze rozumiem, ze glebe daja dopiero jak zapelnia sie pokoje... gorzej jak w przypadku pelnych pokoi rostajesz kopa w tylek ze schroniska... a wiele schronisk tak robi..


w Beskidach się z czymś takim jeszcze nie spotkałem.

A ja tak...

: 13-08-2010 10:34
autor: Pudelek
no tak, Stare Wierchy. Tam też o nocleg prosić nigdy nie będę :P

: 15-08-2010 19:54
autor: Pudelek
w ogóle jak teraz sprawdziłem, to na Słowacji biwakowanie na dziko poza PN zakazane nie jest. Tak więc nie bardzo widzę podstawy mandatu za rozbicie w "strefie nadgranicznej"...

: 28-08-2010 22:48
autor: ecowarrior
Z wypadu wróciłem 2 tyg. temu. Cóż mogę rzec o schronisku i obsłudze?
W moim odczuciu nie ma porównania z tym co niegdyś zastałem: sympatyczna obsługa, bezproblemowy nocleg, choć współtowarzysze wędrówki mieli ze sobą psa, gwarancja noclegu na glebie dla turystów, którzy mają zamiar pozostać a nie ma wolnych pokoi, darmowy wrzątek. Choć rozbijania namiotów obok samego schroniska zabraniają ze wzglętu na jakieś tam przepisy to obsługa na mój komentarz w postaci: "zawsze mam ze sobą namiot, nigdy nie wiadomo jak będzie a strzeżonego Pan Bóg strzeże, w razie czego mogę się rozbić gdzie bądź", tylko się porozumiewawczo uśmiechnęła i dodała - słusznie!
Poza tym, mijałem po drodze turystów, którzy mimo wszystko nocleg wcześniej rozbili się tam około 22. Zapytałem się: "i co powiedzieli?", odrzekli: "nic" :D