Strona 1 z 2

Szałas na Małej i Wielkiej Fatrze

: 01-09-2010 17:22
autor: ecowarrior
Czołem
Przygotowując się do październikowego urlopu opracowuję sobie trasę wędrówki m.in. przez Malą Fatrę, G. Choczańskie i Wielką Fatrę.
W związku z powyższym co niektóre noclegi będą wymagały rozbicia namiotu bądź zadomowienia się w jakimś przytulnym szałasie typu "Hotel Chocz" czy Salas pod Suchym Vrchom.
Przechodząc do rzeczy, czy ktoś z Was spał na Malej Fatrze w szałasie pomiędzy Opalene, Mrackovą a Mackową?? Możecie powiedzieć w jakim jest stanie? A może macie jakieś fotki?
Poniżej umiejscowienie na mapie:
Obrazek

Analogiczne pytanie mam do szałasu na wielkiej Fatrze, umiejscowionego na mapie pomiędzy polaną Vysne Siprunske s., a Nizne Siprunske s.:
Obrazek

Jeśli ktoś miałby wiarygodne informacje (najlepiej poparte fotkami) nt innych szałasów nadających się na nocleg to również proszę o informację. (Ps Ariel, Ty już stanąłeś na wysokości zadania :-D)
Dzięki

: 01-09-2010 18:39
autor: Raubritter
Eco "szałas" to będziemy sobie mogli sami zbudować :lol:

: 01-09-2010 19:06
autor: ecowarrior
Raubi, przyjacielu, zaprawdę powiadam Ci, wybudujemy niejeden... :P

: 04-09-2010 00:18
autor: Michał
Eco, myślę, że ta strona wyczerpuje temat :D
http://www.boudy.info
Jak coś znasz, a nie ma w serwisie, to możesz dodać, ja dopisałem Domek Myśliwski pod Śnieżnikiem.
W Wielkiej Fatrze byłem 5-7 lat temu w 4 bacówkach, ale nie wiem, czy Cię interesują tak stare informacje.
Pozdrawiam

: 04-09-2010 08:36
autor: ecowarrior
Dzięki za stronę. Rzeczywiście jest tam masa cennych informacji, z których wynika, że w 2008 jedna z w/w chat (nieopodal polan pod Siprunem) została odbudowana po pożarze... :)

: 04-09-2010 19:12
autor: Michał
Z tym, że w Wielkiej Fatrze znaczny % bacówek w lecie- jesieni spełnia funkcję, do której zostały powołane tzn urzędują pasterze, i z noclegiem raczej kiepsko.
Gmina Kędzierzyn- Koźle pozdrawia sąsiedzką gminę Zdzieszowice :lol:

: 04-09-2010 22:19
autor: ecowarrior
Mam nadzieję, że październik będzie dla pasterzy zimą, a jak nie to zawsze pozostaje mój niezawodny przyjaciel namiot i kielonek...:D
Michał pisze:Gmina Kędzierzyn- Koźle pozdrawia sąsiedzką gminę Zdzieszowice :lol:

Gminie Zdzieszowice nie pozostaje nic innego rzec aniżeli vice versa :D

: 05-09-2010 21:42
autor: Taja
W październiku powinno być już pusto w chatkach pasterzy, jak 5 lat temu byłam w tych okolicach we wrześniu, to pasterze już zeszli z gór :)

: 06-09-2010 19:08
autor: skiboy
Pasterze schodzą ale niejednokrotnie o tej porze i na tej wysokości potrafią przyjść duże opady śniegu czego oczywiście wam nie życzę.

: 13-09-2010 14:15
autor: Satan

: 13-09-2010 14:27
autor: ecowarrior
Satan, dzięki Ci!! :D

: 20-11-2010 23:59
autor: Wiolcia
ecowarrior pisze:Dzięki za stronę. Rzeczywiście jest tam masa cennych informacji, z których wynika, że w 2008 jedna z w/w chat (nieopodal polan pod Siprunem) została odbudowana po pożarze... :)


Eco, czy widziałeś tę odbudowaną chatę? Nie znalazłam o tym wzmianki w Twojej relacji. Gdy byliśmy tam w 2007 roku, okazało się, że szałas jest spalony i postawiono tylko prowizorkę http://www.podroze.hostings.pl/wyjazdy/wielkafatra.htm (ostatnie zdjęcia z pierwszego dnia i pierwsze z kolejnego). Dwa miejsca najbardziej osłonięte od wiatru były już zajęte, nam pozostał nocleg przy drzwiach, których nie było. W życiu chyba nie zmarzłam bardziej!
Natomiast w tym roku spotkała nas analogiczna sytuacja. Przezornie szukaliśmy informacji o szłasach w Choczańskich, ale nic nie znaleźliśmy. I tak oto późnym wieczorem, w deszczu, wylądowaliśmy na przełęczy Ostruky, by zobaczyć tylko zgliszcza i resztki blach. Do najbliższej miejscowości mieliśmy jeszcze sporo drogi, na szczęście znaleźliśmy po dłuższym marszu przypadkową chatkę w lesie.

: 21-11-2010 20:54
autor: ecowarrior
Łooo kurcze, skoro drzwi były wywalone to nieźle musieliście wymarznąć w tym szałasie...
Nie obawialiście się nadejścia jakieś zbłąkanej a dzikiej zwierzyny?
Z tą Przełęczy Ostruky to również dramatyczna przygoda, dobrze, że znaleźliście wspomnianą przez Ciebie chatę. W ogóle w okolicy Wielkiej Fatry i Choczańskich jest naprawdę sporo poukrywanych w lesie chat i szałasów, z tym, że co niektóre pozamykane na cztery spusty :?

A co do mojej relacji to chata nie została odbudowana, pozostał dokładnie taki sam prowizoryczny szałas jaki znajduje się na Twojej relacji. Przechodziłem tamtędy przy nadciągając zmierzchu, więc zdjęcie pozostawia trochę do życzenia:
Obrazek

: 21-11-2010 21:17
autor: Wiolcia
Jakoś sprawa dzikiej zwierzyny nie przyszła mi wtedy do głowy i nic nas z tej strony złego nie spotkało, poza kumkającym żabolem, który nie dawał mi spać (zresztą spanie i tak było kiepskie z powodu zimna). Co do Choczańskich natomiast, to ta chata, która spadła nam niemal z nieba, znajduje się w lesie, niedaleko jest woda, a chałupa jest naprawdę elegancka, czyściutka, z drewnianą jasną podłogą. Drzwi były zastawione watą szklaną, widać więc, że jeszcze ją budują. Na drzewie była przybita informacja, że odbudowywują coś po pożarze, ale nie znamy słowackiego, by zrozumieć dokładnie, o co chodzi. Myśleliśmy, że może to zamiast ponownego szałasu na Polanie Ostruky, jednak od polany dzielilo miejsce parę kilometrów, no i chata jest naprawdę na poziomie, więc nie wiem, czyja jest i do czego przeznaczona.
Zresztą ten nasz wyjazd obfitował w nieprzewidziane i oryginalne noclegi - poza Hotelem pod Choczem i tą chałupą spaliśmy raz w ambonie myśliwskiej i do tej pory mam miłe skojarzenia, gdy widzę jakąkolwiek ambonę pod lasem :)

: 21-11-2010 21:33
autor: ecowarrior
Jak klimatycznie i oryginalnie spędzone noclegi. Szczerze mówiąc do tej pory nie przeczytałem opisu Waszej wyprawy po Fatrze i Choczańskich, ale teraz uczynię to koniecznie...:D