Bitwa pod Gorlicami - 6.05.2012
: 27-07-2012 22:55
Na prośbę Leuthena wstawię trochę zdjęć i opisów z rekonstrukcji bitwy pod Gorlicami która miała miejsce 2-5.05.1915 r.
Zacznę od tego, że na rekonstrukcję trafiliśmy całkiem... przypadkiem. Otóż jadąc przez Gorlice do Owczar zatrzymaliśmy się na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. I na słupie obok nas był przyklejony plakat zapraszający na tą właśnie imprezę dzień później do Sękowej, czyli rzut beretem od Owczar. Bo w sumie jechaliśmy właśnie do tej malowniczej wioski, gdzie kumpel ma zarąbistą chatę.
Dwa dni spędziliśmy intensywnie poznając szlaki Beskidu Niskiego i w końcu ok. godz. 15:00 zameldowaliśmy się w Sękowej. Niestety warunki pogodowe się znacznie pogorszyły i cała inscenizacja odbyła się w zacinającym deszczu. Nie zraziło to licznie przybyłych widzów.
Teraz kilka słów o samej bitwie.
Historycy oceniają, że właśnie ta bitwa była przełomowym momentem w działaniach wojennym na wschodnim teatrze w I wojnie światowej. I po niej Rosjanie już nigdy nie zagrozili ziemiom austro-węgierskim, a do samego Beskidu Niskiego nawet nie dotarli. Ofensywa niemiecko-austriacka zakończyła się wielkim sukcesem, a linia frontu przesunęła się o kilkaset kilometrów na wschód.
Tyle o bitwie z historii, teraz zdjęcia z rekonstrukcji
Okopy rosyjskie. W czasie walk Rosjanie dysponowali dobrze rozwiniętym systemem umocnień. Ale wojska państw Centralnych miały dwukrotną przewagę w sile żywej, a co więcej miały amunicję do broni ciężkiej, w przeciwieństwie do Rosjan...
Spiker/komentator na bieżąco informował publiczność co dokładnie dzieje się na naszych oczach. Właśnie Rosjanie próbują zająć zabudowania cywilne.
Raczej ciężko w dwie godziny przedstawić kilkudniowe zmagania, ale chłopaki starali się jak mogli i widać było, że wszystko było dokładnie obmyślane i przygotowane.
Tu Rosjanie robią wypad w stronę pozycji austro-węgierskich
Na rekonstrukcję zostały zaproszone grupy pasjonatów z Niemiec, Czech i Rosji. W sumie ponad 150 miłośników I wojny światowej
Na zdjęciu Rosjanie dochodzą do zabudowań cywilnych
Austriacy kontratakują...
... i Rosjanie muszą wracać na pozycje wyjściowe.
Wkrótce potem wyrusza w teren zwiad kozacki.
VIPy z publiczności też są w "klimacie"
Rannych się nie zostawia.
Kozacy próbują podpalić zabudowania, ale... deszcz im nie pozwala. Za to wypędzają cywilów. Nawiasem mówiąc w czasie takiej wojny to najbardziej przerąbane miała ludność cywilna, bo każda strona chciała ją wykorzystać.
Austriacki sztab.
Sztab podjął decyzję - Austriacy wychodzą z okopów.
Tym razem pomagają im Niemcy.
Zabudowania stanowią solidną ochronę przed wrażym ogniem, więc każda ze stron próbuje nimi zawładnąć.
Niemcy się wycofują, ale...
... Rosjanie mają dość i proponują rozmowy w celu zawieszenia broni.
Austriacy wychodzą na rozmowy, a wkrótce dołącza do nich Niemiec.
Niestety, nie dochodzi do porozumienia i walki zostają wznowione.
Niemcy znowu atakują...
Nawet miotacz ognia wkracza do akcji, ale... deszcz znowu jest górą
Austriacy ośmieleni sukcesem Niemców na prawym skrzydle sami dają czadu.
Dochodzi do walki wręcz, ale bitwa jest już rozstrzygnięta.
Rosjanie w większości potulnie idą do niewoli...
... choć zdarzają się uparciuchy
Dzielne sanitariuszki mogą wkroczyć do akcji...
... a pechowcy mogą liczyć na ostatnią posługę.
Jeszcze tylko defilada zwycięzców...
... i tradycyjny przegląd wojsk.
I tak skończyły się zmagania dzielnych wojaków pod Gorlicami, a my udaliśmy się w drogę powrotną do domu.
Dodam tylko, że niedługo potem miałem okazję spotkać miłośników z Grupy Rekonstrukcyjnej Gorlice 1915 i to... pod moim blokiem
na dorocznym Militarnym Pikniku Historycznym.
Jak by ktoś chciał, to zapraszam na więcej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/1023601864 ... Gorlicami#
A dla miłośników militariów zdjęcia z Militarnego Pikniku Historycznego w DG:
https://picasaweb.google.com/1023601864 ... za16062012
Zacznę od tego, że na rekonstrukcję trafiliśmy całkiem... przypadkiem. Otóż jadąc przez Gorlice do Owczar zatrzymaliśmy się na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. I na słupie obok nas był przyklejony plakat zapraszający na tą właśnie imprezę dzień później do Sękowej, czyli rzut beretem od Owczar. Bo w sumie jechaliśmy właśnie do tej malowniczej wioski, gdzie kumpel ma zarąbistą chatę.
Dwa dni spędziliśmy intensywnie poznając szlaki Beskidu Niskiego i w końcu ok. godz. 15:00 zameldowaliśmy się w Sękowej. Niestety warunki pogodowe się znacznie pogorszyły i cała inscenizacja odbyła się w zacinającym deszczu. Nie zraziło to licznie przybyłych widzów.
Teraz kilka słów o samej bitwie.
Historycy oceniają, że właśnie ta bitwa była przełomowym momentem w działaniach wojennym na wschodnim teatrze w I wojnie światowej. I po niej Rosjanie już nigdy nie zagrozili ziemiom austro-węgierskim, a do samego Beskidu Niskiego nawet nie dotarli. Ofensywa niemiecko-austriacka zakończyła się wielkim sukcesem, a linia frontu przesunęła się o kilkaset kilometrów na wschód.
Tyle o bitwie z historii, teraz zdjęcia z rekonstrukcji
Okopy rosyjskie. W czasie walk Rosjanie dysponowali dobrze rozwiniętym systemem umocnień. Ale wojska państw Centralnych miały dwukrotną przewagę w sile żywej, a co więcej miały amunicję do broni ciężkiej, w przeciwieństwie do Rosjan...
Spiker/komentator na bieżąco informował publiczność co dokładnie dzieje się na naszych oczach. Właśnie Rosjanie próbują zająć zabudowania cywilne.
Raczej ciężko w dwie godziny przedstawić kilkudniowe zmagania, ale chłopaki starali się jak mogli i widać było, że wszystko było dokładnie obmyślane i przygotowane.
Tu Rosjanie robią wypad w stronę pozycji austro-węgierskich
Na rekonstrukcję zostały zaproszone grupy pasjonatów z Niemiec, Czech i Rosji. W sumie ponad 150 miłośników I wojny światowej
Na zdjęciu Rosjanie dochodzą do zabudowań cywilnych
Austriacy kontratakują...
... i Rosjanie muszą wracać na pozycje wyjściowe.
Wkrótce potem wyrusza w teren zwiad kozacki.
VIPy z publiczności też są w "klimacie"
Rannych się nie zostawia.
Kozacy próbują podpalić zabudowania, ale... deszcz im nie pozwala. Za to wypędzają cywilów. Nawiasem mówiąc w czasie takiej wojny to najbardziej przerąbane miała ludność cywilna, bo każda strona chciała ją wykorzystać.
Austriacki sztab.
Sztab podjął decyzję - Austriacy wychodzą z okopów.
Tym razem pomagają im Niemcy.
Zabudowania stanowią solidną ochronę przed wrażym ogniem, więc każda ze stron próbuje nimi zawładnąć.
Niemcy się wycofują, ale...
... Rosjanie mają dość i proponują rozmowy w celu zawieszenia broni.
Austriacy wychodzą na rozmowy, a wkrótce dołącza do nich Niemiec.
Niestety, nie dochodzi do porozumienia i walki zostają wznowione.
Niemcy znowu atakują...
Nawet miotacz ognia wkracza do akcji, ale... deszcz znowu jest górą
Austriacy ośmieleni sukcesem Niemców na prawym skrzydle sami dają czadu.
Dochodzi do walki wręcz, ale bitwa jest już rozstrzygnięta.
Rosjanie w większości potulnie idą do niewoli...
... choć zdarzają się uparciuchy
Dzielne sanitariuszki mogą wkroczyć do akcji...
... a pechowcy mogą liczyć na ostatnią posługę.
Jeszcze tylko defilada zwycięzców...
... i tradycyjny przegląd wojsk.
I tak skończyły się zmagania dzielnych wojaków pod Gorlicami, a my udaliśmy się w drogę powrotną do domu.
Dodam tylko, że niedługo potem miałem okazję spotkać miłośników z Grupy Rekonstrukcyjnej Gorlice 1915 i to... pod moim blokiem
na dorocznym Militarnym Pikniku Historycznym.
Jak by ktoś chciał, to zapraszam na więcej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/1023601864 ... Gorlicami#
A dla miłośników militariów zdjęcia z Militarnego Pikniku Historycznego w DG:
https://picasaweb.google.com/1023601864 ... za16062012