Ulubione polskie góry polskich łazików

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3739
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 11-10-2013 12:53

teodozjusz pisze:
Tak, tak, reszta gór to albo "pagórki"


tak m.in. określił Beskidy bodajże Kukuczka, wpisując się kiedyś w Chatce pod Potrójną (w kuchni wisiało ksero wpisu). Ale tam pisało "dobrze czasem pochodzić po naszych pagórkach" :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
PiotrekP
podróżnik
Posty: 120
Rejestracja: 05-05-2010 16:53
Lokalizacja: Świdnica

Postautor: PiotrekP » 11-10-2013 18:47

Ja się zaliczam do tych co Tatry omijali szerokim łukiem przez ostatnie 15 lat. W okresie ostatnich 3 latach byłem w Tatrach trzy razy po parę dni i wszystko tam stoi jak stało :D . A tak poważnie tych ludzi tam tyle, że ciężko coś zobaczyć i jeszcze jedno. Tatry to piękne góry, tylko żeby górale wszystkie wyjechali do ameryki, jaki byłby tam spokój. :lol:
Jak dla mnie to o stokroć wolę Beskid Niski, Bieszczady czy Góry Bialskie.
Do zobaczenia na szlaku.
Nasze Wędrowanie

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

wtrące swoje3 grosze

Postautor: azja » 11-10-2013 20:05

Ja byłem jako dziecko nad morskim potem jako już pełnoletni zimą wlazłem na Kasprowy ale jakoś zawsze mi było nie po drodze w Tatry bardziej podobały mi się Sudety i tak mam do dziś

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 11-10-2013 20:38

Tatry mi się podobają, ale tatrzańscy górale zdecydowanie nie. Dlatego też omijam je szerokim łukiem. Chcąc z dziećmi wejść na Rysy wybrałem szlak ze Słowacji.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1994
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Ulubione polskie góry polskich łazików

Postautor: Michał » 12-10-2013 01:30

cezaryol pisze:
Pudelek pisze:Beskidy i Sudety mam w miarę jednakowo blisko :)

Niewielu jest takich uprzywilejowanych na forum :wink:


Chyba wszyscy forumowicze z Opolskiego :-)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4218
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Ulubione polskie góry polskich łazików

Postautor: buba1 » 12-10-2013 06:11

teodozjusz pisze:Miałem mały problem ze sformułowaniem tematu, ale juz wyjaśniam. Pałętam się po róznych polskich górkach i zauważyłem, że wśród ludzi, którzy bardzo dużo chodzą po górach, ci pochodzący z Beskidów i okolic często nigdy nie byli w Sudetach choć świetnie znają wszelakie Beskidy właśnie i przynajmniej bywali w Tatrach oraz często inne zagramaniczne góry. Sudeccy włoczędzy natomiast znacznie częściej wyjeżdżaja w inne regiony. Wrocławian na przykład spotykam w górach wszędzie, a Krakusa w Sudetach upolować to już wyższa szkoła jazdy :wink: Tak sie zastanawiałem czy to mnie sie tak trafia czy macie podobne doswiadczenia i z czego to ewentualnie wynika. Mamy tu tez zdaje sie paru sudetolubnych z Beskidów :D


Zauwazylam dokladnie ta sama prawidlowosc! Sama mieszkajac w Bytomiu przez 25 lat praktycznie nie wyjezdzalam w Sudety, a zachodnia granica w mojej glowie przebiegala gdzies na wysokosci Opola.

Z czego to wynika? Moda? Rozreklamowanie? Od kiedy zaczeli wszedzie trąbic o Bieszczadach to sie tam bardzo zmienilo. Od kiedy zaczeli wieszac zdjecia z Gruzji na bilbordach we Wrocławiu i pisac we wszystkich gazetach podrozniczyc jaki to piekny kraj- to ruszyla cala lawina rodakow.
A Sudety- sa brzydkie, nieciekawe i nic tam nie ma! :D

I mam nadzieje ze tendencja ta sie utrzyma i Beskidy, Tatry , Bieszczady beda rozdeptywane i zabudowywane przez wszystkich a Sudety tylko przez ludzi z najblizszych okolic..
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Human
stary wyga
Posty: 1093
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 12-10-2013 07:19

Buba, z najbliższych okolic czyli z Rzeszy? :D

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2365
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 12-10-2013 07:59

Ja mam wszędzie daleko :mrgreen: , ale jak już jadę, to prędzej wybiorę Sudety, niż Beskidy, a jak już Sudety, to rejon Ziemii Kłodzkiej, a jak rejon Ziemii Kłodzkiej, to Dolina Białej Lądeckiej :D Lubię też Góry Kamienne.

Jak Beskidy, to Beskid Niski.

Jak Tatry, to słowacka strona. :wink:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2058
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 12-10-2013 09:00

To widzę, że ze swoim podejściem (czyt. niechęcią) do Tatr również nie jestem odosobniony. Głównie przez tą całą góralsko-komercyjną otoczkę... Ostatnio Szklarską w sezonie także staram się omijać bo Karpacz to już dawno przepadł jako "drugie Zakopane"... A tak przyjemnie z Kowar skoro świt wyruszyć... A, że blisko domu, wystarczy wcześnie wstać i można w jeden dzień niezłą wyprawę zrobić :wink:

PS Choć pewnie na forum Tatr ludzie z okolic piszą to samo co ja w ostatnim zdaniu :lol:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3739
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 12-10-2013 09:26

Satan pisze:Jak Beskidy, to Beskid Niski.



Gorce też Ci się zdarzyły... :P

Chyba wszyscy forumowicze z Opolskiego

z Opolskiego jednak bliżej w Sudety, w Beskidy mam blisko, jak siedzę w Łaziskach :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2365
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 12-10-2013 12:01

Pudelek pisze:
Satan pisze:Jak Beskidy, to Beskid Niski.



Gorce też Ci się zdarzyły... :P



Taaa...Gorce zaraz za Niskim na beskidzkiej liście :D
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 12-10-2013 13:58

U mnie zaczęło się od Beskidów, bo blisko nich mieszkam. I może to tak jest, że jak się człowiekowi spodobają te góry w najbliższej okolicy, to rzadziej zagląda w inne, bo mu wystarczają?
U nas tak nie było, już po krótkim czasie od początków łażenia, w wakacje wyjeżdżaliśmy na jeden wyjazd na zachód, w Sudety i na drugi na wschód, w bardziej odlegle od okolic Bielska góry. Wiadomo, że na początku w te bardziej znane, w te mniej dopiero później.
A teraz wyjazd jest uzależniony już raczej od czasu. Mimo że to możliwe, na weekend raczej w Sudety nie pojechałabym - drogi jednak trochę tam jest, koszty dojazdu dla dwóch osób też, dlatego wybieram góry niższe. Za to w przedłużone weekendy lub święta staram się jechać gdzieś dalej i dlatego ostatni Sylwester i Wielkanoc były sudeckie.
Do Tatr jakoś nie mam serca, wolę pojechać w jakieś dziury beskidzkie typu Pasmo Łososińskie lub na pogórza. Podejrzewam, że wielu nawet nie wie, gdzie to jest i wzgardziłoby takimi "pagórami" :)
Pozdrawiam
Wiola

www.podrozeduze.pl

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1100
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 12-10-2013 19:22

Pomimo, że temat wątku brzmi jak brzmi, spróbuję być trochę przekorny. A co z innymi górami niż Sudety i Karpaty? Dla mnie wycieczka w Beskidy to wyprawa przynajmniej na kilka dni, w Czesko-Saską Szwajcarię czy Średniogórze Czeskie mogę sobie pojechać na jeden dzień, nawet komunikacją publiczną.

Mnie dziwi jedna rzecz - choć od dawna jesteśmy w Schengen, góry położone za czeską lub niemiecką granicą (nawet tuż za nią) wciąż są nieporównywalnie mniej znane wśród Polaków niż polskie Sudety czy Karpaty. Jeśli już, to zwiedzane są najbardziej znane (rozreklamowane?) miejsca w najpopularniejszych pasmach, takich jak Karkonosze, Góry Izerskie, Jesioniki czy Czeski Raj. Trochę na zasadzie, żeby "zaliczyć". Mimo że dojazd za granicę nie nastręcza już większych trudności (szczególnie gdy się ma własny samochód), a odległość jest porównywalna a nawet mniejsza, gros turystów (nawet tych z dużym "dorobkiem" górskim) woli pojechać po raz n-ty w Masyw Śnieżnika czy Beskidy niż, na przykład, w Žďárské vrchy. Brak inwencji czy strach przez obcym? Czy tylko ja mam wrażenie, że wśród Polaków bardziej znane są ukraińskie Karpaty niż, powiedzmy, Średniogórze Czeskie?

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2058
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 12-10-2013 19:39

Może to na przekór powiedzeniu "cudze chwalicie, swego nie znacie" jeździmy w "swoje" :lol:

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 12-10-2013 19:40

Hazmburk pisze:wśród Polaków bardziej znane są ukraińskie Karpaty niż, powiedzmy, Średniogórze Czeskie?

To się daje zauważyć. Przynajmniej przeglądając relacje. A może o Středohoři nikt po prostu nie pisał.


Wróć do „Turystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość