Strona 1 z 4

Ulubione polskie góry polskich łazików

: 10-10-2013 16:32
autor: teodozjusz
Miałem mały problem ze sformułowaniem tematu, ale juz wyjaśniam. Pałętam się po róznych polskich górkach i zauważyłem, że wśród ludzi, którzy bardzo dużo chodzą po górach, ci pochodzący z Beskidów i okolic często nigdy nie byli w Sudetach choć świetnie znają wszelakie Beskidy właśnie i przynajmniej bywali w Tatrach oraz często inne zagramaniczne góry. Sudeccy włoczędzy natomiast znacznie częściej wyjeżdżaja w inne regiony. Wrocławian na przykład spotykam w górach wszędzie, a Krakusa w Sudetach upolować to już wyższa szkoła jazdy :wink: Tak sie zastanawiałem czy to mnie sie tak trafia czy macie podobne doswiadczenia i z czego to ewentualnie wynika. Mamy tu tez zdaje sie paru sudetolubnych z Beskidów :D

: 10-10-2013 20:00
autor: Dolnoślązak
Cóż, ja jestem akurat sudeckim włóczęgą i lubuję się właśnie w Sudetach 8) Nie, żebym innymi gardził, ale... co swojskie to swojskie. W nich czuję się jak w domu :wink:

Re: Ulubione polskie góry polskich łazików

: 10-10-2013 22:47
autor: Michał
teodozjusz pisze:Zauważyłem, że wśród ludzi, którzy bardzo dużo chodzą po górach, ci pochodzący z Beskidów i okolic często nigdy nie byli w Sudetach


Generalnie Sudety są wręcz pogardzane, gros turystów uważa, że poza Karkonoszami to nie ma nic ciekawego :(
Na pocieszenie powiem Ci, że są też ludkowie, którzy lubią Beskidy i Sudety, natomiast nie tolerują Tatr :lol:

: 10-10-2013 23:16
autor: cezaryol
Wiele zależy nie tylko od tolerancji ale też od odległości. Dwa tygodnie temu np. spotkałem w Gorcach pewnego niegdyś bardzo aktywnego polityka. Rozmawiałem z nim chwilę na temat wędrówek i stwierdził, że w Sudety to dla niego za daleko ( jest z Krakowa ).

: 10-10-2013 23:22
autor: Dolnoślązak
Jana Marię? :D

: 10-10-2013 23:23
autor: cezaryol
Jasnowidz, czy co? :shock:

: 11-10-2013 02:37
autor: Dolnoślązak
E tam, to akurat była prosta zagadka w przeciwieństwie do tej co wisi już od miesiąca :wink:

PS Sudety daleko? A do Toskanii to niby bliżej? :mrgreen:

: 11-10-2013 07:52
autor: Human
Jest prosta zasada. Jeździsz w góry typu alpejskiego, to w krzaki nie jeździsz, bo to wstyd i obciach. Przynajmniej tak myśli szlachta.

Mi tam za to wszystko jedno gdzie jeżdżę, a i spotkanie "szlachcica", który nagle ma przejść 50km jednego dnia często jest niezapomnianym widokiem :lol:

: 11-10-2013 09:51
autor: cezaryol
Dolnoślązak pisze:E tam, to akurat była prosta zagadka w przeciwieństwie do tej co wisi już od miesiąca :wink:

To fakt. Zagadkodawca mógłby podać jakąś podpowiedź.

Dolnoślązak pisze:PS Sudety daleko? A do Toskanii to niby bliżej? :mrgreen:

Wyczuwam nutę złośliwości :wink:

Re: Ulubione polskie góry polskich łazików

: 11-10-2013 10:21
autor: Pudelek
Michał pisze:Na pocieszenie powiem Ci, że są też ludkowie, którzy lubią Beskidy i Sudety, natomiast nie tolerują Tatr :lol:


dziękuję Michale, za przypomnienie mej osoby :D

Tatry mają dwa plusy: ludzi chodzących tylko po Tatrach nie trzeba spotykać gdzie indziej, i czasem, przy dobrych warunkach nie widać z Tater Tatr :D

ja akurat mam to szczęście, że i Beskidy i Sudety mam w miarę jednakowo blisko :)

Re: Ulubione polskie góry polskich łazików

: 11-10-2013 10:26
autor: cezaryol
Pudelek pisze:Beskidy i Sudety mam w miarę jednakowo blisko :)

Niewielu jest takich uprzywilejowanych na forum :wink:

: 11-10-2013 10:35
autor: Pudelek
i tak wszystko zależy od chęci oraz naszych kochanych przewoźników - często łatwiej dotrzeć gdzieś dalej niż bliżej ;)

a jeśli chodzi o odległości - mój znajomy z forum beskidzkiego, jak poszedł na studia do Krakowa, to nagle stwierdził, że stamtąd jest dla niego za daleko w... Beskid Żywiecki :shock: :shock:

: 11-10-2013 10:58
autor: PiotrekP
Co tu dużo pisać, każde góry są fajne, te wysokie i niskie. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jeżeli szukasz gwaru i tłoku jedź w Tatry, a na pewno to znajdziesz. Szukasz ciszy i spokoju na szlaku jedź w Beskid Niski, Wyspowy czy Makowski. Sudety to inna bajka, tłok i szum na szlaku to oczywiście Karkonosze i Masyw Śnieżnika, szukasz ciszy i samotności to Góry Kaczawskie, Bystrzyckie czy Bialskie.

Re: Ulubione polskie góry polskich łazików

: 11-10-2013 12:18
autor: teodozjusz
Michał pisze:
teodozjusz pisze:Zauważyłem, że wśród ludzi, którzy bardzo dużo chodzą po górach, ci pochodzący z Beskidów i okolic często nigdy nie byli w Sudetach


Generalnie Sudety są wręcz pogardzane, gros turystów uważa, że poza Karkonoszami to nie ma nic ciekawego :(
Na pocieszenie powiem Ci, że są też ludkowie, którzy lubią Beskidy i Sudety, natomiast nie tolerują Tatr :lol:


Grono osób, które omijają Tatry szerokim łukiem jest nawet całkiem spore :) Jak sie tak zastanowię to ja sam jestem jedną z niewielu osób, które ani Tatr nie kochają ani nie nienawidzą*.

Sęk w tym, że ja się dość często spotkałem z zapalonymi górołazami, którzy nie należą bynajmniej do grona szlachty, o której pisze Human, nie deklarują niechęci do Sudetów (w przeciwieństwie do Taterów - bardzo często), a jednak nigdy w nich nie byli, bo "jakoś tak". Problem z komunikacją to tez zaden problem, bo przeciez mozna wyskoczyć raz kiedyś i zobaczyc jak to wygląda, a częściej jeździć w pobliskie górki. Zresztą np z Krakowa można wyskoczyć w Sudety bez problemu na weekend. Wiem, bo ja nieraz robiłem tak w drugą stronę :)


* celowe przejaskrawienia :wink:

: 11-10-2013 12:31
autor: teodozjusz
Human pisze:Jest prosta zasada. Jeździsz w góry typu alpejskiego, to w krzaki nie jeździsz, bo to wstyd i obciach. Przynajmniej tak myśli szlachta.

Mi tam za to wszystko jedno gdzie jeżdżę, a i spotkanie "szlachcica", który nagle ma przejść 50km jednego dnia często jest niezapomnianym widokiem :lol:


Tak, tak, reszta gór to albo "pagórki" albo "góry kapuściane". 50 km? Ja sie dowiedziałem ,że z murowańca (celowo z małej) nad Zmarzły Staw jest "daleko" :shock: No i oczywiście wszelkie podejścia do miejsc, w których mozna sie wspinać to "niepotrzebna strata energii"...