Promocja głupoty przez redakcję interii

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3850
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 03-02-2015 18:39

to oczywiste, ale na pewno w niektórych parkach szłoby znaleźć miejsca, gdzie bez większej szkody dla przyrody umiejscowić można by "miejsce na rozbicie namiotu".
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 03-02-2015 19:58

Ciężko mi się wypowiedzieć na temat utrzymania przez Polaków czystości, których niekoniecznie cechuje "murzyńskość" (zachowania jak np na Monrovia's West Point do obejrzenia np. tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ZRuSS0iiFyo), ale którzy chętnie przenoszą podobne zachowania do Polski (co można zauważyć np. w relacjach z "Przystanku Woodstock"), z jednej strony męczą zakazy wolnego biwakowania w przyrodzie, z drugiej - chciało by się zwiedzać góry które nie są zaklockowane jak plaza na West Point, czy teren po "Przystanku". Chyba potrzeba nam jeszcze więcej czasu do zrozumienia, czym jest LNT.

Red-Angel
podróżnik
Posty: 184
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 13-02-2015 00:11

Dawno nie pisałem tu, ale dojrzałem ten watek, więc przejrzałem. Widze, że koleś wrzuca swoją relację gdzie tylko może, widziałem ją już na kilku większych portalach/forach górskich, a teraz na Interii.

ecowarrior pisze:A promocję przez portal interii owej przygody uważam za nader głupie posunięcie!! Raz, przepisy dotyczę zakazu poruszania się zimą na terenie
TPN-u po zmroku, dwa - tak jak pisałem, naczyta się artykułu masa nieprzygotowanych dzieciaków, która pomyśli, że takie wyprawy są codziennością, że nic im nie grozi i nie wrócą z wyprawy, trzy granica pomiędzy odwagą a głupotą jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. Marynarze również nie ruszają w morze gdy wiedzą, że nadciąga sztorm...
Najpierw sprostowanie: Przepisy zakazujące poruszania się po zmroku po TPNie są, ale obowiązują latem, zimy to nie dotyczy. Konkretne daty do znalezienia w regulaminie.

Ja nic nie mam do samego opisu wycieczki, sam nieraz spałem, czy to latem, czy zimą. Ale mi nie pasuje sposób opisania tego. Koleś wyszedł sobie z nastawieniem na biwak, z pełnym sprzętem, wielką szafą na plecach, a potem opisuje to jako niespodziewane zdarzenie. On sobie poradził, był przygotowany. Mam nadzieję, że inni którym ten pomysł się spodoba, też będą wiedzieli na co się wybierają.


Wróć do „Turystyka”