Ariel Ciechański pisze:[
Szczególnie to akurat dotyczy Bośni. Góry w Serbii, Czarnogórze czy Chorwacji są jednak jakoś tam zagospodarowane turystycznie. ..
Glownie mamy w planach Chorwacje, przez Bosnie to opcjonalnie powrot.
Chodzic po gorach gdzies na dziko po krzakach ogolnie nie zamierzamy- glownie wyjazd ma byc objazdowy- docieranie bocznymi gorskimi drogami do roznych mniej lub bardziej rozwalonych obiektow, zwiedzanie ich i nocleg gdzies w poblizu aut.
Ariel Ciechański pisze:[ Tak więc beztroskie wędrowanie czy penetracje obiektów, które tak lubisz tym razem lepiej poprzedzić solidną kwerendą...
A to napewno.. Najwyzej bedziemy postepowac tak jak w Karabachu tzn nie wchodzimy do obiektow gdzie nie da sie dojsc po betonie (jak juz jest sporo trawy albo jakies rupiecie leza- to odpuszczamy.
Pudelek pisze: Tyle, że ponoć jak 2 lata temu były tam duże pożary latem to na terenach "rozminowanych" przez całe noce było słychać BUM, BUM, BUM...
Moze wlasnie te pozary i bum bum uznali za rozminowanie tych terenow?

skiboy pisze:To na zdjęciach z relacji Toperz będzie szedł z wykrywaczem min a Buba za nim. A jeżeli nie zdobędą wykrywacza to Buba będzie szła przodem a Toperz sto metrów za nią.

Najwyzej przodem beda szli znajomi a my dopiero w kolejnym rzucie jak/jesli oni wroca

gar pisze:Napisz kiedy jedziesz. Będę na terenie Bośni od 20 do 25.04 - może uda się spotkać w tak niezwykłym miejscu.
My wlasnie 25.04 to planujemy wyjechac z Polski... A powrot 9-10 maj, Bosnia raczej blizej konca niz poczatku wyjazdu...
