kilka fotek..
http://foto.onet.pl/alssc,g0wj404isgvi, ... ?D=1#l0mvd
tatry wejście na RYSY 03-09-2009
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
Re: tatry wejście na RYSY 03-09-2009
Zdjęcia super
A i Wy przeszliśćie na Słowacje- osobiście bardzo lubie ten kraj...
Jeszcze tam wróce
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
ja też polubiłem Słowację
świetnie rozwiązaną komunikacja przejazd kolejką z Popradskiego Pleso do Stary Smokovec zrobiła na mnie wielkie wrażenie tym bardziej że kosztowała ok 3,50 zł. Była to krótka wyprawa 2 dniowa, ale za rok wracam tam:) Co najlepsze po stronie słowackiej nie ma nachalnych górali chcących wydusić z człowieka ostatni grosz.....
Podobnie jak baniak, też wchodziłam na Rysy od słowackiej.
Szło się b. fajnie, nieuciążliwie. Wiadomo wysoko, więc długo, ale bez przesady. Widoki przepiękne po słowackiej stronie, natomiast już na samym szczycie strona polska była cała w mleku i niewiele dało się zobaczyć, szkoda.
W realu to zawsze inne wrażenia - chwytają za serce i duszę...Polecam wszystkim wejście od strony naszych sąsiadów, szczególnie tym, którzy nie lubią łańcuchów.
Żałuję do dziś, że nie nie zostałam tam na noc, widok nocnego nieba zapierałby na pewno dech w piersiach...
Szło się b. fajnie, nieuciążliwie. Wiadomo wysoko, więc długo, ale bez przesady. Widoki przepiękne po słowackiej stronie, natomiast już na samym szczycie strona polska była cała w mleku i niewiele dało się zobaczyć, szkoda.
W realu to zawsze inne wrażenia - chwytają za serce i duszę...Polecam wszystkim wejście od strony naszych sąsiadów, szczególnie tym, którzy nie lubią łańcuchów.
Żałuję do dziś, że nie nie zostałam tam na noc, widok nocnego nieba zapierałby na pewno dech w piersiach...
Góry...Lubię do nich wracać....
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
to prawda, po stronie słowackiej podejście na rysy jest łagodne. Łańcuchy są tylko w jednym miejscu i to zaledwie kilka metrów. ja postanowiłem wejść od strony Polskiej a zejść ze Słowackiej. Dostałem w kość ale warto było. Co do pogody to na rysach ciężko trafić na słoneczko. Chociaż ja miałem to szczęście i słońce chwilami się ukazywało..
Rysy udało mi się zdobyć zarówno od Polskiej jak i Słowackiej strony . Różnica w podejściach jest naprawdę spora . Wielki atutem podejścia od strony Słowackiej jest schronisko po Wagą , przekonałem sie o tym w tym roku , będąc ok 10 min drogi od samego szczytu rozpętała się burza – szybkie zejście do bezpiecznego miejsca jakim jest schronisko, tam przeczekaliśmy burze i po 45 min mogliśmy ponownie zdobywać szczyt – tym razem z powodzeniem
przy okazji parę zdjęć z tej wyprawy :
http://picasaweb.google.pl/durnyszczyt/VysokeTatry#
przy okazji parę zdjęć z tej wyprawy :
http://picasaweb.google.pl/durnyszczyt/VysokeTatry#
Witam serdecznie!! Po raz pierwszy zabieram głos na tym forum, ale i temat bardzo mnie zaciekawił!! Mimo iż mieszkam w sudetach, to bardzo pociągają mnie także inne Góry!! Było mi dane zdobyć RYSY od Słowackiej strony wraz z BANIAKIEM i myślę , że to było jedno z ciekawszych doznań w moim życiu!!
Samo wejście oczywiście mało uciążliwe w porówaniu z polską stroną, więc postanowiliśmy wnieść 2 metrówki drzewa ( które były już wcześniej przygotowane przez obsługę tras na słowacji wraz ze stelażem) na schronisko pod RYSAMI!!!!!
I tu zaczęły się schody!! Trasa zrobiła się dużo trudniejsza i mimo iż widoki były nie za ciekawe, to mieliśmy dodatkowy cel w naszej wspinaczce!! Bywały kryzysy, zwątpienia i chęć pozostawienia nadbagażu na szlaku, lecz podziw i przychylne gesty mijanych turystów oraz obiecana nagroda w schronisku, kazały Nam dążyć uparcie ku szczytowi!! I DOTARLIŚMY!!!!
Zainkasowaliśmy herbatkę z podwójnym rumem i byliśmy bardzo szczęśliwymi ludźmi!!!! Od tej pory wiem, że człowiek może zdobyć różne szczyty jakie by przed nami los nie postawił!!! Bardzo polecam wyprawę od Słowackiej strony i mam nadzieje , że będziecie mieli podobne odczucia!!!! Jeśli chodzi o jakieś fotki, to może BANIAK coś wrzuci na forum z tej wyprawy!!!! Pozdrawiam wszystkich- ŁYSY ( STOWARZYSZENIE OLEWATORÓW SUDECKICH)
Ostatnio zmieniony 15-11-2009 18:31 przez ŁYSY, łącznie zmieniany 1 raz.
cezaryol pisze:ŁYSY pisze:( STOWARZYSZENIE OLEWATORÓW SUDECKICH)
Jak ostre są kryteria przynależności do organizacji o tak zaszczytnie brzmiącej nazwie?
Stowarzyszenie działa oczywiście nieformalnie od niemal 20 lat, a pomysłodawcą wraz ze mną jest BANIAK!! Pozdrawiam ta drogą w/w kolege i jednocześnie przyjaciela, z którym przemierzyliśmy tysiące kilometrów i setki godzin spędziliśmy w górach!!!!
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
ŁYSY pisze:Witam serdecznie!! Po raz pierwszy zabieram głos na tym forum, ale i temat bardzo mnie zaciekawił!! Mimo iż mieszkam w sudetach, to bardzo pociągają mnie także inne Góry!! Było mi dane zdobyć RYSY od Słowackiej strony wraz z BANIAKIEM i myślę , że to było jedno z ciekawszych doznań w moim życiu!!Samo wejście oczywiście mało uciążliwe w porówaniu z polską stroną, więc postanowiliśmy wnieść 2 metrówki drzewa ( które były już wcześniej przygotowane przez obsługę tras na słowacji wraz ze stelażem) na schronisko pod RYSAMI!!!!!
I tu zaczęły się schody!! Trasa zrobiła się dużo trudniejsza i mimo iż widoki były nie za ciekawe, to mieliśmy dodatkowy cel w naszej wspinaczce!! Bywały kryzysy, zwątpienia i chęć pozostawienia nadbagażu na szlaku, lecz podziw i przychylne gesty mijanych turystów oraz obiecana nagroda w schronisku, kazały Nam dążyć uparcie ku szczytowi!! I DOTARLIŚMY!!!!
Zainkasowaliśmy herbatkę z podwójnym rumem i byliśmy bardzo szczęśliwymi ludźmi!!!! Od tej pory wiem, że człowiek może zdobyć różne szczyty jakie by przed nami los nie postawił!!! Bardzo polecam wyprawę od Słowackiej strony i mam nadzieje , że będziecie mieli podobne odczucia!!!! Jeśli chodzi o jakieś fotki, to może BANIAK coś wrzuci na forum z tej wyprawy!!!! Pozdrawiam wszystkich- ŁYSY ( STOWARZYSZENIE OLEWATORÓW SUDECKICH)
Oczywiście foteczka na dowód...na prośbe kolegi Łysego

Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina