Gdańsk

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Gdańsk

Postautor: Strider » 07-09-2010 21:33

Ostatnio bardzo często słuchałem piosenki Otisa Reddinga "sittin on the dock of the bay" w której opowiada jak to pojechał do portowego miasta by siedzieć na przystani i oglądać statki. Na dodatek przeczytałem w międzyczasie kilka marynistycznych książek Wilbura Smitha i Clive'a Cusslera. Zapragnąłem morza. Nie wiem jak się zostaje marynarzem i pewnie okazałoby się że się do tego zupełnie nie nadaję (wszak z gór pochodzę) więc pojechaliśmy do Gdańska by statek chociaż z daleka zobaczyć. W trakcie krótkiej organizacji wyjazdu doszły jeszcze wspomnienia z dzieciństwa jak to w podstawówce byłem na ORP Błyskawicy więc do Gdańska dołączyła jeszcze Gdynia. Przed wyjazdem najwięcej kłopotów było z namiotem. Pożyczony stelaż był za krótki do mojego trzyosobowego namiotu ( a moje maszty gdzieś zniknęły),trzeba było go wydłużyć- posłużyła temu stara wędka. W końcu kończymy pakowanie, kończymy papierosa i o 5:20 w chłodny niedzielny poranek odwracamy się plecami do gór (wyjeżdżaliśmy z Miłkowa k. Karpacza) i kierujemy do gdańska dla którego w tym roku zdradziłem góry..
Oto fotorelacja:
http://picasaweb.google.pl/Trappeur6/GdanskIGdynia#
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 07-09-2010 21:41

Podczas tego wyjazdu nauczyłem się trzech rzeczy:
1. Trzeba uważać z Whiskey z Lidla.
2. Gdy zgubią się kluczyki samochodowe należy rozpocząć poszukiwania od stacyjki i zamków.
3. Dzikie plaże. trzeba uważać by nie wyjść na plaży takiej jak ta z filmu Euro Trip. Np. jak się chce dojść nad morze drogą inna niż wszyscy i pójdzie się leśnymi drogami, to naprawdę można znaleźć się w nieodpowiednim miejscu...
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 08-09-2010 08:28

No i super! Też raz na jakiś czas strasznie ciągnie mnie ku morzu i muszę je wówczas zobaczyć.

P.S z tą whisky z Lidla to hmm... ja bym się nie odważył :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 27-12-2010 13:21

Witam po świętach,
mam nadzieję, że Wasze zdrowie jest w jak najlepszym porządku :lol:
Dla odmiany (niestety nie góry) jak w temacie - chciałabym podzielić się z Wami wizualnie zimowym gdańskim Bałtykiem i nadmorskim pasem leśnym.
http://picasaweb.google.com/11150866004 ... 6979459330
Góry...Lubię do nich wracać....

Awatar użytkownika
keller
łazik
Posty: 84
Rejestracja: 11-10-2010 13:45
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: keller » 03-01-2011 19:02

Bałtyk zimą wydaje mi się jakiś ciekawszy niż latem. Dla mnie plaża pokryta śniegiem to taki nieznany świat. Chętnie zobaczyłbym przysypany śniegiem terminal kontenerowy, jedno z ciekawszych miejsc w całym Gdańsku. :)


Wróć do „Relacje z wypraw”