tatry-szpiglasowy wierch

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
grzesievip3
wędrowiec
Posty: 265
Rejestracja: 23-06-2009 15:00
Lokalizacja: JUGÓW

tatry-szpiglasowy wierch

Postautor: grzesievip3 » 09-08-2011 11:11

jednodniowa wycieczka w Tatry
trasa...
Łysa polana-Morskie oko-Szpiglasowy-Dolina pięciu stawów-Dolina roztoki-Łysa polana

kilka fotek.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4996
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: tatry-szpiglasowy wierch

Postautor: buba1 » 09-08-2011 12:19

grzesievip3 pisze:jednodniowa wycieczka w Tatry ]


na jeden dzien z nowej rudy w tatry? to chyba helikopterem ;) niezly hardcor :shock:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
grzesievip3
wędrowiec
Posty: 265
Rejestracja: 23-06-2009 15:00
Lokalizacja: JUGÓW

Re: tatry-szpiglasowy wierch

Postautor: grzesievip3 » 09-08-2011 13:03

buba1 pisze:
grzesievip3 pisze:jednodniowa wycieczka w Tatry ]


na jeden dzien z nowej rudy w tatry? to chyba helikopterem ;) niezly hardcor :shock:



do tego były jeszcze 2 dni w Pieninach :-) także nie zupełnie hardcor.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4996
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: tatry-szpiglasowy wierch

Postautor: buba1 » 09-08-2011 13:22

grzesievip3 pisze:[



do tego były jeszcze 2 dni w Pieninach :-) także nie zupełnie hardcor.[/quote]

a to co innego :P

myslalam ze wyjazd rano, wycieczka po tatrach i powrot do domu tego samego dnia ;) i nie moglam sie godzin doliczyc ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 09-08-2011 19:18

Mmm 5 zdjęcie najfajniejsze :)


Wróć do „Relacje z wypraw”