Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 08-02-2024 18:30

My znów ruszamy w bagienny świat. W królestwo błota i trzcin, meandrujących cieków wodnych, które tak samo łatwo znikają jak i nagle pojawiają się znikąd. W teren gdzie woda i ląd przeplatają się w najdziwniejszych konfiguracjach, a wśród tego próbuje znaleźć swoje miejsce z lekka nadbutwiała i omszała roślinność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest też wodny bunkier! :)

Obrazek

Obrazek



Więcej w relacji.
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... dra-i.html
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 15-02-2024 12:45

Czemu tak uwielbiamy starorzecza? Bo takie miejsca dają odczucie dzikości, nawet gdy są położone rzut beretem od miast, wsi i zabudowań. Plątaniny gałęzi, rosochate, powykręcane drzewa, brak ścieżek czy zapadająca się pod stopami bagienna ziemia utwierdza nas w przekonaniu przebywania wśród niedostępnych krain. Ot takie małe oszukiwanie samego siebie - acz zupełnie nieszkodliwe. No bo jeśli cieszy - to dlaczego nie?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wędrując przez chaszcze i bagna trafiamy nad niewielkie, dzikie bajorko. Po drugiej jego stronie dostrzegamy przysłoniętą zaroślami budowlę. Wygląda na opuszczoną chatkę na palach! Pokrycie dachowe już nieco omszało, dechy ścian sterczą na różne strony, jakby chciały się upodobnić do okolicznych drzew. Prześwity pod podłogą kojarzą się nieco z młynem. To koniecznie trzeba obczaić! Tylko jak tam dotrzeć? Próbujemy iść brzegiem i okrążyć jeziorko, ale ładujemy się w coraz to większe błota. Widać taki nasz los i nie da się inaczej... Pod stopami mlaska, w butach chlupocze, a najdziwniej zachowuje się mój lewy but, bo zaczyna bulgotać i bokiem podeszwy puszczać bąble jak guma balonowa! Już się zastanawiamy czy to nie jest jakieś niedostępne siedlisko położone na wyspie? Mamy wizję zakupu woderów albo przedostawania się tam latem wpław. Udaje się jednak w końcu namierzyć coś na kształt grobli, która zdecydowanie prowadzi w pożądanym kierunku!
Chatynka z bliska okazuje się być w gorszym stanie niż sobie wyobrażaliśmy. Jedna ściana jest zdecydowanie niekompletna, a dach też już nieco nadwątlony upływem czasu. Wnętrze jest dosyć przestronne, acz nie wiem na ile byłoby suche w czasie mocniejszego deszczu. Klimat jednak bardzo przyjemny i każde takie odkrycie, zwłaszcza przypadkowe jest niezapomnianą przygodą

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Odwiedzamy też wysypisko malutkich bunkierków, które leżą chaotycznie zwałowane wśród zarośli. Beton coraz silniej porasta mchem i pnączami, powodując, że owe wytwory ludzkiej działalności wtapiają się w przyrodę i stają się jej integralną częścią. W niektórych ptaki wiją gniazda a w jednej z bunkrowych kałuż namierzyliśmy żabę! Chodzi się tutaj nadpodziw trudno - jak po gołoborzu z ogromnych kamulców, gdzie noga co chwile wpada w jakąś ziejącą odchłań okienek strzelniczych, usytuowanych zupełnie nie tam, gdzie by się człowiek ich spodziewał. Dla miłośnika dzikich eksploracji nie może być nic lepszego!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Wiecej w relacji:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... -acha.html
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 21-02-2024 11:34

Podchodzimy do brzegu i oczom ukazuje się dość niecodzienny widok. Na skraju trzcin stoją barki. Wyraźnie są opuszczone, a przynajmniej nieużywane od jakiegoś czasu. Wokół pusto, tylko linki kiwają się na wietrze i skrzypią metalowe części konstrukcji...
Sporo tam przestrzeni, jest gdzie połazić. I ten klimat chlupotu, rozbijających się z pluskiem o burty fal - zupełnie jak gdzieś na morzu :)

Relacja:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... DVAsGQU30k

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 22-02-2024 13:30

Jesień tego roku okazała się długa i ciepła. Jeszcze w połowie listopada w lasach było niesamowicie kolorowo, a większość liści trzymało się na drzewach. Sprzyjało to więc częstym wypadom na nasze błota - w chaszcz, zarośla i urokliwy świat rozlewisk :)


Relacja:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... -kemp.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 23-02-2024 10:55

Włócząc się po naszych bajorach i rozlewiskach można napotkać nie tylko zarośla i ślady bobrzych zębów - czasem można wpaść na coś bardziej nietypowego np. całkiem solidne ruiny zamku! Mądrze wyczaili miejsce na jego budowę - nie trzeba było kopać fosy bo mają tu naturalną! Chociaż w sumie różnica pomiędzy "pole" a "fosa" też nieraz bywa umowna.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Relacja:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... -2023.html
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 18-03-2024 12:50

Ta wycieczka upłynęła pod hasłem różnobarwnych bagienek. Nigdy jeszcze nie napotkaliśmy tylu spektakularnych kolorów wody! Są bajorka utrzymane w tonacjach brunatno - żółtych. Jedno mijane starorzecze jest czarne - jakby kto smoły napuścił. Kawałek dalej pojawia się woda o zabarwieniu rudym. Ba! miejscami wręcz rażąco pomarańczowym! Ki diabeł?? Co to może być? W sumie to nawet nie tyle woda - tylko takie pływające i oblepiające wszystko gluty.

relacja:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... orowe.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4790
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Śladem starorzeczy (Odry i innych okolicznych rzek)

Postautor: buba1 » 02-04-2024 12:04

Głównie wędrujemy skrajem bagien. Na prawo od nas rozciągają się tereny, które trudno by przebyć zarówno suchą stopą, jak również łódką - bo to ani ląd, ani woda. Porastają to wysokie trawy, szuwary i skłębione kępy krzaków. Gdzieniegdzie wystaje uschły kikut drzewa.
Teren ciężko przewiercić również wzrokiem. A słychać dokładnie, że coś tam lezie. I to blisko, jakby zaraz koło nas - no góra kilkadziesiąt metrów. I to nie, że przebiegła sobie sarna. To jest jakieś całe stado i to dość solidnych gabarytów! Tak jakby grupa kilkunastu jeleni czy dzików? Przystajemy... Wpatrujemy się w gąszcz. Zoomuje aparatem w tamtą stronę. Nic niestety nie widać. Żadne cielsko nie majaczy zza krzaków. Trawy się bujają, po wodzie raz po raz idą falki czy kółeczka - ale to może i wiatr daje takie efekty? Kiedy my zbyt długo wpatrujemy się w tamtą stronę - to i chlupoty ustają, jakby się czaiły skubańce, wiedząc o naszej obecności. Gdy idziemy w swoją stronę, po chwili ruszają znowu. Kabak stwierdza, że "to nie mogą być zwierzęta" - a mi robi się z lekka nieswojo ;) Wędrujemy tak równolegle skrajem bagien chyba z pół godziny. Potem nasze drogi się rozchodzą... Ciekawe czy one nas widziały - czy może tylko słyszały? I zastanawiały się - co u diabła tak szura w liściach??? ;)

Relacja:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... czace.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”