Zaułkami Bytomia

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4981
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Zaułkami Bytomia

Postautor: buba1 » 05-06-2026 20:52

Wycieczkę zaczynamy w okolicy szybu Bolko. Ponoć to ostatni w rejonie tzw. "szyb rudny" czyli należący nie do kopalni węgla, a związany z wydobyciem metali, w tym przypadku rud cynku i ołowiu. Obecnie już tam nic nie wykopują, ale działają wciąż pompy. Z zewnątrz wygląda na taki całkiem świeżo wyremontowany.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaraz obok znajduje się nietypowe miejsce - zaadaptowany na mieszkanie budynek przemysłowy. Kiedyś już robiłam mu zdjęcia i trafił do osobnej relacji: TUTAJ:
https://jabolowaballada.blogspot.com/20 ... ulicy.html

Czasem zza miejscowej zabudowy sterczy też inny szyb - Witczak. To szyb wentylacyjny KWK Bobrek-Centrum. Ponoć planują go wyburzyć :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasem w tle pojawia się też inna wieża np. ciśnień. W nocy ponoć podświetlają ją na kolorki burdelowe.

Obrazek

Gdzieniegdzie na murach trafiają się stare tabliczki rzemieślnicze. Serwis już pewnie nie działa od lat, ale jakaś pamiątka pozostała.

Obrazek

Dość rzadko się to spotyka, aby przy nazwie ulicy "odnazwiskowej" było wyjaśnienie kim był dany delikwent. A byłoby to ciekawe!

Obrazek

Mijamy ślady po sklepikach, zapewne już dość dawno nieczynnych.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Żabka ma się póki co dobrze.

Obrazek

Gdzieś w podwórku. Składzik. I jego ściany obite czym się da. Główny podkład stanowiło drewno, ale potem dodano fragmenty metalu, papy, podłogowego linoleum i może czegoś jeszcze?

Obrazek

Bloki w tle już ustylizowane na najnowszy krzyk mody - w styropianie i pastelowych kolorkach. Jakby doklejone z innego zdjęcia.

Obrazek

Tędy już dalej nie powędrujemy. Trzymetrowy blaszany płot postawili!

Obrazek

Kolejne podwórko zawiera budynki zarówno zamieszkane, jak i w dość daleko posuniętej ruinie.

Obrazek

Obrazek

I duuuużo pnących się wszędzie bluszczy!

Obrazek

Obrazek

Inna kamieniczka gęsto zarasta klonami.

Obrazek

A od tyłu ma fajny mini ganeczek. Kabak stwierdził, że to napewno kibelek ;)

Obrazek

Niektóre kamienice są całkowicie opuszczone. I oczywiście zawsze pomurowane jakby ktoś szału dostał. Nieraz do drugiego piętra. A jak ktoś rozkuł dziurę - to i ją trzeba zakleić z opętańczą konsekwencją. Chyba tylko czysta złośliwość i marnotrawstwo surowców.
Pamiętam z lat szkolnych, że też stały opuszczone kamienice. Otwarte, kto chciał to sobie wszedł. Kto nie chciał - mógł nie wchodzić. Nikt nikomu nie kazał tam włazić. A teraz czego się nie dotknąć to jakiś obłęd! Czemu świat tak zbzikował?? I to na moich oczach - od normalności (którą jeszcze pamiętam) do czegoś takiego...

Obrazek

Obrazek

Okna pełne nieba.

Obrazek

Kominy różnej wysokości - ciekawe czy każdy mieszkaniec budował sobie taki jak chciał?

Obrazek

Przydowe ogródki, miejsca biesiadne i place zabaw. Inicjatywa w pełni oddolna.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najbardziej urzekł mnie ten ogródeczek. Brama niby zwyczajna...

Obrazek

Wychodzimy i... taka rewelacja! Kwiaty wylewają się z każdej szczeliny, z każdego pęknięcia między płytami czy garstki ziemi przy ścianach. Do tego doniczki, skrzynki i pnącza oplatające mury. Jak cudnie można zagospodarować każdą przestrzeń - jak się po prostu chce!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie tylko mi się tu tak podoba! :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dla porównania gdzieś na innym podwórku w rejonie. Tu tylko zieleń traw przerasta kostkę brukową.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czasem człowiek idzie i czuje się jak w parku :)

Obrazek

Jedna z bram...

Obrazek

Obrazek

... jest zasiedlona przez jaskółki! A się skubane ustawiły! Nie wiem co płynie tą rurą, ale być może jest to gniazdo z ogrzewaniem! ;)

Obrazek

Ktoś naprawia auto...

Obrazek

..a nieopodal inne wrasta w ziemię i trawy.

Obrazek

Krzewy porastają nie tylko dachy garaży, ale również ściany kamienic. Trochę jak w tym tradycyjnym, norweskim stylu ;)

Obrazek

Obrazek

Bardzo czarna ściana. Ciekawe czy zasmołowali ją w celach izolacji przed wilgocią albo zimnem? Czy dla urody? Jedna taka w rejonie się trafiła.

Obrazek

A ileś razy mi się obiło o uszy, że przy zapuszczonej klimie nie powinno się otwierać okna ;)

Obrazek

Różne kamieniczki sfotografowane gdzieś w przelocie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trafiamy też na jakieś opuszczone hale. Nie wiem co dokładnie się tutaj mieściło.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dwa zapomniane budynki patrzą sobie prosto w oczy.

Obrazek

A potem poszliśmy w pola, nad stawy, na poprzemysłowe tereny ciągnące się w stronę Piekar. Ale to już inna historia, opisana w którejś z poprzednich relacji.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”