Świątynie (głównie drewniane cerkwie, ale nie tylko) z okolic Radymna i Przemyśla. Tam mnie jeszcze wcześniej nie było, więc miałem okazję trochę się wyszaleć
Tym razem znowu coś ze śląskiego podwórka. Wykorzystując okazję, że jechałem z kumplem "ogarnąć" dom jego zmarłych teściów, postanowiliśmy obejrzeć kilka miejscowości na północ od Opola.
Brynica - kościół, dwa pomniki i Kup 5.
Murów - opuszczona stacja z zarośniętymi peronami i dawna huta szkła.
Zagwiździe (język sobie można połamać na tej nazwie!) - dawna huta żelaza oraz kościół z pięknym, choć wcale nie tak starym wnętrzem.
Wreszcie Gierałcice - jeden z wielu w tym rejonie kościołów drewnianych.
Ty patrz! Mysmy tez we wrzesniu jezdzili drezyną! Tylko taka z motorkiem! Na trasie Nojewo - Kikowo. A tu tez bym sie chetnie kiedys wybrala, raz ze jakos od zawsze kocham drezyny, a dwa ze ta akurat linia kiedys szlam gdy byla calkowicie opuszczona (z impreza na stacyjce w Sporoku), wiec ciekawie by ja zobaczyc znowu po latach
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
A nie wiem. Moze jest na to jakas inna nazwa? Na wschodzie mowia na to "pionierka" - w sensie maly pojazd sklecony z bele czego napedzany silniczkiem i jezdzacy po torach dawnych linii kolejowych. Ale czy jest jakis polski odpowiednik tego slowa?
Tu mowili ze maja drezyny silnikowe i z napedem recznym. Jechalismy i taka i taka!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
Tereny na południe i południowy-zachód od Przemyśla, czyli przeważnie świątynie, w większości cerkwie - byłe i nadal spełniające swoją rolę. Okolica raczej mało turystyczna, pomijając sanktuarium: https://hanyswpodrozach.blogspot.com/20 ... ko-na.html
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
Po roku wracam na teren Twierdzy Nysa - tym razem oglądamy Forty od I do III, Obwałowania Kolejowe, Redutę Kardynalską i, najbardziej odnowiony, Fort Wodny. Do tego okolice dworca i Hexenberg, gdzie miały odbywać się sabaty czarownic .
Dni NATO w Ostrawie - największa impreza lotniczo - wojskowa w tej części Europy odbyła się po raz dwudziesty trzeci. Najważniejsze oczywiście były samoloty, w tym F-35 i Boeing C-17 Globemaster III. Do tego najnowszy polski nabytek (pomijam kwestię, czy zasadny) - KAI T-50 Golden Eagle. I śmigłowiec legenda: CH-47 Chinook. Była też masa sprzętu jeżdżącego i strzelającego: Krab, Leopardy, Pandury, Black Panthera i HIMARS. Nie mogło braknąć również pokazów w powietrzu. Wszystko to za darmo (a konkretnie wejście było bezpłatne, natomiast cała reszta już nie ).
Tym razem garść cerkwi. Głównie w dolinie Sanu na północ i północny - wschód od Sanoka, prawie wszystkie drewniane i prawie wszystkie są dzisiaj kościołami katolickim. Na bonus prom przez San, brązowy papież, piramida i ofiara na remont organów.