w bunkrach pod Miedzyrzeczem
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
Michał pisze:Fot. 1 i 7
Za tamą / murem z cegieł coś jest?
na pierwszej fotce jest to koniec korytarza, na 7 to nie mam pojecia co jest za murem...
Michał pisze:Fot. 8
Napis 733 coś oznacza, jakaś numeracja obiektów?
tak, wydaje mi sie ze jest to numeracja obiektow
Michał pisze:Fot. 11, 12
Czym wyście tam świecili, agregat prądotwórczy żeście targali na dół ?
Widzieliście jakąś starą rozdzielnię elektryczną ?
Nikt tym razem nie targal agregatu (czasami chyba zabieraja agregat)
Glownie czołówkami swiecilismy. Ja mialam tez dwie latarki na akumulatory ladowane do prądu,jakies swieczki, Mateusz mial tez lampe na benzyne
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
nietoperki nie wkręcają się we włosy 
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Buba a zeszliście kiedyś tak głęboko, że byliście przekonani, że nikt poza Wami od ładnych paru, parudziesięciu lat (może od czasów wojny?) nie postawił w danym miejscu stopy?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
Raubritter pisze:Buba a zeszliście kiedyś tak głęboko, że byliście przekonani, że nikt poza Wami od ładnych paru, parudziesięciu lat (może od czasów wojny?) nie postawił w danym miejscu stopy?
Nie bylo nam dane poki co niestety odnalezc takiego niesamowitego miejsca..
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Super. Gratuluję wypadu.
MRU zawsze powodował u mnie szybsze bicie serca. Kiedyś jeździłem tam dość regularnie (prawie co jesień). Ech....czasy. Kumple dali odpust, pozakładali rodziny i nie w głowie im dziury w ziemi i tunele.
A mnie zżera nostalgia jak oglądam takie foty. Ale jeszcze tam zawitam kiedyś. Bez dwóch zdań.
MRU zawsze powodował u mnie szybsze bicie serca. Kiedyś jeździłem tam dość regularnie (prawie co jesień). Ech....czasy. Kumple dali odpust, pozakładali rodziny i nie w głowie im dziury w ziemi i tunele.
A mnie zżera nostalgia jak oglądam takie foty. Ale jeszcze tam zawitam kiedyś. Bez dwóch zdań.
Nuta pisze:
A mnie zżera nostalgia jak oglądam takie foty. Ale jeszcze tam zawitam kiedyś. Bez dwóch zdań.
Zapewne na poczatku przyszlego roku jakis wypad bedzie- dam ci znac wczesniej na PW, moze mialbys ochote wybrac sie z nami? A moze gdzies w podziemiach spotkasz jakis kumpli z dawnych lat? bunkrowy swiat jest maly
Nuta pisze: Kumple dali odpust, pozakładali rodziny i nie w głowie im dziury w ziemi i tunele.![]()
Wiesz ilu moich znajomych gorskich, chatkowych, imprezowych, podziemnych przez śluby, rodziny i "dorosle zycie" odeszlo w niebyt, albo zmienilo sie nie do poznania, stali sie innymi ludzmi o innych wartosciach, marzeniach i dążeniach? Płakac sie chce jak sie pomysli nad statystyka a jeszcze bardziej jak sie rozwazy kazdy przypadek z osobna.. Przerazajaca tendencja..
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...













