U nas to na razie tylko ptaszki próbują już śpiewać na wiosenną nutę i jak zwykle bliżej wiosny dzięcioły tłuką dziobami po suchych gałęziach ,jak i również po rynnach czy latarniach.Kwiatków niestety jeszcze nie widać.
A ja sobie pobiegłem w sobotę z Jakuszyc przez Jagnięcy Jar do Chatki Górzystów i przez Orle z powrotem do Jakuszyc. Na moście na Wrześnicy, na Ceglanej Drodze zobaczyłem na śniegu takie o coś
Izera pod mostem granicznym też raczej na skutą lodem nie wyglądała
Jak dla mnie, wiosna
u mnie też już wiosna- znakiem jest mój nowy sublokator. Mieszka w kuchni pod lodówką, ma dużo nóg i jest wielki. Nazywa się pająk i ostatniej soboty wyszedł na wiosenny rekonesans ..... jest tylko jeden problem- ja się boję pająków i obawiam się że się nie zaprzyjaźnimy