Południowo-zachodnie kresy

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 12-03-2016 10:20

Pudelek pisze:Najwięcej to ciachał kościół katolicki i robi to dalej. Kropla krwi JPII to już chyba jest rozmiarów garnuszka ;)


Ale w sensie ze relikwie z tego robia i kazdy chce miec kropelke na szczescie? To ja juz wole szczebel z drabiny ktora sie snila swietemu Jakubowi! :D

Pudelek pisze:Najwyraźniej Rosjanie bali się, że Polacy wydobędą serce Kutuzowa i je zjedzą :D


No coz.. A tak pozostaje tylko Zajcew i nizsi ranga. Pewnie mniej zdrowi bo gorzej sie odzywiali za zycia niz taki Kutuzow ale za to mozna wybierac miedzy poledwica a zeberkami!

A tak skadinad- takie serca sa jakos spreparowane? w sensie ze cos zostalo wogole do przewozenia?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 12-03-2016 12:15

buba1 pisze:
Pudelek pisze:Najwięcej to ciachał kościół katolicki i robi to dalej. Kropla krwi JPII to już chyba jest rozmiarów garnuszka ;)


Ale w sensie ze relikwie z tego robia i kazdy chce miec kropelke na szczescie? To ja juz wole szczebel z drabiny ktora sie snila swietemu Jakubowi! :D

Gdy swojego czasu papieżowi pobrano krew to niejaki Dziwisz część przechował. Potem darował jedną kroplę np. Kubicy, aby się szybciej wyleczył po wypadku ;) Jak czytałem, już ponad 100 parafii ma kroplę u siebie :D Choć i tak najlepsze było, jak relikwiami św. Stanisława próbował chronić Kraków przed powodzią w 2010 :lol: Czy coś się od średniowiecza w ogóle zmieniło? :D


A tak skadinad- takie serca sa jakos spreparowane? w sensie ze cos zostalo wogole do przewozenia?


Serce Chopina ponoć jest zakonserwowane w koniaku. Kiedyś widziałem serce domniemanego Ludwika XVII w Saint-Denis (teraz je pochowali) - taki kawał zasuszonego mięsa. Podejrzewam, że po wyjęciu jednak się je jakoś marynuje, bo inaczej zostałby proch...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 12-03-2016 12:34

W jaki sposob za pomoca relikwi chcieli zatrzymac powodz? wrzucali je do wody? :shock: Czy to akcja w sensie takiego znaczenia symbolicznego jak np. ksiadz swięci kropidlem jaja na wielkanoc?

Chyba bym sie wkurzyla jakby mi ktos pobral krew a potem nia handlowal.. A Mołdawianom wypominaja ze sie mafiozi nereczkami wymieniaja ;)

Pudelek pisze:
Serce Chopina ponoć jest zakonserwowane w koniaku.


hmm.. W koniaku mowisz... moze do kazdej butelki wodki "Chopin" dodaja krople tego koniaku i nazwa nie jest przypadkowa? :lol: :lol: :lol: :lol: